Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 12

1694 słów8 minut czytania

— Czy na pewno nie jest pan Egzemplarzem? — zapytał mężczyzna w średnim wieku, podtrzymując Shen Yu.
— Jeśli tak uważasz, czy powinienem cię wszystkich uderzyć, żeby odpowiedzieć? —
— Nie, nie, tylko tak mówię — zaśmiał się niezręcznie mężczyzna w średnim wieku, lustrując Shen Yu i przełykając ślinę.
Przed chwilą był młodym człowiekiem, jak to możliwe, że tak szybko się postarzał?
— Powoli, mój grzbiet — westchnął Shen Yu, opierając się o róg ściany i zaczynając gwałtownie kaszleć.
Shen Yu położył prawą rękę na kamieniu. Ciężko złapał oddech. Rozproszył Manifestację EGO.
Następnie pożółkła księga poruszyła się, wracając do pierwotnej postaci kosy. Poważnie postarzałe ciało zaczęło stopniowo odzyskiwać siły, wracając do pierwotnego wyglądu.
Ale EGO Shen Yu nie powróciło, przed oczami wciąż była ciemność, po czym w jego umyśle rozległ się komunikat:
Koszt Manifestacji EGO: Utrata wzroku.
Wygląda na to, że znów mnie oszukali. Shen Yu uśmiechnął się gorzko, nagle słysząc pytanie z przodu.
— Co ty właściwie robisz? — podszedł żółtowłosy mężczyzna, celując w Shen Yu pięścią z ogromnym otworem.
— Hej, hej, uspokój się — szybko podszedł mężczyzna w średnim wieku, dociskając rękę drugiego — On nas uratował.
— Nie widziałeś tego przed chwilą? Czy normalny człowiek mógłby coś takiego zrobić? Przecież nosisz to samo EGO co on, czyżbyś też mógł to zrobić? — krzyknął tamten.
— To… — Mężczyzna w średnim wieku spojrzał na swój bojowy strój, a potem na staromodne ubranie Shen Yu. Zmarszczył brwi i zaczął się zastanawiać.
Racja, obaj nosimy EGO Solitude, dlaczego on potrafił zrobić te rzeczy? Może naprawdę jest Egzemplarzem, który się przebrał.
— Czy słyszeliście o Manifestacji EGO? — zapytał Shen Yu, opierając się o kamienną ścianę.
— Manifestacja EGO? — zdrapał się po głowie mężczyzna w średnim wieku, uświadamiając sobie, że gdzieś słyszał to słowo. Żółtowłosy z tyłu nagle spoważniał.
Ale w tej chwili Shen Yu nie mógł tego zobaczyć i kontynuował:
— EGO jest przekształcane z rdzenia Egzemplarza, jego moc wzrasta wraz z „sercem” posiadacza. Kiedy je dotknęliśmy, już wiedzieliśmy, jak go używać. Myślę, że już tego doświadczyliście.
— Tak, ale jak wyjaśnisz to, co właśnie zrobiłeś? — zapytał żółtowłosy, ale jego dłonie nieświadomie trochę się rozluźniły.
— Oczywiście, że można to wyjaśnić — Shen Yu zaśmiał się lekko.
— Zwykli ludzie używają EGO, jedynie zakładając skorupę kogoś innego, mogą jedynie powierzchownie pożyczyć część jego mocy.
— Ja natomiast po prostu ukazałem prawdziwą formę EGO i wykorzystałem część jego potencjału.
Wykorzystał potencjał!
Mężczyzna w średnim wieku i żółtowłosy poczuli nagły ucisk w sercu, ich ciała mimowolnie zadrżały, przypominając sobie legendę wspomnianą przez starego pracownika, o istocie, która naprawdę uwolniła potencjał EGO, o szefie Departamentu Kary, niegdyś…
Szkarłatna Mgła.
— To… — Mężczyzna w średnim wieku otworzył usta ze zdumienia i spojrzał na szybko oddychającego żółtowłosego obok.
— Poza tym, gdybym naprawdę chciał was skrzywdzić, po co bym się tak męczył, żeby was stąd ratować. — Shen Yu prychnął z pogardą i lekko się naciął kosą, aby odzyskać punkty psychiki.
— Prze… przepraszam, ja… ja tylko… — Żółtowłosy zacisnął wargi, odłożył rękawicę z pięścią i podciągnął kołnierz. Nagle zobaczył puste oczy Shen Yu.
Następnie poczuł, jak dusi go w piersi, a silne poczucie winy ogarnęło jego serce.
Cholera, ten człowiek zaryzykował własne życie, żeby nas uratować, a ja, ja naprawdę… Jestem godzien śmierci!
Nagle mężczyzna uniósł prawą rękę i mocno uderzył się w twarz. Jego twarz szybko się zaczerwieniła od uderzenia, a z kącika ust popłynęła krew.
Jednocześnie znalazł ujście dla swojego szaleńczego nastroju.
Więc skulił się i uniósł prawą rękę, mocno uderzając się w twarz. Aż jego twarz stała się zaczerwieniona i opuchnięta, zęby wyleciały wraz z krwią.
— Co tak głośno brzęczy, jakiś instrument perkusyjny? — zastanawiał się Shen Yu, kiedy zielone punkty światła pojawiły się w jego oczodołach, a uschnięte gałki oczne znów odzyskały witalność, ponownie doświadczając światła.
Gdy Shen Yu odzyskał wzrok, pierwszą rzeczą, którą zobaczył, był żółtowłosy mężczyzna, który klnął i z całej siły walił się w twarz.
— On… — Shen Yu spojrzał na mężczyznę w średnim wieku i wskazał na niego.
— Och, mówisz o nim? Prawdopodobnie to reakcja odstawienia endorfin. W tym stanie ich emocje stają się bardzo wzburzone, za chwilę… —
Mężczyzna w średnim wieku przerwał w pół zdania, nagle odwrócił się i zaskoczony spojrzał na oczy Shen Yu.
— Jak ci się oczy zregenerowały? Nie ma tu Reaktor Regeneracji.
— To? — Shen Yu wskazał na swoje gałki oczne — Nie mówiłem, że potrafię Manifestację EGO? Przy okazji dodałem trochę zdolności regeneracji.
— Rozumiem, tak… — Mężczyzna w średnim wieku zaśmiał się niezręcznie, popatrzył na swoje EGO, a potem na niezliczone martwe pająki przed sobą. Poczuł nagłą falę melancholii.
Dlaczego między ludźmi jest taka różnica.
— Ha jest, ka maje? — Żółtowłosy mężczyzna przerwał uderzanie, pośpiesznie odwrócił głowę w stronę Shen Yu, starając się szeroko uśmiechnąć zdeformowanymi od opuchlizny ustami, pokazując braki w zębach. Słabo parsknął śmiechem.
Niech mnie to szlag. Shen Yu zmarszczył brwi na ten widok. Musi zająć się problemem nadużywania endorfin.
W pewnym momencie obok obudziła się Aila, patrząc ze zdziwieniem na żółtowłosego mężczyznę z opuchniętą twarzą.
— Swoją drogą, ile obrażeń psychicznych doznaliście? — Shen Yu zapytał ich.
Po użyciu Manifestacji EGO, jego ciało wciąż nie miało siły, więc lepiej było ocenić siłę ataku.
Na te słowa mężczyzna w średnim wieku spojrzał na swój zegarek i powiedział:
— Około 25 punktów.
25 punktów. Shen Yu skrzywił się na dźwięk tej liczby. Więc za parę oczu i całą swoją siłę fizyczną otrzymał tylko jeden zwykły atak od „gwiazdki z opryszczką”.
Ten rozdział jeszcze się nie skończył, kliknij następną stronę, aby dowiedzieć się więcej!
Nie, w przyszłości zdecydowanie potrzebuję zestawu EGO klasy ALEPH.
Następnie cała czwórka usiadła razem, dyskutując o sposobie ucieczki.
W międzyczasie Shen Yu dowiedział się również o tożsamości pozostałej trójki. Mężczyzna w średnim wieku nazywał się Dżona, a Aila pochodzili z Departamentu Informacji, natomiast żółtowłosy to Sam z Departamentu Bezpieczeństwa.
— Czy wiesz, co to za miejsce? — zapytał najpierw Dżona.
— Przestrzeń Mentalna Egzemplarza — odpowiedział Shen Yu.
— Co?
— Mówiąc prościej, weszliśmy do snu Egzemplarza.
— A jak się wydostać, samobójstwo?
— Raczej nie — Shen Yu pokręcił głową, spojrzał na latarkę Silnego Światła w swojej dłoni. Skoro przedmioty z rzeczywistego świata można było zabrać do tego świata, to śmierć prawdopodobnie też była wspólna.
— Czy więc nie możemy stąd uciec? — Aila spojrzała na pajęczą sieć w oddali, głaszcząc swoje rękawice.
— Nie, nie, nie — Shen Yu potrząsnął palcem — Pamiętacie Matkę Pająk ze Spider Nest?
— Mhm.
— Połóż ją na łopatki albo zabij.
— Matka Pająk? Czy żartujesz! — twarz Dżony nagle zbladła, źrenice gwałtownie się rozszerzyły z przerażenia, a jego dłonie nieświadomie zacisnęły się w pięści.
— To nie jest zabawa, wystarczy spojrzeć na nią, żeby popaść w obłęd! Jak możemy sobie z nią poradzić?
— Musi być inne wyjście, musi być… — Aila objęła się swoimi szczupłymi ramionami, jej ciało nieustannie drżało. Zacisnęła usta, jej oczy zalane łzami spojrzały na Shen Yu, mając nadzieję, że usłyszy inną metodę.
Żółtowłosy Sam z tyłu zaniemówił, a potem nagle wybuchnął śmiechem, który odbił się echem w pustej jaskini i urwał nagle, na jego twarzy pozostał skrzywiony uśmiech, a spojrzenie pełne zagubienia i otępienia.
— Matka Pająk? Iść zabić Matkę Pająk? Haha… Co za żart… Chyba wolę znowu wziąć lekarstwa i spokojnie umrzeć… —
Naprawdę, ta rzecz jest aż tak przerażająca? Shen Yu spojrzał na prawie załamanych trójkę przed sobą. Czy to jest panika na poziomie zabójczego mechanizmu?
Chwileczkę, mój Ochrona Osy może wytrzymać nawet tego rodzaju zanieczyszczenie psychiczne!
Chrum, może znajdę czas, żeby sprawdzić, czym jest Kasowanie danych?
— Dobrze — Shen Yu rozłożył ręce, otrzepał kurz z siebie i podniósł EGO leżące na ziemi. — Najpierw zajmę się Matką Pająk, wy poczekajcie tutaj.
Po tych słowach odwrócił się i ruszył w stronę wyjścia z tunelu, pozostawiając trójce plecy.
Dżona otworzył szeroko oczy, z lekko uchylonymi ustami patrzył na oddalającą się sylwetkę Shen Yu, na jego twarzy malowało się niedowierzanie.
Aila zakryła usta dłońmi, łzy napływały jej do oczu. Jej ramiona lekko drżały, odprowadziła wzrokiem odchodzącego Shen Yu, w jej oczach czuć było litość i współczucie.
Żółtowłosy Sam stał nieruchomo na miejscu, na jego twarzy wciąż malował się skrzywiony uśmiech. Patrzył na Shen Yu w otępieniu, jego oczy były pełne zagubienia i otępienia.
Chociaż reakcje trójki były różne, ich wspólne przesłanie było jedno: ten człowiek na pewno umrze.
Teraz Shen Yu był już kawałek dalej, rozmyślając nad metodą.
Kiedyś, gdy był uwięziony w Przestrzeni Mentalnej Staruszki, po serii ataków Mały Rycerz znalazł go.
Może atakowanie głównego ciała sprawi, że ta Przestrzeń Mentalna stanie się niestabilna, dając Małemu Rycerzowi szansę na infiltrację.
Na chwilę obecną, nawet jeśli Mały Rycerz nie przyjdzie, pokonanie przeciwnika jest jedyną drogą ucieczki. Tsk, ale cóż, to jest Przestrzeń Mentalna, może zakłócanie psychiki jest prawidłową metodą.
Chwileczkę, zakłócanie psychiki?
Shen Yu wrócił do pokoju z wiszącymi kokonami pająków, podszedł do młodego, świeżo narodzonego pająka, spojrzał w jego maleńkie oczy, a następnie kopnięciem odrzucił go, sprawiając, że podskoczył na pajęczej sieci.
Po chwili pajęczyna nad jego głową jęknęła i zaczęła się kołysać, a biała mgła na ziemi zaczęła się wzburzać. Pajęcze nici zaciskały się coraz mocniej, mocno oplatając nogi Shen Yu, uniemożliwiając mu poruszanie się.
Ogromny, niewyraźny czarny cień zbliżał się z daleka, ujawniając swoją pełną postać przed Shen Yu. Był to ogromny pająk!
Jego całe ciało pokrywały czarne, szorstkie włosy, osiem grubych, długich nóg powoli się poruszało, ciężko tarcie o ziemię rozlegało się z jego kroków.
Najbardziej przerażające było to, że jego twarz była pokryta niezliczonymi, przypominającymi krwawoczerwone klejnoty oczami, gęsto upakowanymi, było ich setki.
Ten pająk zbliżał się powoli i ciężko, setki krwistoczerwonych oczu wpatrywało się w Shen Yu, emanując zimnym, złowrogim blaskiem. Otworzył paszczę, a ostre kły błyszczały w ciemności, wydzielając odór zgnilizny.
Widząc to, EGO w dłoni Shen Yu poruszyło się, przekształcając się w cylindryczny obiekt, skierowany w setki szkarłatnych oczu.
EGO 【Solitude】 (Psychiczne)
Szablon: Działo.
Siła ataku: 1-2, Szybkość ataku: Bardzo wolna, Zasięg: Daleki (15).
Opis: Super - EX Latarka Silnego Światła, ekstremalnie słaba, ale może zadać dodatkowe obrażenia psychiczne istotom żyjącym w ciemności.
Shen Yu lekko się zaśmiał, zamknął oczy i nacisnął przycisk.
Ciemna jaskinia zalała się światłem jak za dnia.
Matka Pająk: niewytłumaczalnie krzyknęła

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…