— Ping San Men, ród Wu! — te słowa Chen Feia wbiły w gorący olej mroźną wodę i cały Huaqing Tower natychmiast wybuchł! „Boom!”
Po ujawnieniu tej odpowiedzi atmosfera w herbaciarni osiągnęła punkt kulminacyjny! Gruby Wang z ekscytacji uderzył Wu Xiaoxie w plecy z taką siłą, że prawie wyrzucił z niego śniadanie. „Cholera!
Xiaoxie! Słyszałeś! Twój dziadek!”