W Dolinie Wilka, w prowizorycznej kwaterze głównej, panowała niespotykana dotąd atmosfera powagi.
Wszyscy oficerowie od dowódców plutonów wzwyż siedzieli wokół długiego stołu złożonego z desek, a ich wzrok skupiony był na Chen Fenga.
Na stole nie było ani wina, ani jedzenia, tylko zimna broń i ręcznie narysowany szkic.