Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 19

1655 słów8 minut czytania

Gdy Cheng Yanwan wydała z siebie te słowa, cała hala do koszykówki zamilkła tak, że słychać było opadanie igły. Ludzie z klasy dziewięćdziesiątej wpatrywali się w nią, jakby w jednej chwili zostali ochrzczeni zimnym strumieniem, a całe miejsce pogrążyło się w ciszy. Zhou Chengye jest… Śmieciem? Nagle wszyscy przestali patrzeć Zhou Chengye w twarz. – Co mówiłeś? – mięśnie policzka Zhou Chengye drgnęły. – Mówi, że cię lekceważy. – Xiao Xie powoli podszedł do niego, marszcząc brwi. – Zbieg okoliczności, ja też. – Xie Sen – w oczach Zhou Chengye błysnęło ostre światło. – Czy wiesz, z kim rozmawiasz? – Z Sekwencją 9【Lü Bu】. – Nauczyciel Xiao Xie nie ustępował ani na krok, patrząc mu w oczy, a w jego spojrzeniu pojawiło się głębokie rozczarowanie. – Zhou Chengye, czy wiesz, co robisz? – Hańbisz Sekwencję【Lü Bu】! – Czy wiesz, jak wielki honor niesie ze sobą ta Sekwencja? – Kiedy byłem na froncie, każdy żołnierz Wielkiego Xia, wspominając【Lü Bu】, czuł tylko podziw i modlitwę. – Modlitwę o posiadanie kolegi z Sekwencji【Lü Bu】. – Bo wszyscy wiedzą, że【Lü Bu】 będzie rozrywał Dziwne Bestie ostrym atakiem i będzie chronił kolegów niezrównaną zdolnością regeneracji. – Podczas szarży, zawsze są na przedzie, podczas odwrotu, zawsze zostają na końcu;【Lü Bu】 własnym ciałem chroni każdą linię frontu. – Są niewzruszoną flagą, dumą Przebudzonych ludzkości! Xie Sen wziął głęboki oddech. – Jedynym problemem Sekwencji【Lü Bu】jest to, że jest zbyt rzadka. – Wielu mówi, że gdyby obecnych【Lü Bu】było dw…

Zaloguj się, aby kontynuować

Zaloguj się, aby kupić ten rozdział lub subskrypcję.