Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 4

1118 słów6 minut czytania

— Cholera, duch! Naprawdę jest tu duch! Widziałem, jak przeleciała biała postać!
— Ja też widziałem, streamerze, niebezpieczeństwo!
— Streamerze, szybko włącz kamerę z tyłu, skieruj ją za siebie i nagraj tego ducha!
Tao Xingyue zauważył, że dzisiejsze komentarze są niezwykle aktywne. Dexam przyjrzał się bliżej i zastygł w zdumieniu.
Szybko włączył tylną kamerę i skierował ją za siebie.
Wkrótce wycelował w białą plamkę niedaleko.
— Aaaaa! Naprawdę duch!
— Jest ubrana na biało, szybko zobaczcie jej nogi, czy ma nogi?
— Streamerze, nie tchórz, szybko za nią!
— Dlaczego czuję, że jej ciało drży? Czy duchy naprawdę unoszą się?
Tao Xingyue, chociaż wybrał metafizyczną ścieżkę, a miejsce transmisji na żywo było niezwykłe.
Ale sam bardzo wierzył w naukę.
Publicznie podawał się za naukowego streamera.
W swoim pokoju transmisji na żywo, wyjaśniał widzom, że zjawiska nienaturalne obserwowalne w określonych warunkach geograficznych i fizycznych są w rzeczywistości normalnymi zjawiskami naukowymi.
Dlatego sam.
Był bardzo prawy!
Prawdziwy w sensie "niebo i ziemia mają czystą energię"!
Nie wierzył w prawdziwe duchy, więc natychmiast ruszył za nią.
Na szczęście instynkt Tao Xingyue był bardzo trafny.
Kamera zbliżyła obraz i wszyscy szybko zobaczyli, że to młoda dziewczyna w białej koszuli.
— Nocą przychodzisz na cmentarz, żeby oddać cześć przodkom?
— Dlaczego czuję, że jest przerażona?
— O tej porze, czyżby to złodzieje grobów?
— Dobra robota, kto kradnie groby, ubierając się na biało, czy to nie jest oczywiste?
Tao Xingyue zignorował komentarze i po cichu się zbliżył.
Widział, że dziewczyna była bardzo zdenerwowana, chodziła trochę niezdarnie, ale każdy krok był zdecydowany.
Emmm, dlaczego jest takie poczucie tragicznego losu?
Podchodząc bliżej, usłyszał też, jak coś mówi pod nosem.
Dopiero wtedy Tao Xingyue zauważył, że dziewczyna ma na ramieniu wypchaną torbę na ramię, a biorąc pod uwagę scenerię –
Późna noc, głębokie góry, opuszczony cmentarz.
Jego twarz się zmieniła, czyżby przyszła tu umrzeć?!
Tao Xingyue zawahał się trochę, ale ostatecznie postanowił wyjść z wielkimi krokami, nie kryjąc się już.
Celowo zrobił trochę hałasu.
Ale bardzo zdenerwowana Qi Miaomiao w ogóle nie zauważyła, że ktoś niespodziewanie pojawił się za nią. Myślała tylko, że przypadkowo nadepnęła na suchą gałązkę.
Jej serce podskoczyło, szybko wyjęła z torby swoje CV.
Miesiąc temu, na potrzeby pracy, wydrukowała dziesiątki CV.
Ale wysłała tylko trzy i otrzymała ofertę pracy od Anxin Life Insurance Company.
Na ten wyjazd zabrała wszystkie ze sobą.
Początkowo myślała, że jeśli System Bezrobocia skieruje ją na targi pracy dla talentów, nie będzie miała nic przeciwko zmianie pracy.
Wysłanie kilku dodatkowych egzemplarzy może przynieść korzyści.
Skoro pojawił się system, wszystko jest możliwe.
Nie spodziewała się jednak, że...
Kierując się zasadą "im szybciej umrzesz, tym szybciej się odrodzisz", Qi Miaomiao wycelowała w środek jednego z grobów i zaryzykowała!
Natychmiast ukłoniła się do ziemi, drżąc, podała swoje CV.
— Pan… Panie, nazywam się Qi Miaomiao, mam 22 lata, właśnie ukończyłam studia, studiuję administrację, obecnie pracuję w firmie ubezpieczeniowej Anxin Life...
Tao Xingyue, który szedł za nią, był oszołomiony.
Widzowie w pokoju transmisji na żywo również byli oszołomieni.
Nie, czy teraz konkurencja o pracę jest tak zacięta, że trzeba przychodzić na cmentarz nocą, aby prosić przodków o błogosławieństwo?
Z powodu ogromnego szoku wszyscy zapomnieli, co powiedzieć.jpg
Qi Miaomiao powiedziała wiele rzeczy, których sama już nie pamiętała, nagle jej myśli się rozproszyły.
System nie określił, jak ma się przedstawić, tylko powiedział, żeby podała CV, mogła całkowicie zmienić sposób.
Jeśli miała pewność.
Qi Miaomiao ponownie wyjęła z torby drugą kopię CV i ponownie ukłoniła się grobowi po lewej stronie.
— Niebo i ziemia, duchy taoistycznego mistrza Laotz, wiedzmy i duchy, błogosławcie mnie.
Błogosławcie małą kobietę, aby nie została wyeliminowana w konkurencji stażowej w firmie, błogosławcie małą kobietę, aby wzbogacała się każdego dnia, błogosławcie małą kobietę, aby była zdrowa i bezpieczna...
— 666
W pokoju transmisji na żywo, który wydawał się zamrożony w czasie, ktoś w końcu napisał komentarz.
Przełamując ciszę.
— Który geniusz wymyślił ten sposób, aby na cmentarzu odprawiać rytuały dla sukcesu w pracy, zdrowia i bezpieczeństwa?
— Mam tylko jedno pytanie, czy nie nasi przodkowie też mogą błogosławić?
— Dobre pytanie, poczekam, aż następnym razem spróbuję, i odpowiem ci po powrocie (z wiekiem)
— Proszę, przodkowie, błogosławcie mnie, w przyszłym roku będę zdawać egzaminy, proszę, przodkowie, błogosławcie mnie, abym zdał znakomicie!
W mgnieniu oka Qi Miaomiao wyjęła trzecią kopię CV.
Ponownie skierowała się do grobu po prawej stronie i ponownie głęboko się ukłoniła.
Tym razem zmieniła swoje słowa.
— Niebo i ziemia nade mną, wy wszyscy duchy waszych dziadków i babć, za chwilę spalę te CV, możecie użyć mojego szablonu, aby szukać pracy w zaświatach.
To jest najnowszy szablon CV popularny w tym roku na świecie, gwarantuję, że wyróżnisz się spośród wszystkich zmarłych i zwiększysz swoją konkurencyjność.
Ja, wdowa, nie mam żadnych innych próśb, ja, wdowa, chcę tylko schudnąć trzy kilogramy w zamian za nagłe bogactwo, jeśli to nie zadziała, pięć kilogramów też jest w porządku...
Po podaniu trzech CV.
Qi Miaomiao zakończyła zadanie, nie myśląc o podawaniu dodatkowych CV.
Gdyby miejsce pracy nie było cmentarzem, mogłaby rozdać dziesiątki egzemplarzy ze swojej torby.
Pierwotnie chciała odejść natychmiast, ale przypominając sobie obiecane wcześniej spalenie CV, drżąc, wyjęła zapalniczkę.
Trzy kopie CV zostały starannie podpalone na trzech różnych grobach.
Qi Miaomiao pokłoniła się każdemu z nich, mamrocząc pod nosem:
— Nie zrobiłam tego celowo, jeśli chcecie, szukajcie kogoś innego, jeśli nie jesteście zadowoleni, przyśnijcie mi się, na pewno przyniosę wam papierowe pieniądze do spalenia...
Co do Tao Xingyue, cicho się wycofał, kiedy paliła CV.
Dopiero, gdy kamera nadal była skierowana na nią.
Po wszystkim Qi Miaomiao uciekła bez oglądania się.
Nie zauważyła nikogo w pobliżu, kto robił jej zdjęcie telefonem.
Tao Xingyue uznał, że ta młoda dama jest bardzo interesująca, więc też zakończył pracę i wrócił do domu, chcąc zmontować krótki film i opublikować go w Internecie.
Qi Miaomiao wybiegła z cmentarza jednym tchem.
Z szybkością kół ognia, prawie doprowadzając rower do dymu, błyskawicznie dotarła do stacji metra Xingguang Village.
Dopiero gdy bezpiecznie wsiadła do metra i wokół pojawiło się więcej ludzi, odetchnęła z ulgą, wycierając pot z czoła papierowym ręcznikiem.
Cholera!
Gdyby nagroda od systemu tym razem nie była dobra, lepiej było się go jak najszybciej pozbyć!
Pozbyć się, spalając prochy!
— Gratulacje dla gospodarza za ukończenie zadania (udaj się na targi pracy, odważnie złóż swoje CV w trzech firmach), wydano zabytkowy samochód o wartości 100 juanów.
Qi Miaomiao szukała wszędzie, ale nie mogła znaleźć, jak go odebrać.
Interfejs systemu wciąż był pusty.
Zastanawiała się, czy samochód już nie pojawił się przed jej domem i czy nie zobaczy go po powrocie.
W tym momencie zadzwonił jej telefon.
— Halo, dzień dobry, czy to pani Qi Miaomiao?
— Jestem Pang He, jeden z dystrybutorów Huaguo Bao Shijie w regionie Shanghai. Samochód, który właśnie zamówiła pani, jest dostępny w naszym salonie. Kiedy można go odebrać?

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…