„Ding!”
„Gratulacje dla gospodarza, ukończono misję [Powstrzymaj Króla Małp przed wejściem do Jaskini z Wodną Kurtyną].”
„Nagroda dla gospodarza – podniesienie poziomu rozwoju – [Raffinage Esencji w Qi (stadium średnie)]!”
W następnej chwili.
Panel systemu pojawił się ponownie.
Gospodarz: [Liusheng]
Obecne predyspozycje: [Acquired Being (Dao Body)]
Obecny poziom rozwoju: [Refining Essence into Qi (Mid-stage)]
Następny poziom rozwoju: [Refinowanie Qi w Ducha] (wymagane sześćdziesiąt lat)
Ukończone misje: [Narodziny Króla Małp], [Water Curtain Cave]
Po przejrzeniu panelu systemu.
Liusheng lekko skinął głową!
Nie minęło wiele czasu, odkąd trafił do tego świata, a już ukończył dwie misje.
Jednak...
Liusheng uniósł wzrok i spojrzał na Sun Wukonga, czując w sercu ukłucie winy.
Tamten naprawdę uważał go za swojego brata.
A on sam... przez cały czas wykorzystywał go tylko do ukończenia misji.
Mysląc o tym.
Nawet odrobina radości po awansie zniknęła.
Sun Wukong, widząc, że Liusheng się obudził, był zachwycony.
Machnął ręką do otaczających go małp:
„Małpki, drugi wielki król się obudził.”
„Przez najbliższe dni wszyscy świętujcie!”
Otaczające małpy natychmiast zaczęły radośnie podskakiwać.
Patrząc na Sun Wukonga, który był wniebowzięty.
Liusheng w jego oczach błysnął błysk zdecydowania!
Postanowił w duchu.
Od teraz, jeśli system wyda misję szkodliwą dla jego brata.
Nie wykona jej za żadne skarby!
W porównaniu do wzmacniania siły.
Liusheng uważał, że jeszcze bardziej nie chce zawieść zaufania swojego brata!
Od tej chwili.
Liusheng w swoim sercu uważał Sun Wukonga za prawdziwego brata!
W tym momencie.
Sun Wukong, na oczach całego stada małp, ogłosił kolejną wstrząsającą wiadomość.
„Skoro drugi brat się obudził.”
„Ja też mogę ponownie skoczyć przez wodospad!”
Słysząc słowa Sun Wukonga.
Wszystkie małpy zaszokowane zamarły!
Po krótkiej ciszy.
Chang Wei pierwszy przerwał:
„Wielki Królu, pod żadnym pozorem!”
Osobiście skoczył przez wodospad i wiedział, jakie to niebezpieczne.
Obecnie całe stado małp poparło Sun Wukonga jako króla.
Nie ma potrzeby, aby ryzykował!
Jednak.
Stojąc w obliczu powstrzymywania Chang Weia.
Sun Wukong zaśmiał się nonszalancko:
„Hehehe!”
„Ten test na króla małp był od początku ustalony.”
„Skoro zostałem tym królem małp, muszę to zrobić zgodnie z prawem!”
„Nie trzeba mnie więcej namawiać, już zdecydowałem!”
Po wysłuchaniu słów Sun Wukonga.
Wszystkie obecne małpy spojrzały jednocześnie na Liushenga.
Już całe stado małp wiedziało.
Że ich Wielki Król najbardziej dba o tego ludzkiego chłopca!
Pod warunkiem, że Liusheng go od tego odwiezie.
Wielki Król z pewnością zmieni swoją decyzję.
Jednak.
Ku zaskoczeniu wszystkich małp.
Liusheng nie odezwał się, by go powstrzymać:
„Starszy Bracie, wspieram cię!”
Słysząc słowa Liushenga.
Na twarzy Sun Wukonga pojawiło się zdziwienie.
On również myślał, że drugi brat go odwiezie.
Nie spodziewał się, że Liusheng go poprze!
Chang Wei z bezradnością westchnął ku niebu:
„Szaleni!”
„Naprawdę wszyscy zwariowali!”
Chang Wei najlepiej wiedział, jak przerażający jest ten wodospad.
Obawiał się, że jego nowo oddany król zginie pod strumieniem wody.
Sun Wukong nie przejął się brakiem manier Chang Weia.
On również wiedział.
Że Chang Wei martwi się o jego bezpieczeństwo.
Obok stojący Stary Biały Gibbon, w przeciwieństwie do Chang Weia, nie był tak zaniepokojony.
Spojrzał na Sun Wukonga i z szacunkiem powiedział:
„Wielki Król jest namaszczony przez niebiosa.”
„Z pewnością przeskoczy wodospad i powróci jako król!”
Otaczające małpy potraktowały słowa Starego Białego Gibona jako pochlebstwo dla Wielkiego Króla.
Tylko Liusheng nie uważał tak.
Od dawna podejrzewał, że ten Stary Biały Gibbon jest pionkiem podstawionym przez Zachodni Buddyzm.
Teraz, słysząc te słowa,
Liusheng był jeszcze bardziej pewien.
Ten Stary Biały Gibbon z pewnością jest figurą Zachodniego Buddyzmu!
Jednak...
To w końcu Świat Zachodniej Podróży, gdzie pojawiają się wszelkiego rodzaju boskie techniki i buddyjskie prawa.
Liusheng nie był pewien.
Czy Stary Biały Gibbon był kontrolowany przez Zachodni Buddyzm bez jego wiedzy.
Czy od początku był człowiekiem Zachodniego Buddyzmu.
Te dwie rzeczy, pozornie niczym się nie różniły.
Ale dla Liushenga.
To miało znaczenie, jak w przyszłości potraktuje Starego Białego Gibona.
Gdyby było to pierwsze, to wszystkiego nie można by było w pełni winić.
Liusheng co najwyżej pozwoliłby mu opuścić Górę Kwiatów i Owoców, szukając własnej drogi.
Gdyby było to drugie, Liusheng z pewnością sprawiłby, że zapłaci!
Dla Liushenga.
Brat Sun Wukong był jego jedyną rodziną w tym świecie.
Nie pozwoli, aby Zachodni Buddyzm stale knuł przeciwko jego niewinnemu bratu!
Jednak.
Obecnie siła Liushenga była zbyt mała.
Gdy dorośnie.
Liusheng z pewnością zapyta Starego Białego Gibona o wszystko.
Oczywiście, na obecną chwilę.
Liusheng na razie nie będzie działał.
W końcu mógł stwierdzić.
Że poziom rozwoju Starego Białego Gibona nie był niski.
Przynajmniej był to ostatni etap przed Nieśmiertelnym Ziemskim – „Refinowanie Ducha do Pustki”!
Taka siła wystarczyła, aby zająć górę i stać się lokalnym królem demonów.
Chang Wei, jako Małpa o Czerwonym Zadu, był na tym samym poziomie.
Obecnie.
Liusheng, jedyny, który mógł powstrzymać Sun Wukonga przed skokiem do Jaskini z Wodną Kurtyną, również zdecydował się go wesprzeć.
Całe stado małp nie miało już żadnych głosów sprzeciwu.
Na rozkaz Sun Wukonga.
Wszystkie małpy obstawiły go i Liushenga, tłocząc się wokół nich, którzy wyruszyli w stronę wielkiego wodospadu.
„Huk… huk…”
Znajomy szum wody powoli się zbliżał.
Stado małp ponownie znalazło się pod wielkim wodospadem.
Patrząc na wodospad, który wyglądał jak kurtyna nieba.
Całe stado małp ucichło.
Niezliczone oczy wpatrywały się w Sun Wukonga.
Obok Chang Wei, w jego oczach pojawił się ślad przerażenia.
Był jedynym małpą, który osobiście próbował skoczyć przez wielki wodospad.
Grozę sytuacji pojmował najlepiej!
Spojrzał na Sun Wukonga o spokojnym wyrazie twarzy.
Chang Wei porzucił myśl o namawianiu go.
Wiedział, że to jego Wielki Król!\} Tylko Wielki Król nie bał się tego niezwykle niebezpiecznego wodospadu!\} Tylko taki król zasługiwał na to, aby Chang Wei mu towarzyszył!\} Sun Wukong uśmiechnął się.
„Drugi bracie, małpki, patrzcie dobrze!”
Po czym.
Sun Wukong zgiął kolana, a spod jego nóg wybuchła potężna siła!\} Pod czujnym okiem Liushenga i całego stada małp.
Postać Sun Wukonga, niczym pocisk, wystrzeliła prosto do wielkiego wodospadu!
„Świst!”
Sun Wukong wskoczył do wodospadu, prawie bez żadnego oporu.
Oczy Chang Weia rozbłysły żarem.
Wielki Król jest rzeczywiście Wielkim Królem!\} Nic na świecie nie może zatrzymać kroku Wielkiego Króla!\} Oczy Starego Białego Gibona błysnęły inaczej.\} Nie zauważył wcale.\} Że Liusheng obok obserwuje go.\} Stary Biały Gibbon machnął wielką ręką i zagrzmiał:
„Wielki Królu! Wielki Królu!”
Z przykładem Starego Białego Gibona.
Atmosfera całego stada małp natychmiast wzrosła.
Niezliczone małpy zaczęły krzyczeć:
„Wielki Królu!”
„Wielki Królu!”
„……”
Wkrótce.
Małpy ujrzały postać szybko wylatującą z wielkiego wodospadu!\} Następnie.
Ta postać wylądowała przed małpami, był to właśnie Sun Wukong.\} Widząc powrót Sun Wukonga.
Niezliczone małpy ponownie wiwatowały!
„Wielki Królu! Wielki Królu!”
Oczy Starego Białego Gibona zamignęły, podszedł i zapytał:
„Wielki Królu, czy w środku są jakieś dobre rzeczy?”
Słysząc pytanie Starego Białego Gibona.
Sun Wukong podekscytowany odparł:
„Hehehe!”
„Moc! Moc!”
„W środku jest przygotowany przez naturę i ręce ludzi ekwipunek, jaskinia niebios i błogosławione miejsce!”
„Zdecydowałem!”
„Od dzisiaj będziemy tam mieszkać!”