Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 3

1304 słów7 minut czytania

Góra Ducha.
Budda Tathagata zmarszczył lekko brwi, zamykając oczy w medytacji.
Otaczające go liczne boginie i Arahatowie czekali w ciszy.
Po chwili.
Budda Tathagata powoli otworzył oczy.
Boginie i Arahatowie zebrani wokół spojrzeli na Buddę.
Budda potrząsnął głową:
– Dziwne!
– Przeszukałem wszystkie trzy światy i nie potrafię ustalić pochodzenia tego dziecka.
Słysząc słowa Buddy.
Zebrani przy boginiach i Arahatowie również zmarszczyli brwi.
Kim był Budda Tathagata?
Był głową wszystkich Buddów na Górze Ducha!
Był pradziadem wszystkich Buddów!
Jak istota taka mogła nie być w stanie ustalić pochodzenia dziecka?
Wśród Arahatów.
Pierwszy, który się odezwał, Arahat Smoczego Poskromienia, wystąpił naprzód:
– Buddo, uczeń chętnie uda się na Górę Kwiatów i Owoców!
– Aby przyjąć to dziecko jako ucznia!
Ledwie padły słowa Arahat Smoczego Poskromienia.
Arahat Pokonujący Tygrysa powiedział za nim:
– Buddo, ja również chętnie udam się tam!
Wszyscy nie byli głupi.
Wszyscy doskonale wiedzieli.
Kamienny małp był kluczową postacią w Xīyóu Liàngjié - Journey to the West Tribulation.
Obecnie.
Dziecko, które narodziło się razem z kamiennym małpą, z pewnością nie było zwyczajne!
Wszyscy Arahatowie wiedzieli.
Że kamienny małp będzie przyszłością osobiście szkolony przez Buddę.
Ale dziecko, które narodziło się razem z kamiennym małpą, nie miało jeszcze mistrza.
Jak wiadomo.
Ten Kamień Dziwów Nieba i Ziemi, pozostał po tym, jak starożytny Święty „Nüwa” naprawił niebo.
Jakie zwyczajne mogło być życie zrodzone z takiego kamienia?
Pozostali Arahatowie, Obrońcy, nawet Boginie zaczęli przemawiać.
– Buddo, my również chętnie zejdziemy na ziemię.
– Aby przyjąć to dziecko jako ucznia!
Widząc tę scenę.
Bogini Guanyin potrząsnęła głową.
Boginie i Arahatowie widząc potrząsanie głową przez Boginię, byli nieco zdezorientowani.
Bogini spojrzała na swoich braci i siostry:
– Wy, bracia i siostry, myślę, że nie musicie już o to walczyć.
Słysząc słowa Bogini.
Feromony i inni Arahatowie jednocześnie zmarszczyli brwi.
Co to znaczyło dla Bogini?
Czyżby już przygarnęła dziecko jako ucznia?
Gdyby tak było.
Ludzie rzeczywiście nie mogliby z nią konkurować!
Przecież wszyscy wiedzieli.
O sile Bogini, Pani Góry Potalaka na Południowym Morzu.
Oprócz nielicznych Bogiń, takich jak Manjusri i Samantabhadra.
Pozostałe Boginie i Arahatowie byli niczym w obliczu tej Wielkiej Bogini Guanyin!
Bogini wiedziała, że jej bracia i siostry źle ją zrozumieli.
Potrząsnęła głową i powiedziała:
– Wy, bracia i siostry, nie zrozumcie mnie źle.
– Widziałam już predyspozycje tego dziecka, to tylko Istota Pierwotna (Po Narodzeniu)!
Słysząc słowa Bogini.
Wszyscy Arahatowie zaniemówili.
Arahat Smoczego Poskromienia zmarszczył brwi:
– Wielka Bogini, jak to możliwe?
Bogini ponownie potrząsnęła głową:
– To jest również miejsce, które mnie zastanawia.
– Ale bez względu na to, co się stanie, to dziecko jest tylko Istotą Pierwotną (Po Narodzeniu).
– Mogę was zapewnić, moi bracia i siostry, co do tego.
Słysząc słowa Bogini.
Zebrani Boginie i Arahatowie zmarszczyli brwi.
Okazuje się, że dziecko jest tylko Istotą Pierwotną (Po Narodzeniu)?
Takie predyspozycje oczywiście nie wpadły w oko Boginiom i Arahatom.
Kto z obecnych miał ucznia, który nie był Istotą Pierwotną (Przed Narodzeniem), a nawet Istotą Chaosu?
Zwykła Istota Pierwotna (Po Narodzeniu) rzeczywiście nie była wystarczająco wykwalifikowana, by przyjąć ich jako ucznia!
Przez chwilę.
Scena pogrążyła się w ciszy.
Widząc tę scenę.
Budda Tathagata spokojnie powiedział:
– Dobrze.
– Sprawa przyjęcia ucznia, odłóżmy ją na później.
– Jednak to dziecko jest przecież bratem kamiennego małpy.
– Nie możemy go tak po prostu zostawić.
Słysząc słowa Buddy Tathagaty.
Obecna Bogini lekko się uśmiechnęła:
– Buddo, uczennica już podarowała dziecku kroplę czystej jadeitowej rosy.
– Z takim dobrym przeznaczeniem, myślę, że w przyszłości nie będzie ono wrogie naszemu Panteonowi.
Po wysłuchaniu odpowiedzi Bogini.
Budda skinął głową: „Dobrze!”
Temat dotyczący Liusheng został zakończony.
Przecież w oczach Buddy Tathagaty i wszystkich Buddów na Górze Ducha.
Istota Pierwotna (Po Narodzeniu) prawie nie miała przyszłości.
Być może za sto lat zamieni się w kupę białych kości.
Fakt, że Bogini podarowała tę kroplę czystej jadeitowej rosy, był już wielkim dobrym przeznaczeniem.
Niebiański Dwór.
Na Sali Lingxiao.
Niebieski Cesarz spojrzał na zebranych pod nim urzędników, atmosfera była poważna.
Właśnie w tym momencie.
Dwie postacie weszły zza drzwi sali.
– Wasza Wysokość, ustalono źródło wielkiego hałasu!
Na sali tronowej.
Wielu niebiańskich urzędników odwróciło głowy, by spojrzeć.
Przybył generał „Tysiąc Mil Oczu” i „Słuchacz Stu Mil”, dwaj niebiańscy generałowie.
Okazało się,
Że ruch podczas narodzin Suna Wukonga i Liusheng był tak wielki, że zaniepokoił Niebiański Dwór.
Niebieski Cesarz natychmiast wysłał „Tysiąc Mil Oczu” i „Słuchacz Stu Mil”, aby zbadali.
Teraz, gdy zobaczył, że obaj wrócili.
Niebieski Cesarz uniósł brew:
– Co się stało w niższym świecie?
Tysiąc Mil Oczu skłonił się:
– Odpowiadam Waszej Wysokości, to z okolic Góry Kwiatów i Owoców w niższym świecie, Kamień Dziwów Nieba i Ziemi pękł.
– Z niego wyskoczył kamienny małp i dziecko!
Słysząc odpowiedź Tysiąca Mil Oczu.
Na sali tronowej.
Król Pagoda, Li Jing, uniósł brwi:
– Dziecko?
Li Jing nie był zainteresowany kamiennym małpem.
Zwrócił uwagę na „dziecko”, które wyskoczyło z kamienia.
Z powodu N gezha.
Li Jing jest teraz bardzo czujny wobec takich „dziwactw”.
Natychmiast wystąpił:
– Wasza Wysokość, kamienny małp jest w porządku.
– Ale to dziecko, które wyskoczyło z kamienia, w przyszłości najprawdopodobniej przyniesie nieszczęście ludziom!
– Uprzejmie proszę o zgodę na zniszczenie tego diabelskiego dziecka w kołysce!
Li Jing był Wielkim Marszałkiem Niebiańskiego Dworu do Demonów.
Jego przemówienie w tym momencie odpowiadało jego obowiązkowi.
Gdy Niebieski Cesarz miał już przemówić.
Zza drzwi sali rozległ się arogancki głos:
– To stwierdzenie jest błędne!
– U narodzin ludzkie serce jest dobre!
– Jak można osądzić, że będzie czynić zło w przyszłości tylko z powodu pochodzenia?
Wszyscy spojrzeli.
Ogista postać weszła do sali.
Przybył nastoletni chłopak, piętnasto- lub szesnastoletni.
Chłopak miał dwa koki na głowie, w ręku trzymał ognisty szpikulec, a na biodrach przypięty miał Hun Tian Ling.
Dwa koła wiatru i ognia wydzielające przerażające gorąco, cicho czekały u jego stóp.
Wszyscy Nieśmiertelni zrozumieli.
Okazało się, że to Trzeci Syn Księcia, Nezha!
Najlepszy generał Niebiańskiego Dworu!
Wszyscy Nieśmiertelni wiedzieli również.
Że Król Pagoda, Li Jing, zawdzięczał w pewnym stopniu swojemu młodszemu synowi.
Gdyby nie potężne umiejętności Nezhy.
Jak zwykły Złoty Nieśmiertelny, Li Jing, mógłby zostać „Wielkim Marszałkiem Niebiańskiego Dworu do Demonów”?
Widząc, że przyszedł Nezha.
Oczy wszystkich Nieśmiertelnych, w tym Niebieskiego Cesarza, lekko się zmieniły.
Kto z obecnych Nieśmiertelnych nie wiedział, że Nezha i ojciec nie byli w dobrych stosunkach?
Obecnie.
Oczywiście ojciec i syn popadli w spór z powodu kamiennego dziecka.
Przez chwilę.
Wszyscy Nieśmiertelni milczeli w porozumieniu.
Nawet Niebieski Cesarz na samym szczycie nie spieszył się z przemową.
Chciał również zobaczyć, co powiedzą ojciec i syn.
Widząc Nezha.
Li Jing zmarszczył brwi:
– Bezbożny synu!
– Ty jesteś najlepszym przykładem!
– Dlaczego masz kwalifikacje, by mówić za tego diabelskiego chłopca?
Nezha spojrzał z pogardą na swojego ojca i powiedział z chłodem:
– Dlaczego nie mam kwalifikacji?
– Jestem Wielkim Bogiem Trzech Ołtarzy Przypadającej Fruwającej Armii, Trzecim Synem Księcia, mianowanym przez Niebiański Dwór!
– Mówiąc, że nie mam kwalifikacji, czyżbyś kwestionował decyzję Waszej Wysokości?
Wymawiając słowo „ojciec”.
W głosie Nezhy pojawiła się ironia!
Słysząc to.
Niebieski Cesarz lekko zmarszczył brwi!
Li Jing również zauważył zmianę wyrazu twarzy Niebieskiego Cesarza.
Krzyknął głośno:
– Bzdury!
– Oczywiście, że nie będę kwestionować decyzji Waszej Wysokości!
– Ale ten diabelski chłopiec…
Nie czekając, aż Li Jing skończy.
Nezha wykrzywił usta w pogardliwym uśmiechu, a następnie spojrzał w górę na Niebieskiego Cesarza, złożył ręce i poprosił:
– Wasza Wysokość, Nezha osobiście uda się do świata śmiertelników, aby zweryfikować dobroć i zło tego dziecka.
– Jeśli w przyszłości będzie czynić zło, ja, Nezha, poniosę pełną odpowiedzialność!
Niebieski Cesarz i wszyscy nieśmiertelni również zdali sobie sprawę.
Nezha okazał współczucie dla dziecka, które było „dziwactwem” takim jak on.
Dla tego „Trzeciego Syna Księcia”, który oddał niezliczone zasługi Niebiańskiemu Dworu.
Niebieski Cesarz naturalnie nie chciał odmówić mu twarzy.
Skinął głową i zgodził się, przypominając:
– Nezha, wracaj szybko.
– Ja i wszyscy nieśmiertelni czekamy na Twoje wieści!
Nezha skłonił się:
– Dziękuję Waszej Wysokości!
Potem.
Nezha, stąpając po kołach wiatru i ognia, ruszył wielkimi krokami!

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…