Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 4

649 słów3 minuty czytania

Następnego dnia, gdy wschodziło słońce, para wstała wcześnie, aby spotkać się z teściami.
W tamtych czasach trzeba było zwracać się do teścia „wuju pana młodego”, a do teściowej „ciotko pana młodego”.
Po uroczystej ceremonii udali się do świątyni rodowej, gdzie nazwisko Tang Yu zostało uroczyście wpisane do tablicy przodków rodu Yuan.
Od tej pory stała się prawdziwą częścią rodziny Yuan.
— Pani, czy jesteś zmęczona? — zapytał cicho Yuan Shen, patrząc na nieco zmęczoną Tang Yu obok siebie.
Wstała wcześnie rano, przeszła wiele ceremonii pokłonów, a także spotkała wielu członków rodziny i służbę.
Tang Yu faktycznie czuła się bardzo zmęczona i była nieco rozbita. Szczególnie przypominając sobie noc spędzoną z mężczyzną obok, Tang Yu nie mogła powstrzymać się od gniewnego spojrzenia na niego.
Yuan Shen jednak uważał, że to spojrzenie pełne gniewu i zakłopotania ma swój urok. Westchnął cicho.
— Pani, nie denerwuj się i nie szkódź swojemu zdrowiu. Nie musisz spieszyć się ze sprawami rodzinnymi, możesz je powoli zgłębiać w przyszłości. Odpocznij chwilę, ja zajmę się sprawami.
Te łagodne i troskliwe słowa poprawiły nastrój Tang Yu.
Wygląda na to, że ten nowo poślubiony maz ma dobry charakter, z wyjątkiem okrucieństwa w sprawach małżeńskich.
— W takim razie mazie, zajmij się sprawami, a ja pójdę odpocząć.
Tang Yu nie była oszczędna w słowach, po czym odwróciła się i poszła do sypialni, zamierzając dobrze odpocząć.
Jednak nie spodziewała się, że mężczyzna podąży za nią i podejdzie do łóżka.
Tang Yu natychmiast się spięła.
— Co za mną idziesz? Ostrzegam cię, że jest dzień i nie rób nic głupiego!
Wstyd i gniew Tang Yu sprawiły, że Yuan Shen uniósł brwi i uśmiechnął się.
— O czym mówi pani? Co za głupoty? Po prostu wziąłem coś. Czyżby pani w myślach spodziewała się, że maz będzie panią… — Słysząc te sugestywne słowa, Tang Yu natychmiast zasłoniła mu usta ręką.
— Ty… nie mów głupot. Weź, co masz wziąć, i nie przeszkadzaj mi!
Widząc, że jego mała żona prawie się zdenerwowała jego dokuczaniem, Yuan Shen przestał go celowo drażnić i odwrócił się, aby wyjąć z szafki obok łóżka pudełko maści.
— Pani, jeśli czuje się pani gdzieś obolała, może pani tego użyć.
Gdy tylko powiedział to, Tang Yu nie zareagowała od razu, bo przecież nic jej nie było.
Dopiero gdy zobaczyła jego dwuznaczne spojrzenie, Tang Yu natychmiast poczuła gorąco na całym ciele.
— Zamknij się… Idę spać!
Zaczerwieniona z zawstydzenia Tang Yu odwróciła się, położyła na łóżku i przykryła się kołdrą po czubek głowy, nie śmiąc już nikogo zobaczyć.
Yuan Shen wiedział również, że należy wiedzieć, kiedy przestać. Postawił rzeczy obok i wstał z uśmiechem.
— Pani, miłych snów.
Dopiero gdy odgłos kroków ucichł, Tang Yu odważyła się w końcu ściągnąć kołdrę. W pokoju była już sama.
Zmęczenie ją ogarnęło. Tang Yu nie miała ochoty zastanawiać się, co do niej czuje jej maz. Wiedziała tylko, że szybko zapadła w głęboki sen.
Kiedy ponownie się obudziła, było już późne popołudnie.
Tang Yu czuła suchość w ustach. Nie kazała natychmiast służącej jej obsługiwać, lecz zamiast tego zapytała system w jej głowie.
— Maluchu 7, czy zeskanowałeś rośliny w tym dziedzińcu? Kiedy znajdziesz te odpowiednie, pójdę pomóc ci je zebrać.
System powiązany z Tang Yu był systemem międzygwiezdnym pochodzącym z przyszłości – dziesiątki tysięcy lat później.
W tamtych czasach ludzkie DNA oraz DNA roślin i zwierząt uległy ogromnym zmianom.
Celem systemu było przeprowadzenie swojej gospodyni przez różne małe światy, aby zebrać różne geny roślin, a następnie odtworzyć je w przyszłym świecie, ponieważ roślin w tamtych czasach było bardzo mało.
Dlatego zadaniem Tang Yu było zbieranie różnych roślin w różnych małych światach. Każda trawa, kwiat czy drzewo miała wartość, nawet przydrożne chwasty.
Im więcej rodzajów zebrała, tym więcej energii otrzymała Tang Yu, co mogło zapewnić jej duszę dalsze życie po śmierci tego ciała.
To była jej transakcja z systemem.
Oczywiście system wybrał ją również dlatego, że obudziła w sobie Umiejętność Roślinną, co pozwoliło jej lepiej zbierać energię roślin.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…