Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 17

754 słów4 minuty czytania

Dzisiejsze sprawy zakończyły się szybko, pani chyba dziś gdzieś była zajęta. Yuan Shen mówił normalnym tonem, jego spojrzenie nadal było troskliwe i łagodne, Tang Yu nie myślała wiele, podeszła i usiadła naprzeciwko. „Siedziałam w domu zbyt długo, wyszłam pospacerować i kupiłam kilka bransoletek”. Aby ukryć dzisiejsze wydarzenia, Tang Yu faktycznie wybrała się do sklepu z biżuterią, by wybrać kilka bransoletek. Yuan Shen roześmiał się cicho po jej słowach. Z pobliża piecyka do podgrzewania wina unosił się zapach alkoholu. Yuan Shen podniósł piecyk i zaczął nalewać wino do kieliszków. Białe porcelanowe kieliszki napełniły się czystym winem. Tang Yu pomyślała, że Yuan Shen ma dziś dobry humor i chce się napić wina, patrząc na śnieg. W końcu z tego miejsca można było podziwiać śnieg za oknem. Jednak po nalaniu tego kieliszka wina, Yuan Shen uniósł go do ust i wypił jednym haustem. Następnie nalał sobie kolejny kieliszek i znów wypił go jednym haustem. Wtedy Tang Yu zrozumiała, że to „pije, by zagłuszyć smutek”. Pije tak w milczeniu, czy coś się stało? „Czy maz napotkał dziś jakieś trudności? Wydaje się, że nie jest pan w najlepszym nastroju”. „Tak, jest okropnie”. Odpowiedział Yuan Shen, po czym nalał sobie kolejny kieliszek wina, gotowy, by zaraz go wypić. Tang Yu szybko wyciągnęła rękę i chwyciła go za nadgarstek. „Takie picie jest szkodliwe dla zdrowia. Czy maz nie chciałby, żeby służący przygotowali coś do jedzenia? Picie na pusty żołądek jest niewłaściwe. A jeśli się pan …

Zaloguj się, aby kontynuować

Zaloguj się, aby kupić ten rozdział lub subskrypcję.