— Ten głupek, ośmielił się skoczyć do morza, naprawdę nie wie, co dobre, a co złe. Później będziesz miał swoje, nie zamarzniesz na śmierć! Heh, wiedziałem, że powinienem był nasikać. — Wang Junkai był jednym z wielu komentujących, tyle że mruczał tylko w myślach, nie odzywając się na głos.
Jednocześnie z kpieniem jego wzrok wpatrywał się w Lin Ye, który z wysiłkiem pływał w morzu, a w jego oczach malowała się nuta zazdrości i niechęci — on nie umiał pływać.
W tym czasie, owoc zjedzony wcześniej przez Lin Ye został całkowicie zużyty, a jego siła wzrosła o 10 kilogramów.