Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 8

1180 słów6 minut czytania

Myśląc o tym, Ling Ye z ekscytacją potarł dłonie.
Nie pierwszy raz kręcił Kołem Króla Demonów. Główną cechą tej rzeczy było hazard, ponieważ zawierała nie tylko nagrody, ale także kary. Weźmy na przykład koło, które Ling Ye trzymał teraz w rękach.
Cenne nagrody obejmowały gniazdo czwartego stopnia \[Gorszy Strzelec Demonów], z prawdopodobieństwem 0,5%. Bohater klasy A \[Dowódca Demonów], z prawdopodobieństwem 0,3%. Broń klasy S \[Ostrze Krwi Demona], z prawdopodobieństwem 1%. Nasiona rośliny klasy S \[Owoc Ducha Krwi], z prawdopodobieństwem 2%. Kawałki bohatera \* 10, z prawdopodobieństwem 2%. Zwoje czasu 100 godzin, z prawdopodobieństwem 5%. A także Kryształy Magii, jedzenie i różne zasoby budowlane, z prawdopodobieństwem ponad 30%.
Suma wszystkich nagród stanowiła dokładnie 50%.
Pozostałe 50% to same kary i debuffy. Na przykład „Klątwa Króla Demonów”, po trafieniu, wszystkie atrybuty oddziałów spadają o 30% na trzy dni, z prawdopodobieństwem 10%. Na przykład „Inwazja Demonów”, po trafieniu, terytorium zostanie zaatakowane przez falę demonów, z prawdopodobieństwem 5%.
To jest właśnie paskudna strona Koła Demonów. Odrobina nieuwagi nie tylko nie przyniesie nagrody, ale wręcz wpędzi cię w niebezpieczeństwo.
Jednak czy to był problem dla Ling Ye? Oczywiście, że nie. Mając cechę \[Złota Legenda], Ling Ye z pewnością wylosowałby najcenniejszą nagrodę z Koła Króla Demonów. Czym była ta najcenniejsza nagroda? Gniazdem czwartego stopnia? Czy może bohaterem klasy A, Dowódcą Demonów? Niezależnie od tego, które z nich, oba były nieocenione dla obecnego Ling Ye.
Więc w duchu pomodlił się cicho: „O, potężne bóstwa, buddyjski bożek, proszę o błogosławieństwo, zaczynajmy losowanie.”
Po czym Ling Ye nacisnął przycisk losowania na Kole Króla Demonów.
W następnej chwili wskazówka pośrodku Koła Króla Demonów zaczęła szybko się obracać, zmieniając się w smugę. Po kilku sekundach prędkość obracania się wskazówki zaczęła spadać. Coraz wolniej. Oddech Ling Ye stawał się cięższy.
Według jego szacunków, najcenniejszą nagrodą w Kole Króla Demonów powinno być gniazdo czwartego stopnia \[Gorszy Strzelec Demonów] lub bohater klasy A \[Dowódca Demonów]. Wylosowana przez niego nagroda powinna być jedną z tych dwóch.
Jednak ku zaskoczeniu Ling Ye.
Wskazówka koła przeleciała najpierw obok Gorszego Strzelca Demonów i Dowódcy Demonów. Ostatecznie zatrzymała się na linii podziału.
„Gratulacje! Użyłeś Koła Króla Demonów i wylosowałeś tajemniczą nagrodę: bohaterkę klasy SSS, Królową Sukubów \[Keriya].”
Tajemnicza nagroda?
Ling Ye osłupiał. Dopiero gdy podszedł bliżej i uważnie się przyjrzał, odkrył, że na Kole Króla Demonów faktycznie istniała opcja tajemniczej nagrody. Jej prawdopodobieństwo wynosiło tylko 0,01%. Było tak małe, że Ling Ye myślał, że to tylko linia podziału. Bez wątpienia była to najcenniejsza nagroda w całym Kole Króla Demonów. Pod wpływem cechy \[Złota Legenda], Ling Ye z powodzeniem ją wylosował. Ling Ye mógłby tylko powiedzieć: „Niesamowite plus plus.”
Co do otrzymanej tajemniczej nagrody. Był to bohater. I to klasy SSS.
Klasa SSS! Jaki to ma koncept? W Świecie Panów, bohaterowie również mają podział na klasy. Najniższą klasą jest bohater klasy E. Natomiast SSS to najwyższa klasa bohatera. Ling Ye, po niecałych dwóch godzinach od przejścia do Świata Panów, miał zawrzeć kontrakt z bohaterką klasy SSS. To zdecydowanie pierwszy przypadek wśród miliardów przysięgłych z Niebieskiej Wody – Gwiazdy.
Nie wahając się zbyt długo. Ling Ye natychmiast wyjął \[Zwoju Przywołania Królowej Sukubów Keriya] i go ścisnął.
W następnej chwili, ogromna \[Macica Magiczna] pojawiła się na pustym placu przed Ling Ye. \[Macica Magiczna] była tajemnicza i skomplikowana, wyryta czarno-fioletowymi liniami. W silnym świetle przestrzeń zaczęła się zniekształcać. Zjawiskowa sylwetka, krocząc pewnie, wyszła z \[Macica Magiczna].
Pierwsze spojrzenie i w umyśle Ling Ye pojawiły się dwa słowa... „Ależ ona jest duża”. Bez wątpienia Królowa Sukubów. Ling Ye mógł tylko powiedzieć, że są bardziej przesadzone niż te z produktów anime ze świata Niebieskiej Wody. Jak dokładnie wyglądały, wielki bóg Harmonii powiedział, że można to tylko wyczuć, a nie opisać słowami. Dlatego prosi się wszystkich Czytelników, aby samodzielnie wyszukali w przeglądarce.
Keriya podeszła do Ling Ye. Jej wysoki, prosty nos poruszył się lekko. W jej hipnotyzujących oczach błysnęło zdziwienie.
— Ty\... jesteś moim Panem?
Ling Ye skinął głową, spokojnie odpowiadając: „Co? Nie wyglądam?”
Keriya przyjrzała mu się z góry na dół: „Wydajesz się trochę słaby.”
Ling Ye był bezradny. Cholera, został zlekceważony przez bohatera. Ale nic na to nie można było poradzić. Po pierwsze, ledwie od dwóch godzin przebywał w Świecie Panów. Nawet z \[Unikalnym Talentem] na starcie. Po zaledwie dwóch godzinach, jak bardzo mógł się wzmocnić? Po drugie, po prostu dlatego, że klasa Keriya była zbyt wysoka. Zazwyczaj bohaterowie klasy SSS byli tworzeni i rozwijani za pomocą zasobów w późniejszej fazie gry. W tamtym czasie Panowie, z silnymi oddziałami i dobrze rozwiniętą infrastrukturą, naturalnie łatwiej zyskiwali uznanie bohaterów. Ale nie tak jak Ling Ye, który pierwszego dnia po rozpoczęciu gry zawarł kontrakt z bohaterką klasy SSS. Zaczął od pełnego gazu.
Ling Ye był reinkarnatorem. Naturalnie nie mógł dać się zastraszyć bohaterce, nawet jeśli była to bohaterka klasy SSS.
— Tak traktujesz swojego Pana? — zapytał Ling Ye surowym głosem.
Keriya nie spodziewała się, że Ling Ye będzie tak poważny. Przecież była Królową Sukubów. Wszyscy męscy stworzenia, widząc ją, powinny automatycznie ulec jej urokowi. I niekontrolowanie zbliżać się do niej. Ale obecny Ling Ye, choć na pozór słaby, emanował pewną aurą. Aurą zdolną do podbicia jej. Jako istota klasy SSS, widziała już wiele. Po chwili zdumienia uspokoiła się. Zakrywając usta dłonią, zachichotała.
— Panie, proszę o wybaczenie.
— Pan, że mogłam zawrzeć z tobą kontrakt jako twój bohater, musi być boskim przeznaczeniem.
— Wierzę w twoje zdolności, proszę, zdobądź mnie, mój Panie.
Słowa Keriya były nieco rozwiązłe. Ale analizując je słowo po słowie, już uznała Ling Ye. Ling Ye uniósł kącik ust, patrząc na Keriya bez skrępowania.
— Spokojnie, będzie jak sobie życzysz.
— Pójście za mną będzie najwłaściwszą decyzją w twoim życiu.
— Zaprowadzę cię na boski tron, wspólnie osiągniemy wieczność.
Słysząc to, Keriya poczuła przypływ czegoś niezwykłego w sercu. Nie wiedziała, skąd Ling Ye czerpie taką pewność siebie, mówiąc te słowa. Ale jego spokój, a nawet jego ambicje na przyszłość, sprawiły, że Keriya na moment straciła rezon. Sprawiły, że całkowicie nie wątpiła w prawdziwość słów Ling Ye. Tak jak ona powiedziała. Fakt, że Ling Ye mógł ją skontraktować, był boskim przeznaczeniem. Jakim zwykłym śmiertelnikiem mógł być Pan Królowej Sukubów Keriya?
— Keriya została oczarowana twoją majestatycznością, poziom sympatii +10, obecny poziom 60 — rozległ się mechaniczny głos. Dopiero wtedy Ling Ye przypomniał sobie, że bohaterowie mają również coś takiego jak poziom sympatii. Wysokość poziomu sympatii decyduje o tym, jak bohaterowie lub niektórzy NPC traktują Pana. Poziom sympatii 0: wrogowie na śmierć i życie. Poziom sympatii 20: wrogość. Poziom sympatii 40: obcy. Poziom sympatii 50: neutralny. Poziom sympatii 60: przyjaciel. Poziom sympatii 80: bliski. Poziom sympatii 100: aż do śmierci.
Obecnie Ling Ye i Keriya mają 60 punktów sympatii. Osiągnęli relację przyjacielską. Choć nie jest to bardzo wysoki wynik, może zaspokoić wymagania relacji Pana i podwładnego. Jeśli poziom sympatii spadnie poniżej 50, czyli poniżej neutralnego, to będzie prawdziwy problem. Niezdolność dowodzenia bohaterem to drobnostka. A co jeśli bohater zdradzi? Panowie, którzy zginęli z powodu zdrady bohatera po tym, jak go obraziły, było ich niemało. W końcu, w rzeczywistym świecie, spora część ludzi nie potrafi dobrze zarządzać swoimi relacjami. W Świecie Panów ta sytuacja się nie zmieni. Następnie Ling Ye otworzył panel informacyjny Keriya. ...

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…