(Magazyn mózgu)
(Fabuła i ustawienia większości światów mogą odbiegać od oryginalnej fabuły)
(Główny bohater to demonica w ludzkiej postaci)
(Wiele kobiet w haremie)
(System narzędziowy)
...
(Proszę o wskazanie ewentualnych niedociągnięć, dziękuję czytelnikom)
...
Shen Ye zawsze uważał, że jest człowiekiem wolnym od trosk i że będzie żył beztrosko w ten sposób.
Jednak tego dnia jeden telefon zrujnował mu cały dzień dobrego nastroju.
...
W biurze telefon Shen Ye nagle zadzwonił. Spojrzał na ekran i zobaczył, że to jego mama. Następnie gestem nakazał ciszę swojemu dyrektorowi, który z entuzjazmem opowiadał mu o nowej grze, po czym odebrał telefon.
— Synku, skończyłeś już pracę? — Głos mamy dotarł do niego, gdy tylko odebrał.
Shen Ye spojrzał na zegar na biurku, a potem na dyrektora, który specjalnie przyszedł do jego biura porozmawiać o grze, i pokręcił głową: — Jeszcze nie, jestem po godzinach.
— Och. — Głos mamy na drugim końcu linii zawahał się przez chwilę, po czym kontynuował: — To kiedy będziesz miał czas.
— Co się stało? — Shen Ye wyczuł, że coś jest nie tak i zapytał.
— Chodzi o to, że twoja ciotka ostatnio znalazła ci dziewczynę. Ona też pracuje w urzędzie, wygląda nieźle. Spytała mnie tylko, kiedy będziesz miał czas, żeby wrócić do rodzinnego miasta i spotkać się z tą dziewczyną...
— Poczekaj chwilę. — Shen Ye przerwał mamie. — Czyż nie mówiłem już dawno, że jeszcze nie chcę się żenić.
— Nie chodzi o małżeństwo, tylko o spotkanie. — Mama powiedziała łagodnie.
— Nawet wtedy nie mogę. Mam dużo pracy. — Shen Ye powiedział, patrząc na dyrektora, czując się trochę winny.
— Pracę? O czym ty do mnie gadasz? Przecież znam waszą pracę. Od dziewiątej do piątej, dwa dni wolne, normalne święta. Wiem, jak wygodnie macie. — Mama podniosła głos i krzyknęła: — Mniej gadania, musisz wrócić w ten weekend, żeby spotkać się z tą dziewczyną, inaczej przyprowadzę tę dziewczynę do twojego biura.
Nie czekając na odpowiedź Shen Ye, rozłączyła się.
— Ej! — Shen Ye westchnął długo, włożył telefon do kieszeni i ze zmęczeniem potarł skronie.
W tym momencie dyrektor obok uśmiechnął się i zapytał: — Mały Shen, rodzina Cię pogania do ślubu?
Shen Ye bezradnie skinął głową, a potem powiedział: — Naprawdę nie rozumiem, co moja mama myśli. Nie jestem jeszcze stary, dlaczego tak wcześnie chcę się żenić? Jeszcze się nie nażarłem zabawy.
Dyrektor pokręcił głową i powiedział: — Masz już ponad dwadzieścia lat, też powinieneś znaleźć sobie dziewczynę i się ożenić. Poza tym, małżeństwo nie przeszkadza w zabawie. Popatrz na mnie, mam ponad czterdzieści lat, a nadal bawię się w gry i oglądam anime tak jak przed ślubem.
— To co innego. — Shen Ye energicznie machnął ręką. — Głównie dlatego, że jestem przyzwyczajony do bycia sam.
— Naprawdę? Myślisz, że nie wiem, co myślą niektórzy z tych otaku? Zbyt głęboko zanurzeni w wirtualnym świecie. — Dyrektor pokręcił głową, nie zgadzając się z jego punktem widzenia. — Poza tym, nie możesz być wiecznie sam. W końcu, bez względu na to, jak zabawne są gry, jak piękne są anime, nie znajdziesz w nich żony. Zawsze musisz wrócić do rzeczywistości. Posłuchaj mojej rady, wróć w ten weekend do domu. Jeśli uważasz, że masz mało czasu, dam ci dwa dni wolnego.
Następnie, tak jak mama Shen Ye, nie dając mu możliwości otwarcia ust, odwrócił się i wyszedł z biura.
Patrząc na plecy dyrektora, usta Shen Ye drgnęły, w końcu westchnął i mruknął do siebie: — Zanurzony w wirtualnym świecie! Ach, ale gry są naprawdę zabawne, a anime naprawdę piękne. Gdyby tylko można było tego doświadczyć osobiście, jak by to było wspaniale! A także, można by poznać postacie z gier lub anime. Gdyby...
Nie dokończył ostatnich słów, ponieważ sam wiedział, że to niemożliwe. To było tylko jego marzenie.
Westchnął lekko, Shen Ye posprzątał rzeczy na biurku, po czym wstał i wyszedł z biura... Skończył pracę, musiał wracać do domu pograć.
...
W środku nocy.
W sypialni Shen Ye grał z pełnym skupieniem.
Teraz grał w remake' gry Resident Evil 4, sterując Ada Wong i masakrując wrogów w wiosce.
Kiedy grał z przyjemnością, nagle w jego uszach rozległ się elektroniczny, syntetyczny głos.
— Inspekcja zakończona. Cel spełnia wszystkie warunki do powiązania z Systemem Spełnione Marzenie. Rozpoczynam wiązanie.
— Dźwięk, powiązanie zakończone.
— Co się dzieje??? — Nagły głos sprawił, że Shen Ye był w kompletnym szoku. Podrapał się po włosach i rozejrzał po sypialni, ale niczego nie znalazł.
Myślał, że słyszy głosy, ale głos w jego głowie nagle się odezwał.
— Czy gospodarz chce rozpocząć transmisję i wysłać go do świata fabularnego?
— Transmisja? Świat fabularny? Czekaj, co ty jesteś? — Shen Ye nagle otworzył szeroko oczy.
— Ten system to System Spełnione Marzenie, stworzony specjalnie po to, by realizować marzenia gospodarza. — System odpowiedział.
— Chyba żartujesz? — Shen Ye wciąż nie wierzył. Potrząsnął mocno głową, ale głos w jego głowie ponownie się odezwał.
— Ten system nigdy nie żartuje.
Jednocześnie przed jego oczami pojawił się półprzezroczysty ekran, zawierający informacje o nim, a jego osobiste atrybuty zostały przedstawione jako statystyki.
...
Gospodarz: Shen Ye
Osobiste atrybuty:
Siła: 1.7 (Twoja siła znacznie przewyższa zwykłego człowieka)
Zręczność: 1.6 (Jesteś zwinny jak małpa)
Wytrzymałość: 1.8 (Możesz biegać przez cały dzień)
Inteligencja: 1.1 (Poziom zwykłego człowieka, ale nie ma to związku z byciem mądrym lub głupim)
Ta część rozdziału nie jest jeszcze skończona, kliknij następną stronę, aby kontynuować czytanie dalszej części.
Siła woli: Wysoka (Twoja siła woli jest niezłomna)
Ogólne zdolności: Jako były żołnierz zawodowy, doskonale opanowałeś jazdę, walkę wręcz i strzelanie. Możesz z łatwością pokonać wrogów wielokrotnie liczniejszych od siebie.
Umiejętności: Mistrzostwo w broni palnej, Mistrzostwo w walce wręcz, Mistrzostwo w jeździe, Mistrzostwo w językach (podarunek systemu).
Dodatek: Oczy bogini szczęścia (Będziesz szczęśliwym człowiekiem).
...
— Syyk! —
Po przeczytaniu informacji o sobie na półprzezroczystym ekranie, Shen Ye wciągnął powietrze z zaskoczenia.
Słyszanemu na ucho można wierzyć, ale zobaczyć na własne oczy. Głos w głowie mógłby uznać za halucynację, ale patrząc na ekran przed sobą, widział wszystko bardzo wyraźnie. Teraz musiał uwierzyć.
— Więc, gospodarz, czy chcesz rozpocząć transmisję?
Wygląda na to, że czekał, aż Shen Ye się uspokoi. Po chwili głos systemu ponownie się odezwał.
— Eee, poczekaj chwilę, mam kilka pytań. — Shen Ye ostrożnie pomyślał przez chwilę.
— Gospodarz, proszę pytać.
— Czy mogę odmówić wejścia? — Shen Ye zadał pierwsze pytanie.
— Oczywiście, w rzeczywistości gospodarz ma prawo odmówić wejścia, ale czy gospodarz naprawdę tak zrobi? — System odpowiedział, a następnie zadał pytanie zwrotne.
Shen Ye zakaszlał niezręcznie, nie potwierdzając ani nie zaprzeczając, ale zadał drugie pytanie: — Po wejściu do świata fabularnego, czy będą jakieś obowiązkowe zadania? Jeśli zadania nie zostaną wykonane, czy będą kary?
— Nie, celem istnienia tego systemu jest służenie gospodarzowi. Nie będzie on zmuszał gospodarza, a za niewykonanie zadań nie będzie kary. Wszystko zależy od decyzji gospodarza.
Shen Ye był bardzo zadowolony, gdy to usłyszał. To był dobry system.
Następnie skinął głową: — Skoro tak, to kiedy zaczynamy?
System: — Teraz.
Zanim głos zniknął z głowy Shen Ye, seria liter przemknęła przed jego oczami.
— Po zakończeniu odliczania do trzech, rozpocznie się transmisja. Proszę gospodarza o przygotowanie.
— Hej, jeszcze chwilę, założę kurtkę...
— Trzy.
— Dwa.
— Jeden.
— Rozpoczynam transmisję.
Gdy tylko wskazanie systemu zniknęło, w sypialni pojawiło się białe światło, a następnie Shen Ye stracił przytomność.