Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 2

1780 słów9 minut czytania

— Mistrzu Sekty, Technika Szermiercza Płomiennego Słońca — powiedział z niedowierzaniem uczeń Zhao Dongli, Yao He.
— Technika Szermiercza Płomiennego Słońca, i tylko ona — oczy Zhao Dongli były pełne niewzruszonego szoku.
— Widziałeś ten miecz w ręku Ling Yi? Za każdym razem, gdy atakuje, ostrze jest otoczone czerwoną poświatą. To efekt Techniki Płomiennego Słońca, która została opanowana i przyłożona do miecza. Chociaż to dopiero początek, nigdy się nie pomylę.
— Mistrzu Sekty, jak to możliwe? Jak świat może mieć taką osobę o takim talencie? — Yao He był oszołomiony. On również ćwiczył Kult Spokojnej Energii Słońca i Technikę Szermierczą Płomiennego Słońca.
Kult Spokojnej Energii Słońca i Technika Szermiercza Płomiennego Słońca wymagają naprawdę wysokiego talentu. W przeciwieństwie do innych metod, które można opanować dzięki ciężkiej pracy.
W rzeczywistości, Kult Spokojnej Energii Słońca, Technika Szermiercza Płomiennego Słońca, Technika Pięści Płomiennego Słońca, nigdy nie były fragmentaryczne.
Było tak tylko dlatego, że techniki Płomiennego Słońca wymagały niezwykłego talentu i wyjątkowych predyspozycji do ćwiczeń.
Dlatego, od niepamiętnych czasów, jeden z byłych mistrzów sekty wymyślił powód, by powiedzieć swoim następcom i uczniom, że Kult Spokojnej Energii Słońca jest trudny do opanowania, ponieważ jest niekompletny, fragmentaryczny.
Ale żeby ich lojalność nie upadła, przez kolejne lata kładziono nacisk na to, by wszyscy uczniowie sekty przez trzy lata ćwiczyli techniki Płomiennego Słońca, zwłaszcza Kult Spokojnej Energii Słońca. Jeśli po trzech latach nie będzie postępów, wtedy można skupić się na innych sztukach walki.
Sekret ten był przekazywany przez pokolenia, nikt już go nie pamiętał, nawet Zhao Dongli o tym nie wiedział.
Yao He, uczeń Zhao Dongli, ćwiczył Kult Spokojnej Energii Słońca przez dziesięć lat. Oprócz Mistrza Sekty, był jedynym w całej sekcie Płomiennego Słońca, który opanował Kult Spokojnej Energii Słońca.
Jednak jego powolne postępy sprawiały, że trudno było mu się z tym pogodzić.
Gdyby Zhao Dongli, uczeń Yao He, zaczął ćwiczyć którąkolwiek z popularnych metod, jego siła eksplodowałaby jak rakieta, i prawdopodobnie już dawno zdobyłby sławę w świecie sztuk walki.
Kult Spokojnej Energii Słońca jest niewiarygodnie potężny, jego treść jest tak głęboka, że wydaje się wykraczać poza zwykłe ziemskie sztuki walki.
„Słońce” w Kulcie Spokojnej Energii Słońca odnosi się do atrybutu wewnętrznej energii, podczas gdy „Duch Słońca” odnosi się do duszy, duszy żyjącej istoty.
Po śmierci, Duch Słońca staje się Duchem Yin, w rzeczywistości są to te same dusze, ale atrybut duszy ulega odwróceniu yin i yang po śmierci.
Słońce Yang, Yang Yin, ostatecznym celem jest przemiana Ducha Słońca w boga, unicestwienie Yin.
Techniki, które mogą kultywować duszą i kierować mocą duszy, są naprawdę przerażające.
Różne techniki ze Śmiechu w Wietrze to przy tym śmieci.
Trzeba przyznać, że Ling Yi miał szczęście, że właśnie pojawił się w sekcie Płomiennego Słońca.
Jednak siły Ducha Słońca nie można bezpośrednio używać. Przynajmniej dopóki nie osiągnięcie przemiany Ducha Słońca w boga, nie można jej bezpośrednio wykorzystać.
Dlatego też geniusz, który stworzył te techniki, znalazł inną drogę: wykorzystał moc duszy do rozszerzenia meridianów i dantian, a następnie przekształcił moc duszy w wewnętrzną siłę.
Połowa Kultu Spokojnej Energii Słońca kultywuje Ducha Słońca, a druga połowa pozwala na swobodne przekształcanie mocy duszy w wewnętrzną siłę.
Co więcej, podczas procesu transformacji, geniusz odkrył, że wewnętrzna siła przekształcona z mocy duszy ma wyraźniejsze postrzeganie energii między niebem a ziemią.
Dzięki wewnętrznej sile można było manipulować siłami Yin i Yang w niebie i ziemi, co ostatecznie doprowadziło do powstania Techniki Szermierczej Płomiennego Słońca i Techniki Pięści Płomiennego Słońca.
W rzeczywistości, czerwona poświata otaczająca Siekieręarbuzową nie była czysto wewnętrzną siłą, ale efektem wykorzystania wewnętrznej siły jako przewodnika do wchłonięcia sił ognia między niebem a ziemią, które następnie zostały wzmocnione.
To nie są zwykłe sztuki walki, można je nawet nazwać technikami kultywacji.
Jednak Ling Yi w tym momencie nie miał żadnych innych myśli w głowie, po prostu instynktownie wykonał Technikę Szermierczą Płomiennego Słońca. Im bardziej ją wykonywał, tym lepiej się czuł, nieświadomie wpadając w stan Zapomnienia Ośmiu Skarbów.
Cztery godziny później, uczniowie i mistrz sekty Płomiennego Słońca, jedząc makaron na stopniach, patrzyli na Ling Yi wykonującego swoje ruchy na dziedzińcu jak na boga.
W tej chwili Ling Yi był otoczony wielokolorowym blaskiem, ostrze miecza tryskało z Siekieryarbuzowej, rozrywając powietrze z głuchym hukiem.
Podłoga pod stopami Ling Yi była już zniszczona i wgnieciona na głębokość prawie pół metra.
Zhao Dongli i pozostali, od początkowego szoku, stopniowo przyzwyczaili się, potem zdrętwieli, a potem minęły cztery godziny.
W tej chwili mogli swobodnie siedzieć na stopniach i jeść makaron, ich umysły były w stanie kompletnego oszołomienia, nie wiedzieli, jak jeszcze okazywać szok.
— Już jesteś niezrównany? — zapytał Zhao Dongli, kończąc ostatni łyk makaronu, z grymasem na twarzy.
— Mistrzu Sekty, czy Kult Spokojnej Energii Słońca jest aż tak potężny? — zapytał Yao He.
— Kult Spokojnej Energii Słońca jest potężny, ale Ling Yi jest genialny.
— Tak, tak, Ling Yi jest genialny. Szkoda, że Ling Yi nie może zostać w sekcie Płomiennego Słońca.
Zhao Dongli potrząsnął głową z gorzkim uśmiechem. — Gdyby mógł zostać w sekcie Płomiennego Słońca, oddałbym mu nawet stanowisko Mistrza Sekty. Tylko boję się, że on nas lekceważy.
Ledwie Zhao Dongli skończył mówić, usłyszał głos: — Kto powiedział, że lekceważę sektę Płomiennego Słońca? Jeśli nie dotrzymasz słowa, zostanę Mistrzem Sekty.
Okazało się, że Ling Yi zakończył trening i wyszedł odświeżony.
W tej chwili jego wygląd zmienił się diametralnie, jego skóra stała się zdrowsza, cały wyglądał lekko i nieziemsko, jakby nie należał do tego świata.
— Dotrzymam słowa, dotrzymam słowa, Bracie Ling Yi, od teraz ty jesteś Mistrzem Sekty Płomiennego Słońca. Tylko chcę, żebyś od teraz był Mistrzem Sekty Płomiennego Słońca — powiedział Zhao Dongli, prawie podskakując.
Zhao Dongli był w szoku, ale oddanie stanowiska Mistrza Sekty nie było trudne.
Miał siłę, ale był też bardzo biedny. Starał się wszelkimi sposobami utrzymać ostatnią godność sekty Płomiennego Słońca, ale w oczach wszystkich sekta Płomiennego Słońca była po prostu pośmiewiskiem. Jako mistrz sekty, radził sobie gorzej niż zewnętrzny uczeń jego sekty.
W celu zdobycia pieniędzy, pracował nawet jako posłaniec, ochroniarz, a nawet sprzedawał swoje umiejętności na ulicy.
Ach, ciężka praca.
Teraz, gdy taki geniusz przejął sektę Płomiennego Słońca, Zhao Dongli cieszył się ogromnie.
Co najważniejsze, ćwiczył techniki sekty Płomiennego Słońca, więc posiadanie go jako Mistrza Sekty nie było problemem.
Ling Yi był kiedyś szefem gangu. Jak mógłby nie mieć podwładnych? Bez podwładnych do obsługi, czuł się nieswojo.
Chociaż sekta Płomiennego Słońca była teraz bardzo biedna i słaba, to nie miało znaczenia, miał „hak”.
— Daj mi miskę makaronu — Ling Yi też był trochę głodny.
Natychmiast uczeń pobiegł do holu i przyniósł Ling Yi miskę makaronu.
— Nie ma żadnych dodatków, tylko makaron z zupą? — Ling Yi był trochę bezradny, patrząc na wodnistą zupę z makaronem.
— Tak, Mistrzu Sekty, skończyły się pieniądze — powiedział Zhao Dongli ponuro.
— Też ciężko teraz mamy, co? — patrząc na zupę z makaronem w misce, czy ten człowiek może się najeść?
Ubrany w miskę do ręki Zhao Dongli, zapytał go: — Czy nasza sekta Płomiennego Słońca ma jakieś wrogie sekty lub siły?
Zhao Dongli znów się zawstydził, nie wiedząc, co powiedzieć.
— Dobra, rozumiem. Powiedz mi, które sekty nas gnębią.
Zhao Dongli zaczął liczyć na palcach: — Sect of Mount Song, Shaolin, Sect of Beggars, Sect of Mount Heng...
— Sect of Mount Song, Shaolin, Sect of Mount Heng dlaczego was gnębią?
— Mistrzu Sekty, o ile mi wiadomo, wszystkie potężne sekty zakładają swoje filie w różnych miejscach. Te filie przesiewają wybitnych uczniów dla głównej sekty, dzięki czemu główna sekta może corocznie otrzymywać wystarczającą liczbę wybitnych uczniów, aby utrzymać swój rozwój.
Och, w ten sposób Ling Yi zrozumiał, że to tak jak z podrzędnymi spółkami lub biurami terenowymi firmy.
— To znaczy, że prawie wszystkie sekty nas gnębią?
Widząc, jak Zhao Dongli bezradnie potakuje, Ling Yi uśmiechnął się.
— Wygląda na to, że muszę wrócić do starego fachu. Która sekta jest najbliżej?
Zhao Dongli przełknął ślinę. — S-Sect of Mount Song, Mistrzu Sekty...
— W takim razie wszyscy ich zniszczymy i ich rozpędzimy.
— Mistrzu Sekty, gdzie idziemy? — Zhao Dongli miał złe przeczucie.
— Oczywiście do Sect of Mount Song, nie gadaj tyle, pospiesz się — powiedział Ling Yi, zarzucając Siekieręarbuzową na ramię.
Wszyscy przez chwilę stali w osłupieniu, po czym zareagowali i każdy chwycił swoje bronie.
Ling Yi, prowadząc kilkanaście kotów z sekty Płomiennego Słońca, ruszył pędem w dół góry.
— Mistrzu Sekty, to naprawdę filia Sect of Mount Song.
— Co z tego? Skąd bierzemy pieniądze, jak nie mamy pieniędzy, jak możemy rozwijać sektę? Jak mogę być Mistrzem Sekty, jeśli nie rozwijamy sekty?
— Ale Sect of Mount Song jest liderem, a ich Mistrz Sekty, Zuo Lengchan, jest w szczytowej fazie rozwoju, a jego Technika Lodowej Dłoni jest niezwykle podstępna.
— Co z tego, że jest w szczytowej fazie rozwoju, nawet jeśli osiągnie wyższy poziom, nie odważę się go zabić, nawet jego rozbiję.
— Czy to znaczy, że Mistrz Sekty osiągnął już wyższy poziom? — zapytał Zhao Dongli z nadzieją.
— Bzdura, inaczej, szukasz śmierci? Czy nadal uważasz mnie za głupca?
Głupotą to nie jest, tylko wydaje się trochę zuchwały. Zhao Dongli miał wrażenie, że sekta Płomiennego Słońca zmierza w złym kierunku pod wodzą nowego Mistrza Sekty.
— Wow, Mistrzu Sekty osiągnął już wyższy poziom? Czy to oznacza, że nasza sekta Płomiennego Słońca jest teraz niepokonana?
— Ach, łuuu, łuuu, już nigdy nie będziemy gnębieni. Gnębienie przez Sect of Mount Song to jedno, ale nawet ci żebracy nas gnębili, jestem zły.
— Dlaczego płaczysz? Wszyscy prostujcie głowy i pierś. Od teraz tylko sekta Płomiennego Słońca będzie gnębić innych. Kto odważy się gnębić sektę Płomiennego Słońca, temu odetniemy ręce.
— Odciąć — krzyknęli wszyscy.
— Kto gnębi sektę Płomiennego Słońca...
— Odciąć, odciąć, odciąć.
Zhao Dongli miał ochotę płakać bez łez...
Gracz: Ling Yi
Życie: 650
Wewnętrzna Siła (Energia Duchowa): 120
Poziom Kultiwacji: Szczytowa faza poza-naturalna
Techniki: „Kult Spokojnej Energii Słońca” (10% postępu), „Technika Szermiercza Płomiennego Słońca” (60% postępu), „Technika Pięści Płomiennego Słońca” (25% postępu).
Kult Spokojnej Energii Słońca przyniósł Ling Yi wielką niespodziankę.
Ale prawdziwą niespodzianką dla Ling Yi był pasywny poblask systemu. To był tylko poziom 1 pasywnego poblasku kultywacji. Co by było na poziomie 2, poziomie 3? Czy wtedy każda technika mógłby błyskawicznie osiągnąć szczyt?
Ling Yi rozumiał, że jego szybkie osiągnięcie poziomu poza-naturalnego w tak krótkim czasie było po części zasługą systemu, ale równie kluczowe było działanie Kultu Spokojnej Energii Słońca.
Trudności w Kultywowaniu Spokojnej Energii Słońca polegały na trudnym początku i trudnym kultywowaniu Ducha Słońca. Ling Yi, dzięki pasywnemu poblaskowi kultywacji, najtrudniejszy etap paradoksalnie okazał się najłatwiejszy do pokonania.
A Kult Spokojnej Energii Słońca sam w sobie był techniką, która odbiegała od świata sztuk walki, mówiąc dokładniej, ta technika nie ustępowała technikom kultywacji.
Gdyby została opanowana, jego rozwój byłby nieograniczony.
Istnieją zupełnie inne poziomy między kultywującymi a wojownikami.
Dlatego właśnie do atrybutu wewnętrznej siły dodano specjalną adnotację (Energia Duchowa).

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…