Nowy Kalendarz, rok 600, 7 lipca
Liceum Land, klasa 3 (1).
„Yao Yun”
„Jestem”
„Zhou Xing”
„Jestem”
W klasie, słońce przenikało przez szybę, pozostawiając plamiste cienie na ścianie. Przy katedrze listę wyczytywał wychowawca klasy, Yu Hong, Wojownik 6. stopnia.
Dzisiaj jest Dzień Przebudzenia dla wszystkich mieszkańców Niebieskiej Gwiazdy, dzień decydujący o losie niezliczonych ludzi.
Su Jin siedział przy oknie, bezwiednie stukając opuszkami palców w blat stołu, a jego serce biło niespokojnie wraz z wyczytywaniem listy.
Jego myśli powróciły osiemnaście lat wstecz.
Wtedy był zaledwie trybikiem w korporacji innego świata, świeżo po brutalnym „cieniu kosztów i efektywności”, trzymając w ręku pasek płacowy z obniżoną pensją.
Wracając do domu, pokazał środkowy palec szaremu niebu, wyklinaąc bezczelnego szefa...
Nagle błysk białego światła i przeniósł się do tego znajomego i obcego świata, stając się cieniutkim niemowlęciem, które potrzebuje karmienia, by rozpocząć nowe życie.
Osiemnaście lat wystarczyło, by poznał ten świat.
Sześćset lat temu przerażające potwory rozerwały przestrzeń i wkroczyły na Niebieską Gwiazdę. Duma ludzkości – stalowe linie obrony – okazała się bezbronna wobec absolutnej siły.
Szczególnie pojawienie się potworów dziesiątego stopnia, z przerażającą prędkością przekraczającą 25 Machów, w połączeniu z niemal przewidującym wyczuwaniem zagrożeń, sprawiło, że ostatnia karta atutowa ludzkości – broń nuklearna – stała się kompletnym żartem.
W rozpaczy, w 35 roku Nowego Kalendarza nadszedł zwrot akcji.
Lin Qing, łączniczka z armii, dotknęła przypadkowo tajemniczego Kamienia Świetlistego w górach Tienszan i przebudziła legendarny profesję 【Władcy】. Pod jej przywództwem ludzkość zagrała róg triumfu.
W 65 roku Nowego Kalendarza, potwory rodzime dla Niebieskiej Gwiazdy zostały w zasadzie wytępione, a ludzkość skierowała swój wzrok na szersze „Bezkresne Morze Światów”.
Po ponad pięciuset latach krwawych zmagań, ludzkość Niebieskiej Gwiazdy ostatecznie ustanowiła swoją obecność w Bezkresnym Morzu Światów, tworząc Sojusz Lądowy. Stojąc w trójcy z sąsiednim Imperium Mrocznych Gwiazd i Trójokimi rasami, wspólnie panowali nad tym obszarem.
A fundamentem wszystkiego byli 【Profesjonaliści】. Wojownicy, Magowie, Szermierze, Rycerze... i ten legendarny, występujący raz na dziesięć tysięcy, posiadający nieskończony potencjał 【Władca】.
Osiemnaście lat, nareszcie nadszedł ten dzień, kiedy sam dotknie największego cudu tego świata.
„Su Jin!” Głos Yu Honga przerwał jego rozmyślania. „Jestem!” odparł Su Jin, a w jego głosie kryło się ledwo wyczuwalne drżenie.
Yu Hong zamknął listę obecności.
„Wszyscy ustawcie się w kolejności zgodnej z listą obecności, wyruszamy za pięć minut, aby dokonać przebudzenia w sali karier w szkole.”
Sala karier, jeszcze trzy dni temu była halą sportową szkoły, teraz zyskała nową nazwę dzięki kilku wielkim „Kolumnom Świetlnym” umieszczonym w centrum.....
Kiedy klasa Su Jina dotarła, sala tętniła gwarem, a uczniowie podekscytowani dyskutowali, tworząc zgiełk.
„Cisza!”
Dyrektochor szkoły Xie Hui, Mag 8. stopnia, jego głos nasycony potężną aurą duchową, natychmiast opanował całe pomieszczenie.
„Wychowawcy klas zaprowadzą uczniów do wejść do Kolumn. Po przebudzeniu proszę pamiętać o spisaniu profesji i przekazaniu jej kierownikowi nauczania.”
Kolejka powoli posuwała się do przodu.
„Lusterko, myślisz, że mogę przebudzić się jako Władca?”
Rustykalny głos dobiegł od stojącego obok Su Jina „Olbrzyma”, Lin Xiao Kui. Prawie dwumetrowy wzrost i krępa muskulatura sprawiały, że wyglądał jak ludzka bestia.
Ten gość był kiedyś „słynny” w całej szkole, bo sam na jednym ramieniu udźwignął trzech uczniów z udarem cieplnym i pędził do ambulatorium, tylko ci dwaj, których na nim położył na wierzchu, mieli nieciekawie...
„Władca... kto to może przewidzieć?” Su Jin spojrzał na niego kątem oka. „To chyba związane z siłą duchową, ale nie do końca. Podobno zależy od... przeznaczenia?”
„Tsk, jeden na dziesięć tysięcy, jeden na dziesięć tysięcy!” Lin Xiao Kui mlasknął, jego twarz wyrażała „zazdrość”.
Patrzcie szybko! Ktoś przebudził Władcę!” Nagle z przodu rozległ się okrzyk.
Su Jin i Lin Xiao Kui natychmiast wyciągnęli głowy, aby spojrzeć.
Widzieli, że w sektorze sąsiedniej klasy drugiej, jedna z Kolumn Świetlnych rozbłysła wymarzonym, siedmiokolorowym światłem, wyróżniając się szczególnie na tle dużej ilości świetlistej bieli – to symbol unikalny dla profesji Władcy!
„Cholera, naprawdę ktoś wylosował SRS!” Dusiłem zdumienie obok, zazdrość i nienawiść niemal wylewały się z jego tonu.
Tłum w klasie drugiej jeszcze bardziej się wzburzył. „To Wang Jie, ta nowa uczennica!”
„Naprawdę ona! Słyszałem, że dopiero w tym semestrze się przeniosła!”
Su Jin też był nieco zaskoczony.
Miał wrażenie o Wang Jie, rzeczywiście była bardzo ładną dziewczyną, nie spodziewał się, że będzie miała tyle szczęścia.
Zamieszanie trwało przez chwilę, Wang Jie szybko opuściła miejsce pod eskortą wychowawcy klasy drugiej.
Czas płynął, wkrótce nadeszła kolej Su Jina.
Wkroczył na kamienną platformę o średnicy około dwóch metrów, na środku której stała kamienna kolumna o wysokości ponad człowieka, zwieńczona Kamieniem Świetlistym wielkości zaciśniętej pięści, emanującym łagodnym i ciepłym blaskiem.
„Su Jin, połóż dłonie na Kamieniu Świetlistym, zamknij oczy i czuj sercem.”
Przypomniał nauczyciel prowadzący.
„Tak.”
Odparł Su Jin, uwagi dotyczące przebudzenia znał już na pamięć.
Położył obie dłonie nad Kamieniem Świetlistym, czując ciepło w dłoniach, zamknął oczy i oczyścił umysł.
W ciemności, fantasmagoryczne linie, różne runy i kolorowe plamy przemykały szybko.
Nagle, niewyobrażalnie wielka kula światła, bez żadnego ostrzeżenia, uderzyła w jego świadomość!
Su Jin poczuł, że jego ciało gwałtownie się lżejsze, jakby niewidzialna siła uniosła go, unosząc w powietrze.
Jednocześnie, od wierzchu lewej dłoni poczuł palący żar, jakby palił się tam ogień, a potem ten strumień ciepła natychmiast popłynął w górę wzdłuż ramienia, zalewając całe ciało, aż w końcu skupił się w centrum czoła.
W centrum czoła, jakby coś miało się przebić!
Su Jin poczuł, że jego świadomość jest nieskończenie powiększona, nawiązując jakąś cudowną więź z otaczającym go światem.
Następnie, olśniewający blask wystrzelił z centrum czoła, brutalnie uderzając w tę wielką kulę światła w głębi świadomości!
„Boom!”
Jakby grzmot stworzenia wszechświata eksplodował w jego głowie! Nieskończone gwiazdy, wirujące mgławice, rozległe obrazy kosmosu błysnęły mu przed oczami i zniknęły...
„Kolejny Władca.” „Nasz Boże! Nasza szkoła miała dzisiaj dwóch!” „I siedmiokolorowy! To naprawdę Władca!”
Nie wiadomo, jak długo to trwało, gdy świadomość Su Jina stopniowo powracała do rzeczywistości z tej olśniewającej gwiezdnej krainy, w uszach usłyszał jeszcze głośniejsze okrzyki zdumienia.
Powoli otworzył oczy, w jego polu widzenia, unosząca się nad nim Kolumna Świetlna emanowała takim samym siedmiokolorowym blaskiem jak u poprzedniej Wang Jie...
On, Su Jin, przebudził się jako Władca!
„Su Jin, chodź ze mną.” Głos wychowawcy oddziału Yu Honga był pełen niedającej się ukryć ekscytacji.
„Dobrze.” Su Jin skinął głową i ruszył za Yu Hongiem.
Otaczający go koledzy automatycznie rozstąpili się, tworząc ścieżkę, niezliczone spojrzenia skupiły się na nim, zazdrość, zawiść, ciekawość, podziw... mieszaninę wszelkich emocji.
Su Jin odwrócił się, skinął głową do zszokowanego Lin Xiao Kui w tłumie, dając mu znać, żeby się nie martwił, a potem szybko opuścił hałaśliwą salę za Yu Hongiem.
Patrząc na znikający w oddali kształt Su Jina, Lin Xiao Kui czuł mieszane uczucia.
Ten gość... naprawdę mu się udało! Władca, to wielka postać, która w przyszłości będzie mogła władać Bezkresnym Morzem Światów!
Wygląda na to, że w przyszłości trudno będzie mu ponownie tak przyjacielsko obejść się z nim po ramieniu.
Zwykli Profesjonaliści muszą jeszcze uczęszczać do zawodowych uczelni, podczas gdy Władcy, po aktywacji Sfery Granicznej, muszą wyruszyć samotnie na szlak w pierwotnym świecie, rozwijając swoją domenę co najmniej do 4. poziomu, zanim będą mogli wrócić na Niebieską Gwiazdę.
Mówi się, że gdy domena osiągnie 7. poziom, Władca będzie mógł wraz z domeną wznieść się do Bezkresnego Morza Światów, rozpoczynając prawdziwą podróż po morzach gwiazd.
Do tego czasu, choć Władca będzie mógł w każdej chwili wrócić na Niebieską Gwiazdę, to ilu z nich zechce porzucić swoje dobrze prosperujące domeny, by wrócić na rodzinną planetę na emeryturę?