Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 1

1262 słów6 minut czytania

Pierwszy rozdział:
Ludzie są niespokojni w rozgrzanym lecie, nawet cykady wyją ochryple...
Na boisku szkolnym w Czerwonej Gwieździe (★), młoda, umięśniona sylwetka z nagim torsem z trudem pcha kamień o średnicy trzech metrów. Kamień nie odrywa się od ziemi, tylko powoli przesuwa do przodu, zostawiając za sobą ślady jak po pługu, w trakcie tarcia o podłoże.
Pot płynie strumieniem, a napięte mięśnie zdają się za chwilę pęknąć. Całe ciało jest rozgrzane, można wyraźnie poczuć, jak tłuszcz pod skórą się pali. Tak aż do końca boiska, a potem z powrotem;
Tak w kółko, aż do chwili, gdy upadnie na ziemię wyczerpany do granic możliwości.
„Lin Xiao, poddaj się, błagam cię, dobrze?… Po co się tak męczysz? Ta droga Sztuk Walki donikąd nie prowadzi!”
Klatka piersiowa Lin Xiao unosiła się i opadała, a jego oddech był głośniejszy niż miech kowalski.
Otworzył oczy i spojrzał na swojego współlokatora, Li Zhenga, który pojawił się przed nim w nieznanym momencie. Lekko poruszył kącikiem ust: „Nie rozumiesz!”
Powiedziawszy to, z otwartymi lekko ustami czekał.
Li Zheng bezradnie wyciągnął butelkę z solanką i podał ją Lin Xiao do wypicia… Nie pamiętał już, ile razy pomagał Lin Xiao w tej czynności. Ten szaleniec Lin zdawał się uparcie trzymać tej drogi Sztuk Walki;
Ale jeśli ciężka praca przynosi efekty, po co potrzebny jest talent?
Za każdym razem tak się wykańcza, boi się, że pewnego dnia po prostu padnie na boisku. Wszyscy jesteśmy tylko wypełniaczami, po co to wszystko?
Ten świat jest okrutny, zasoby są ograniczone, nie toleruje próżniaków. Jeśli nie dostaniesz się na studia, czeka cię frontowa walka z dzikimi bestiami;
Z ich siłą, na froncie byliby tylko mięsem armatnim.
On sam zrozumiał tę sytuację. Teraz, gdy jeszcze żyje i ma czas, chce cieszyć się życiem, żeby nie żałować.
„Tak, tak, nie rozumiem, bo nie mam skłonności do masochizmu!”
Po podaniu wody Lin Xiao, Li Zheng usiadł obok i zaczął paplać: „Naprawdę cię nie rozumiem… Od dziecka zawsze byłeś najlepszym pracusiem. Jeśli chcesz coś udowodnić, to już dawno by ci się udało!”
„Gdyby ciężka praca miała znaczenie, byłbyś już najlepszym uczniem w całej szkole. Daj sobie spokój, życie to nie tylko studia ze Sztuk Walki!”
„Co więcej, do egzaminów maturalnych pozostał tylko tydzień. Minimalny wymóg dla egzaminu ze Sztuk Walki to Siódmy Piekielny Krąg Qi i Krwi, a ty jesteś dopiero na trzecim. Myślisz, że zdążysz… chyba że zdarzy się cud!”
„Biorąc pod uwagę twoje wyniki z teorii, dlaczego nie pójść na egzaminy z przedmiotów humanistycznych i nie dostać się do instytutu badań wojskowych? Czy to nie byłoby lepsze?”
Lin Xiao zignorował paplaninę Li Zhenga i spojrzał na pasek postępu:
[Postęp ładowania: 99,99%]
Od chwili, gdy przeniósł się do tego świata, ten pasek postępu towarzyszył mu. Mógł go zobaczyć, zamykając oczy;
Ładował się z powolną prędkością 0,01% dziennie. Obliczył, że przy takim tempie ukończenie ładowania zajmie ponad dwadzieścia siedem lat.
Jednak jeśli codziennie wytrwale ćwiczył swoje ciało, doprowadzając się do całkowitego wyczerpania, dzienne postępy wynosiły co najmniej 0,015%, a najwięcej, jakie osiągnął, to 0,019%.
Chociaż nie wiedział, co oznacza ten postęp ładowania, z perspektywy osoby z innego świata, mógł się domyślić, ale jeszcze nie był pewien.
„Niezależnie od wszystkiego, dziś wieczorem wszystko się rozstrzygnie!”
Szepnął Lin Xiao, jego głos był słaby, ale stanowczy!
Przeniósł się do tego świata, w którym dzikie bestie najeżdżały, a wszyscy trenowali Sztuki Walki, osiemnaście lat temu;
Dzięki doświadczeniu i wiedzy z dwóch żyć, już jako niemowlę, zrozumiał istotę tego świata;
Silni rządzą wszystkim;
Słabi walczą o przetrwanie.
Słabsi ulegają silniejszym, przetrwają najlepiej przystosowani, siła jest najważniejsza, a klasy są wyraźnie zróżnicowane.
Ten świat należał do silnych!
Dlatego nieustannie się starał. Nie wiedział, czy może stać się silnym, ale jedno wiedział na pewno: nigdy nie pozwoli, by stał się słabym.
„Coś powiedział? Co się rozstrzygnie?”
Li Zheng ewidentnie usłyszał, co powiedział Lin Xiao.
Lin Xiao chwycił Li Zhenga za ramię i przy jego jęku bólu, z trudem wstał, naciskając na jego ramię: „Nic!”
Następnie pochylił się i wyjął zatyczkę spod kamienia. Kamień, który dotąd mógł się tylko przesuwać z tarciem, nagle stał się łatwy do pchania.
„Nie będziesz kontynuował?”
Oczy Li Zhenga rozszerzyły się jak dzwonki, spojrzał na Lin Xiao, w jego oczach malowało się zdumienie, jakby zobaczył ducha w biały dzień… Skończył?
Czy już nie będzie kontynuował?
Nie, nie, nie, czyżby szaleniec Lin w końcu posłuchał rady?
Czy to możliwe?
Powód, dla którego szaleniec jest szaleńcem, polega na tym, że zawsze w pełni oddawał się trenowaniu, w najgorętsze letnie dni i najzimniejsze zimowe, nigdy nie słuchał rad!
Czy szaleniec, który słucha rad, nadal jest szaleńcem?
Jak Li Zheng nie pamiętał, ile razy podał wodę Lin Xiao, tak samo nie pamiętał, ile razy namawiał Lin Xiao do poddania się, a Lin Xiao nigdy nie słuchał rad. Gdyby naprawdę posłuchał, czy czekałby do dziś?
Czy to oznacza, że Lin Xiao w końcu pogodził się z rzeczywistością?
To nie tak!
Ten facet jest bardzo dziwny!
Patrząc na Lin Xiao oddalającego się z kamieniem, Li Zheng zmarszczył brwi, ale po chwili rozluźnił je… nieważne, przyczyna nie jest ważna, ważny jest skutek!
Skoro Lin Xiao przestał się tak bezsensownie wykańczać, to i tak dobrze!
„Dokąd idziesz?”
Zatrzymał się Lin Xiao, szybko doganiając go.
„Do domu.”
Powiedział Lin Xiao.
Li Zheng podbiegł, objął go ramieniem, wyciągając kark i unosząc brwi: „Do jakiego domu? Po treningu na zewnątrz wracasz do domu, żeby dalej trenować? Do egzaminu ze Sztuk Walki pozostał tylko tydzień, a ty nadal myślisz o odwróceniu losu w ostatniej chwili, siłowym ratunku i zwycięstwie w beznadziejnej sytuacji?”
„Mówię ci, że to niemożliwe. Gdyby cuda istniały, już by się wydarzyły, biorąc pod uwagę twój dotychczasowy wysiłek!”
„Zrób sobie przerwę. Zostało jeszcze kilka dni. Teraz naszym zadaniem jest cieszyć się życiem, pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa, rozumiesz?”
Lin Xiao powiedział: „Zostało jeszcze kilka dni, skoro tyle pracowałem, dlaczego mam zrezygnować?”
Li Zheng zaczął się denerwować: „Nie, dlaczego nie mogę ci tego wytłumaczyć?”
W trakcie rozmowy opuścili teren szkoły. Lin Xiao poklepał Li Zhenga po ramieniu: „Czyń dobro, nie pytaj o przyszłość!”
I odszedł.
„Ej, nie, dokąd idziesz, naprawdę do domu, szaleńcze? Szaleńcze!!”
„Nie ma zabawy w tym, czym robisz!”
W odpowiedzi Li Zheng zobaczył tylko oddalającą się sylwetkę Lin Xiao, machającego mu na pożegnanie.
Li Zheng westchnął… Im bliżej decydującego momentu, tym bardziej nie chce się poddać, uparty. Bez tego nie byłby szaleńcem Lin Xiao.
...
Wieczorem, w osiedlu Czerwona Gwiazda na zachodzie miasta Pomarańczy.
Lin Xiao, który już wrócił do domu, leżał na łóżku i wpatrywał się w wskazówkę sekundową zegara wiszącego na suficie.
„Trzy… dwa… jeden!”
[Ładowanie zakończone, Boski System Osobowości aktywowany!]
[Wydano 10 początkowych fragmentów osobowości!]
[Jedyna funkcja Boskiego Systemu Osobowości: nadawanie osobowości wszystkiemu, co nie jest ludzkie, w tym między innymi wszystkim żywym istotom poza ludźmi, przedmiotom martwym, istotom żywym i nieożywionym...]
[Obiekty obdarzone osobowością stają się lojalnymi sługami gospodarza!]
[Proszę gospodarza o wykonanie pierwszego nadania osobowości zgodnie z wytycznymi!]
Bum –
Lin Xiao uderzył pięścią w deskę łóżka, podekscytowany, z drżącymi rękami… Wiedział, wiedział, że to był system!
Nadszedł punkt zwrotny!
Nadchodziła zmiana!
Kierunek, w którym się tak nieustannie starał i dążył, był słuszny!
Szybko Lin Xiao opanował swój umysł i spojrzał na interfejs systemu, zaczynając postępować zgodnie z wytycznymi. Przez chwilę poczuł się jak podczas grania w gry RPG w poprzednim życiu.
Chwila!
[Nadanie osobowości dla Sztuki Hartowania Krwi zakończone!]
[Narodzona osobowość Sztuki Hartowania Krwi, niczym ciekawskie dziecko, obserwuje twój wewnętrzny świat...]
[Nagromadzone w tobie zanieczyszczenia zwróciły uwagę osobowości Sztuki Hartowania Krwi!]
[Jako sztuka inicjacji w Sztukach Walki, specjalizująca się w hartowaniu Qi i Krwi oraz oczyszczaniu organizmu z zanieczyszczeń, nie może tolerować ani śladu zanieczyszczeń w twoim ciele i postanowiła przeprowadzić wielkie sprzątanie twoich wewnętrznych zanieczyszczeń!]

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…