Blizna Mężczyzna zerknął na stoisko Lin Wanshenga.
Widząc dziesięć pigułek Odnowienia i ponad dwadzieścia paczek Proszku Odżywiającego Duszę, jego oczy błysnęły i powiedział:
„Jeśli te pigułki naprawdę działają tak dobrze dla wrodzonych mistrzów sztuk walki, jak mówisz, to dziś wykupię wszystkie pigułki na twoim stoisku!”
„Naprawdę?”
Lin Wansheng był zachwycony.
Te pigułki były warte prawie dwieście liangów. Gdyby je wszystkie sprzedał, miałby nie tylko pieniądze na materiały do ćwiczeń sztuk walki, ale też sporo by mu zostało.
„Heh heh, moje słowo jest jak złoto, ale mówię od razu!”
Blizna Mężczyzna zmienił ton, wyciągnął swój wielki tasak i wbił go ukośnie w ziemię.
Lin Wansheng patrzył na niego zdezorientowany.
„Jeśli pigułki tutaj nie mają efektów, o których mówisz, to nie tylko wszystkie pigułki na twoim stoisku przypadną mnie.
Wykorzystam mój tasak, aby obciąć ci głowę i powiesić ją przy wejściu na targowisko dla publicznego oglądu.
Co powiesz, odważysz się obstawić?
Jeśli się nie odważysz, możesz też uklęknąć i trzy razy pokłonić mi się w geście poddania!”
Blizna Mężczyzna zaczął prowokacyjnie, nie pozostawiając Lin Wanshengowi drogi ucieczki.
Otaczające tłumy, widząc, że dzieje się coś ciekawego, zaczęły się schodzić.
Wkrótce małe stoisko Lin Wanshenga było już pełne ludzi.
Cholera, nie tylko chce moje pigułki, ale chce też mojego życia!
Oczy Lin Wanshenga oziębły. Nie miał z nim żadnych porachunków, a ten człowiek chciał jego życia!
Więc nie ma sensu dawać mu forów.
Myśląc o tym, Lin Wansheng zaśmiał się zimno i powiedział: „Czego miałbym się nie odważyć!
Jednak ta zakładka wydaje się dla mnie nieco niesprawiedliwa!”
„Co w niej niesprawiedliwego?” Zapytał Blizna Mężczyzna.
„Heh heh, skoro chcesz mojego życia, to ty też musisz postawić swoje życie, wtedy będzie sprawiedliwie!” Lin Wansheng spojrzał mu prosto w oczy.
„Śmiesz się zakładać ze mną o życie?”
Pogarda w oczach Blizny Mężczyzny była oczywista. Następnie jego cała aura się zmieniła.
Potężna presja wydobywała się z niego, wywołując okrzyki wśród tłumu widzów:
„To wrodzony mistrz sztuk walki!”
„Rozpoznałem go, to Nienawiść Dziewięć!
Jest łowcą nagród, zabił dziesiątki górskich bandytów i rozbójników!
Słyszałem nawet, że kilka dni temu, przywódca górskich bandytów na poziomie wrodzonego mistrza sztuk walki, przypadkowo napotkał Nienawiść Dziewięć podczas napadu na górskiej drodze, a ten zabił go jednym ciosem!”
„To on, to prawdziwy zbieg!”
Zaskoczenie i szepty tłumu narastały.
Blizna Mężczyzna, Nienawiść Dziewięć, uśmiechnął się. Lubił być w centrum uwagi.
Kiedy miał coś powiedzieć, zobaczył, jak młody człowiek wyciągnął rękę i powiedział:
„Jeśli to też weźmiemy pod uwagę, czy to wystarczy?”
Lin Wansheng otworzył dłoń, ukazując połyskującą w słońcu miedzianą monetę.
Miedzianą Monetę Upadłych Skarbów.
„To magiczny przedmiot!” W oczach Nienawiści Dziewięć pojawił się niepohamowany błysk ekscytacji.
Magiczne przedmioty są tworzone przez nieśmiertelnych i posiadają niewyobrażalne moce. Zwykli śmiertelnicy nie mogą nawet na nie spojrzeć.
Nawet wrodzeni mistrzowie sztuk walki nie wszyscy mają szczęście posiadać specjalny magiczny przedmiot, jak magiczny bicza Liu Mingyue. Nienawiść Dziewięć, choć działał przez wiele lat, sam nie miał magicznego przedmiotu.
Dlatego po zobaczeniu Miedzianej Monety Upadłych Skarbów, jego chciwość nie mogła być już ukrywana.
„Skoro chcesz mojego życia, to zagram z tobą o życie!
Jeśli przegram, wszystkie moje pigułki wraz z tym magicznym przedmiotem i moim życiem przypadną tobie!
Jeśli przegrasz, ja również zabiorę wszystko, co masz, i twoje życie!”
Kącik ust Lin Wanshenga lekko się uniósł. Na koniec dodał:
„Tak, jeśli się boisz ze mną obstawiać, możesz też uklęknąć i trzy razy pokłonić mi się w geście poddania!”
„Dobrze, dobrze, dobrze!”
Ton Nienawiści Dziewięć był szybki, nie można było wyczuć, czy jest zły, czy podekscytowany. Wpatrywał się w młodego człowieka przed nim.
„Arogancki i bezmyślny smarkacz, zgadzam się!”
„Słowo honoru jest jak cztery konie, których nie można dogonić!
Ale jak możesz zagwarantować, że nie wycofasz się później, w końcu ja nie jestem w stanie cię pokonać!” Lin Wansheng odezwał się chłodno.
Blizna Mężczyzna rozejrzał się po otoczeniu i roześmiał się głośno:
„Nigdy nie wycofuję się ze swoich zobowiązań!
Wszyscy mogą być świadkami, to ten dzieciak sam chciał się ze mną założyć, przegrana jest jego własną zgubą!
Wszystko, co ma na sobie, przypadnie mnie!”
Po tych słowach Nienawiść Dziewięć spojrzał w kierunku wejścia na targowisko.
Tam siedziało kilka osób ubranych w mundury policjantów lokalnego urzędu.
Byli to zarządcy urzędu na targowisku, zapobiegający awanturom i utrzymujący porządek.
„Szanowni panowie urzędnicy również to słyszeli, prosimy o pomoc!”
Nienawiść Dziewięć zapanował nad swoją arogancją i z szacunkiem złożył dłonie.
„Jak sobie chcecie!
Ale targowisko ma swoje zasady. Skoro zawarliście umowę życia i śmierci, jeśli ktoś będzie chciał się wycofać, interweniujemy!” Młody policjant powiedział, nie podnosząc wzroku.
„Dobrze, Panie Huang, czekamy na te słowa!” Nienawiść Dziewięć jakby rozpoznał człowieka, był zachwycony.
Odwrócił się do Lin Wanshenga.
Im dłużej Nienawiść Dziewięć patrzył na monetę w dłoni przeciwnika, tym bardziej mu się podobała, już uważał ją za swoją.
Jednak Lin Wansheng zacisnął dłoń i schował monetę, nie pozwalając mu dłużej się jej przyglądać.
„Jesteś wrodzonym mistrzem sztuk walki i jesteś ranny. Zażycie mojej pigułki jest idealnym sposobem na przetestowanie jej działania!”
„Hmpf! Daj mi ją, abym mógł spróbować!” Nienawiść Dziewięć wyciągnął rękę.
„Pięć liangów srebra, najpierw pieniądze, potem test!
Na wypadek, gdyby niektórzy ludzie nie mogli zapłacić i przychodzili tu pod pretekstem, by mnie oszukać!” Lin Wansheng odezwał się bezceremonialnie.
„Ty!”
Nienawiść Dziewięć prawie wykrzyknął. Jak on, znany wrodzony mistrz sztuk walki, mógłby nie mieć pięciu liangów srebra? Ewidentnie go obraził.
Wśród otaczających widzów rozległy się ciche chichoty.
„Czego się śmiejecie, wyciszcie się, do cholery!”
Jednak dla tego magicznego przedmiotu Nienawiść Dziewięć i tak stłumił zabójcze zamiary i wyjął srebro.
„Zaraz zobaczysz!” Nienawiść Dziewięć spojrzał z jawną nienawiścią.
Nienawiść Dziewięć chwycił Proszek Odżywiający Duszę i przyjrzał mu się dokładnie.
Proszek Odżywiający Duszę pierwszej klasy, nie był to jakoś szczególnie rzadki proszek na rynku. Nienawiść Dziewięć znał jego działanie.
Po chwili namysłu Nienawiść Dziewięć zdecydował się połknąć go w całości.
Normalnie, miał rany na brzuchu i najlepszym rozwiązaniem byłoby nałożenie go bezpośrednio na ranę.
Jednak Nienawiść Dziewięć oczywiście nie zrobiłby tego. Połknięcie go zajęłoby znacznie więcej czasu, co pozwoliłoby mu wtedy użyć tego jako pretekstu, by zaatakować tego irytującego młodzieńca.
„Heh heh, co to za tandetny proszek, mówiłem, że nie działa!
Nic nie daje...”
Nienawiść Dziewięć chciał powiedzieć coś złośliwego, ale zanim zdążył dokończyć.
Czuł napływające ciepło w podbrzuszu.
Nienawiść Dziewięć podświadomie spojrzał w dół.
Ku jego zaskoczeniu, głębokie aż do kości rany po zadrapaniach przez dzikie zwierzęta, goiły się w zauważalnym tempie.
„To, jak to możliwe!”
Nienawiść Dziewięć z niedowierzaniem wpatrywał się w rany na swoim brzuchu.
Z szarpnął górną część ubrania, a rany na jego brzuchu zagoiły się całkowicie w ciągu kilku oddechów, stając się jak nowe.
„Jak to możliwe, to tylko proszek pierwszej klasy, jak może mieć tak cudowne działanie!”
Ta scena nie tylko podważyła percepcję Nienawiści Dziewięć, ale także zaskoczyła wszystkich widzów.
„Naprawdę się zagoiło!”
„Nie widzieliście? Rana wyglądała jeszcze chwilę temu przerażająco, nawet zdolność regeneracji Nienawiści Dziewięć, wrodzonego mistrza sztuk walki, nic nie dała, a po spożyciu jednej paczki proszku zagoiła się natychmiast!”
„Co to za pigułka?”
Oczy wszystkich skierowały się na stoisko Lin Wanshenga.
Lin Wansheng lekko pociągnął za tabliczkę i wskazał na nią:
„Pigułka Odnowienia, pięć liangów za sztukę, prawdziwy towar. Proszek Odżywiający Duszę, pięć liangów za paczkę, uczciwy handel. Moje lekarstwa działają natychmiast!”
Wszyscy zamilkli, jakby coś sobie przypomnieli, oczy wszystkich skupiły się na Nienawiści Dziewięć.
Nienawiść Dziewięć mimowolnie zaczął pocić się na czole.
„Przegrałem, przegrałem życie z jakimś smarkaczem!”
„Chcesz dotrzymać słowa, czy chcesz się wycofać?” Lin Wansheng odezwał się spokojnie.
Twarz Nienawiści Dziewięć zmieniła się kilkakrotnie. Spojrzał głęboko na Lin Wanshenga, a potem się roześmiał: „Dobrze, przegrałem, dotrzymuję słowa!”
Następnie wyciągnął swój wielki tasak z ziemi.
Lin Wansheng widząc, że przeciwnik nie bierze pieniędzy, ale podnosi nóż, zmrużył oczy i niezauważalnie cofnął się o pół kroku.
Wywołał sklep, z którego wymienił pewien specjalny proszek.
Torba z nocnym strojem leżała u jego stóp. Dopóki uda mu się zatrzymać przeciwnika na chwilę, będzie miał pewność, że ucieknie w nocnym stroju.
Nienawiść Dziewięć podniósł długi nóż, błysnęła iskra w jego oczach. Spojrzał na wejście na targowisko, a potem roześmiał się.
„Dobrze, oddam ci moje życie!”
Po wypowiedzeniu tych słów, z niesamowitą prędkością rzucił się na Lin Wanshenga, wymachując tasakiem w kierunku jego głowy.
„Umieraj, przeklęty smarkaczu! Myślisz, że możesz zabrać mi życie? Marzenia!”
W ułamku sekundy, postać była szybsza niż Nienawiść Dziewięć i błyskawicznie znalazła się obok niego.
Zabłysnął ostry zimny błysk, który przesunął się po talii Nienawiści Dziewięć.
W oczach Nienawiści Dziewięć, który nie mógł uwierzyć, jego całe ciało zostało przecięte na dwie części podczas pędu, górna połowa oddzieliła się od reszty ciała.
Zmarł z otwartymi oczami!
„Kto zakłócił porządek, to jest jego los!”
Młody człowiek w mundurze policjanta stanął obok zwłok Nienawiści Dziewięć i powiedział spokojnie.
Jego miecz nadal kapał krwią.