Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 8

1136 słów6 minut czytania

Tang Struna Nadzieja w końcu się pojawił.
Od kiedy Táng Qīngmò wrócił do Rodu Tang, wyczuwał, że ktoś go obserwuje.
Dzięki temu, że to ciało ćwiczyło podstawowe techniki ciała, jego zmysły były o wiele bardziej wyczulone niż wcześniej.
Gdy tylko przekroczył próg domu Tangów, zdał sobie sprawę, że Tanga Struna Nadzieja jest również w domu, choć ukrywał się w pokoju i nie wychodził.
Prawdopodobnie chciał, żeby rodzina Tangów porządnie dała nauczkę oryginałowi, a sam miał zamiar pooglądać przedstawienie i walczyć o względy z boku!
Wspomnienia oryginału pozwoliły Táng Qīngmò dokładnie zrozumieć, że Tanga Struna Nadzieja jest typowym mężczyzną typu „zielona herbata”.
Teraz powodem jego wyjścia, z dużym prawdopodobieństwem, było zdobycie sympatii w oczach rodziny Tang!
Jak można było się spodziewać, Tanga Struna Nadzieja natychmiast podbiegł do Tang Jianren i pomógł mu wstać.
Następnie spojrzał boleśnie na Táng Qīngmò i głośno powiedział: „Bracie, już wysłałeś czwartą siostrę do szpitala, jak mogłeś popchnąć teraz ojca! Jesteś jego synem, czy nie boisz się zemsty?”
„Wiem, że mnie nie lubisz, ale w najgorszym wypadku opuszczę Ród Tang, błagam, nie gniewaj już taty, mamy i sióstr…”
Táng Qīngmò: Wow…
Metro starzec telefon.jpg
Widział wiele kobiet typu „zielona herbata”, ale mężczyzna tego pokroju to rzadkość.
Przypomniał sobie, jak pewnego razu podwładny, kierowany nagłym kaprysem, wysłał filmik „Zjedz Brzoskwinkę” na grupowy czat wieczorem, a następnego dnia został pobity…
Ten Tanga Struna Nadzieja był trochę jak ten streamer jedzący brzoskwinki, przyprawiał go o gęsią skórkę!
Chciał zapytać, czy naprawdę ktoś lubi taki typ?
Ale rodzina Tangów była po prostu nienormalna!
„Xiao Xi, co ty mówisz!” Tang Xuerong natychmiast podbiegła i przytuliła Tanga Struna Nadzieja. „Jesteś naszym bratem! Jak możesz odchodzić!”
Tang Aili i Tang Meixin również natychmiast ich powstrzymały.
„Tak, to nie ty masz odchodzić!” Tang Jianren spojrzał z odrazą na Táng Qīngmò, czując wdzięczność za troskę Tanga Struna Nadzieja.
Oczywiście, że ten, którego wychował, był inny, o wiele lepszy od tego niewdzięcznego Táng Qīngmò!
Za to Bai Hualian była nieco niezdecydowana.
Z jednej strony Táng Qīngmò, którego nosiła przez dziesięć miesięcy i rodziła z poświęceniem; z drugiej strony Tanga Struna Nadzieja, którego wychowała i z którym spędziła osiemnaście lat…
Wybrała córkę, wybrała syna!
Ale gdy zobaczyła, że jej mąż i córki mówią za Tanga Struna Nadzieja, ona również niechcący podeszła do niego.
„Xiao Xi, to ty nas wychowałeś, nie możesz już mówić o odejściu.”
„Mamo…”
Tanga Struna Nadzieja natychmiast wzruszył się i przytulił Tang Jianren i Bai Hualian, patrząc triumfalnie na Táng Qīngmò.
Widzisz!
Nawet jeśli jesteś ich biologicznym synem, co z tego!
Wszystko w Rodzinie Tang, tata, mama i siedem sióstr należą do niego!
Chciał zobaczyć, jak Táng Qīngmò wpada w szał, nie mogąc niczego osiągnąć.
Ale w tym momencie Táng Qīngmò cicho uniósł rękę i zapytał z wątpliwościami: „Przepraszam, czy Tanga Struna Nadzieja jest pozamałżeńskim synem Głowy Rodu Tang lub Pani Tang?”
Wszyscy: !?
„Widzę, że jesteście tak dobrzy dla tego fałszywego syna, który przez osiemnaście lat zastępował biologicznego syna. Albo macie zaćmienie mózgu, albo Tanga Struna Nadzieja też ma ze mną jakiś związek krwi…”
Táng Qīngmò zadawał pytanie szczerze.
Ale te słowa jednocześnie rozbudziły gniew Tang Jianren.
„Odwetowy synu, co ty wygadujesz! Nic nie zrobiłem, żeby zawieść Hualian!” krzyczał Tang Jianren histerycznie.
„Tak! Ja też nic nie zrobiłam, żeby zawieść pana i was!” powiedziała Bai Hualian, płacząc.
Głos systemu również rozległ się: [Gospodarzu, według informacji, Tanga Struna Nadzieja faktycznie nie ma więzi krwi z Rodziną Tang.]
[Naprawdę? To wielka szkoda.] Táng Qīngmò poczuł rozczarowanie.
Gdyby Tanga Struna Nadzieja był pozamałżeńskim synem, byłoby zabawniej!
Táng Qīngmò zapytał dalej z powątpiewaniem: „Więc nie rozumiem, matka Tanga Struna Nadzieja jest zwykłą porywaczką dzieci, a wy trzymacie jej syna blisko siebie, żeby irytować własnego syna? Czy wasze mózgi na pewno nie mają zaćmienia?”
„Ty…!!”
„Dość tego, Táng Qīngmò!” Tang Xuerong zacisnęła zęby i powiedziała: „Wtedy Xiao Xi był jeszcze dzieckiem, to nie jego wina, że zajął twoje życie! Dlaczego się nie odczepisz!”
„To nie jego wina, ale jego matki!” Táng Qīngmò natychmiast spojrzał na nią ostro.
„Czy zgłosiliście to na policję?”
„……”
Odpowiedź oczywiście brzmiała: nie.
Co więcej, rodzina Tangów kupiła nawet mieszkanie w centrum miasta, dziękując tej niani za urodzenie im tak wspaniałego syna/brata!
„Ja, my…” Bai Hualian nie śmiała nic powiedzieć, tylko drżała w milczeniu.
Tang Jianren i trzy siostry również speszyli i odwrócili wzrok.
Widząc, że sytuacja się pogarsza, Tanga Struna Nadzieja natychmiast puścił Bai Hualian i innych, podbiegł do Táng Qīngmò i uklęknął przed nim.
„Bracie! Wszystko moja wina! Nie powinienem był zajmować twojego życia! Jeśli ci się nie podoba, natychmiast teraz…”
Táng Qīngmò ziewnął: „Znowu to samo, odkąd wróciłem, powiedziałeś już sześćdziesiąt osiem razy, że odejdziesz, średnio raz na półtora dnia, więc czy w końcu odejdziesz?”
……
Tanga Struna Nadzieja zamilkł na chwilę, nagle nie wiedząc, czy powinien kontynuować.
Czy mówił to sześćdziesiąt osiem razy?
[Gospodarzu, czy to było sześćdziesiąt osiem razy?]
[Nie wiem, ilekolwiek razy, to i tak irytujące.]
„Táng Qīngmò! Naprawdę chcesz wygnać Xiao Xi!” Ale Tang Xuerong natychmiast zasłoniła Tanga Struna Nadzieja. „Xiao Xi różni się od ciebie, złoczyńca! Będzie troszczył się o nas wszystkich i okazywał nam opiekę!”
„Piąta siostro, nie mów tak o bracie…”
Tanga Struna Nadzieja chciał ponownie wykorzystać swoje umiejętności „zielonej herbaty”, ale Táng Qīngmò nagle wybuchnął śmiechem.
„Haha! Mówisz, że się nami przejmuje? Kto nie potrafi machać językiem!”
„Jesteście jego sponsorami! Jest fałszywym młodym panem, czyż nie zostaniecie przez was wyrzucony, jeśli nie będzie się wam przypochlebiał?”
Tanga Struna Nadzieja: !?
W tej chwili słowa Táng Qīngmò głęboko zraniły Tanga Struna Nadzieja.
„Tanga Struna Nadzieja, myślisz, że zdobyłeś serca tych ludzi?” Táng Qīngmò uśmiechnął się, patrząc na Tanga Struna Nadzieja.
„Oni potrafią znęcać się nawet nad własnym biologicznym synem, jak myślisz, co zrobią z tobą, podróbką, gdy przestaniesz być wartościowy?”
„Ja…!” Tanga Struna Nadzieja zawahał się.
Naprawdę bał się porzucenia przez rodzinę Tang, dlatego zrobił wiele, by oczernić Táng Qīngmò, aby zachować swoją pozycję.
Ale słowa Táng Qīngmò nie były błędne!
Rodzina Tang potrafiła znęcać się nad własnym biologicznym synem, więc co zrobiliby z nim, podróbką, gdy przestanie być wartościowy…!
W tym momencie system nie mógł się powstrzymać od westchnienia.
Gospodarz jest niesamowity!
Jednym zdaniem zdołał zasiać niezgodę między Tanga Struna Nadzieja a rodziną Tang!
„Táng Qīngmò! Co ty za bzdury opowiadasz!”
Tang Xuerong była bardzo wzburzona. „Xiao Xi różni się od ciebie! Nawet bez więzi krwi, będziemy go kochać bardziej niż ciebie!”
Táng Qīngmò zachichotał z pogardą: „Jesteś z tego dumna? Tak bardzo troszczysz się o Tanga Struna Nadzieja, że z jego powodu dowolnie mnie biłaś i poniżałaś. Czyżbyś miała do niego jakieś uczucia i chciała, żeby został twoim kochankiem?”
Tang Xuerong i Tanga Struna Nadzieja: !?
Oczywiście Táng Qīngmò powiedział to zdanie tylko po to, żeby ich zirytować, ale w następnej chwili usłyszał, jak system mówi…
[Ach, Gospodarzu, wiedziałeś!]?
[Co mówisz?]
[Tang Xuerong! I nie tylko ona, Tang Fēifēi też chciałaby stworzyć relację pseudo-rodzeństwa z Tanga Struna Nadzieja!]
Co!?

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…