„Cholera!”
Jiang Feng zerwał się z łóżka, jego oczy zaczęły błyszczeć.
Przez dwa dni transmisji na żywo zarobił 7928 juanów, a do tego pieniądze, które miał przy sobie… to było prawie 9000 juanów!
Wsparcie w postaci „dzwięku” można było wypłacić w każdej chwili, wystarczyło powiązać aplikację płatniczą.
[Wpłata na konto: 7928 juanów, bieżące saldo: 9244 juanów!]
Wypłaciwszy pieniądze, Jiang Feng udał się prosto do prywatnego studia fitness.
A dlaczego nie siłownia…
Powodem była zmiana, którą Jiang Feng zauważył w swoim ciele w ciągu ostatnich kilku dni, a która mogła być dość widoczna.
Chociaż prywatne studio fitness było droższe, zapewniało też lepszą prywatność.
…
Popołudniu.
„Uuuu, siostro Xuan, prześladowano mnie…”
Czat grupowy gildii streamingowej „Dźwięk”.
Mò Lí zaczęła płakać, opowiadając o tym, co ją dziś rano spotkało. Żałowała teraz, że nie zasponsorowała wcześniej prezentów dla Jiang Fenga, które przegrała. Odkąd opuścił „Wypuszczenie”, jej Patron nawet nie odpowiadał na prywatne wiadomości, a co gorsza, zablokował ją!
Strata 2 Patronów w ciągu trzech dni, nawet dla Mò Lí, która miała 20 000 widzów, była nie do zniesienia!
A za wszystko to Mò Lí obwiniała Jiang Fenga, nawet o tym nie myśląc.
Gdyby ten facet nie wciągnął jej w PK, jak mogłaby stracić Patrona…
Nie pomyślała nawet o tym, że wtedy zasady były uczciwe, wręcz faworyzowały ją, a ona sama była zachłanna na dziesięć „Carnivali” od Jiang Fenga?
Poziom 55 Wen Xuan (marszcząc brwi): „Co się stało, wyjaśnij to.”
Mò Lí, z łzami w oczach, tak grała, że sama prawie w to uwierzyła: „…mniej więcej tak to wyglądało, siostro Xuan, to wszystko wina tego nowego streamera, gdyby nie on, jak mogłabym się tak skompromitować na oczach tylu ludzi.”
„Nawet nie wiesz, jak trudno mi było wtedy…”
Poziom 55 Wen Xuan zmarszczyła brwi i skarciła ją: „Dlaczego wtedy mnie nie zawołałaś? Kto cię nauczył tak rozwiązywać problemy? Aha! Czy to łatwe dla gildii, żeby przyciągnąć ci kilku Patronów? Zaledwie kilka dni, a dwóm Patronam uciekło od ciebie ze streama, zastanów się dobrze!”
Wen Xuan była zmęczona.
Gildia Xingchen była jedną z większych gildii na platformie Dźwięk.
Ich streamerzy śpiewali, rozmawiali, tańczyli – nieprzeliczeni, ale wśród nich niewielu osiągnęło 20 000 widzów w kategorii rozmowy, dlatego już dawno temu przeszkolili Mò Lí i nauczyli ją, jak rozwiązywać pewne problemy.
Niestety, Mò Lí po prostu jej nie słuchała!
Czy naprawdę uważa, że może robić, co chce, bo jest ładna?
Wen Xuan potarła skronie. Nie rozumiała, dlaczego ci streamerzy tak odlecieli? Czy naprawdę myśleli, że pieniądze tych Patronów spadły z nieba, żeby codziennie oglądać ją, jak się przymilasz, i łatwo wydawać tysiące?
Jeśli nie dostarczasz im emocji, jeśli nie dbasz o Patronów, dlaczego mieliby ci wysyłać pieniądze?
Teraz świetnie!
Kiedy Patron uciekł, wie, jak żałować. Co zrobiła wcześniej!
Trzeba wiedzieć, że gildia sama pomaga streamerom w rozwiązywaniu problemów.
Na przykład konto, które teraz trzyma Wen Xuan, ma wysoki poziom Dźwięku – Lv55.
Ale to nie jest jej prywatna własność, to konto gildii, specjalnie używane do darzenia streamerów pieniędzmi.
Służyło do rozwiązywania sytuacji takich jak ta Mò Lí.
[Czat wewnętrzny gildii Xingchen]
[Streamer Xiao Yu: „Siostro Xuan, nie mów już o Mò Lí, na pewno wie, że zrobiła błąd, proszę, pomóż jej…”]
[Streamer Yun Ying: „Tak, siostro Xuan, tak naprawdę nie można winić tylko Mò Lí, ten nowy streamer wyraźnie przyszedł zły.”]
[Streamer Tiansheng Bufan: „Nie wierzę, że można wygrać 10 razy z rzędu w tak prostej grze jak łączenie idiomów, te dziesięć „Carnivali” to była pułapka na Mò Lí, tylko Mò Lí była zbyt naiwna, żeby dać się nabrać…”]
[Streamer Mò Lí: „Uuuu…”]
[Streamer Bai Yu: „Mò Lí, powiedz mi, jak nazywa się ten streamer, o której godzinie streamuje jutro, przyjdę po ciebie, żeby się zemścić!”]
[Streamer Xiao Yu: „Dokładnie! Siostro Mò Lí, powiedz bratu Bai Yu, niech on pójdzie! Nie możemy pozwolić mu nas tak nękać…”]
[Streamer Xiao Yu: „Naprawdę myślicie, że nasza gildia Xingchen jest łatwa do nękania…”]
[Menedżer Wen Xuan: „@Bai Yu, @Mò Lí, @Xiao Yu, co wy robicie? Chcecie zrobić zamieszanie?”]
Wen Xuan czuła się wyczerpana.
Czy teraz jest czas na dyskusję o zemście? Czy teraz nie powinni zastanowić się, czy ich własne streamy mają jakieś problemy! Czy ich postawa jest właściwa! To tylko mały streamer, który dopiero zaczął streamować, nawet jeśli się zemścicie, co to da? Patron już uciekł. Najważniejsze jest zrozumienie własnych problemów i zapobieganie dalszym stratom Patronów!
[Streamer Xiao Yu: „(Szepcze) Czy naprawdę tak odpuścimy…”]
[Menedżer Wen Xuan: „…”]
Pozycja determinuje sposób myślenia.
Wen Xuan myślała z perspektywy firmy, zawsze stawiając interesy na pierwszym miejscu, ale streamerzy ewidentnie nie myśleli tak głęboko.
Bardziej skupiali się na własnych uczuciach i emocjach.
A co do Patronów… czy to nie jest problem, którym powinna się zająć gildia?
[Menedżer Shen Jianfeng: „Heh… burzliwa dyskusja, moim zdaniem, nie zaszkodzi dać temu nowemu streamerowi małą lekcję.”]
[Menedżer Wen Xuan (marszcząc brwi): „Stary Shen, co masz na myśli?”]
[Menedżer Shen Jianfeng (wzruszając ramionami): „Mam na myśli proste rzeczy, mamy dużo pieniędzy w gildii, strata Patrona jest już faktem, zamiast teraz analizować siebie, obecnym problemem jest rozwiązanie problemów emocjonalnych streamera.”]
[Menedżer Shen Jianfeng: „Wszyscy są tak zdenerwowani, mówienie więcej tylko pogorszy sprawę, po tym jak nauczymy tego nowego streamera lekcji, będzie jeszcze czas na refleksję nad sobą…”]
[Streamer Xiao Yu: „Zgadza się! Siostro Xuan, musimy teraz nauczyć tę nową streamer lekcji!”]
[Streamer Yun Ying: „Brat Shen jest naprawdę pomocny!”]
[Streamer Mò Lí: „Uuuu, dziękuję wszystkim, ale proszę, przestańcie się kłócić, nie ma nic złego w tym, że trochę cierpię…”]
Wen Xuan wzięła głęboki oddech, patrząc na czat grupowy, była tak zła, że nie mogła mówić.
Dobrze, dobrze. W taki sposób chcecie to załatwić?
[Menedżer Wen Xuan: „…Dobrze, skoro wszyscy mają taką samą opinię, to nie mam nic do powiedzenia. @Shen Jianfeng, ty zaczynasz tę sprawę, więc ty się nią zajmij, ja już nie będę się tym przejmować, dobrze? Jeśli sprawa się powiększy, sam będziesz tłumaczył się przed przewodniczącym!”]
Mò Lí była streamerem podopiecznym Wen Xuan.
Shen Jianfeng od dawna jej zazdrościł i chciał ją odebrać Wen Xuan.
Teraz pojawiła się okazja, jak Shen Jianfeng mógłby ją przegapić?
Ale jakże mądry jest Shen Jianfeng?
W tym momencie jego oczy błysnęły, uśmiechnął się i napisał.
[Menedżer Shen Jianfeng: „Heh… Siostro Xuan, to już gniewne słowa, ja też chciałem pomóc, nie gniewaj się, w najgorszym wypadku nie będziemy się mścić, dobrze? Jesteśmy w jednej gildii, zgoda buduje bogactwo.”]
Wen Xuan zachichotała.
Heh, to ty rozpaliłeś ogień, a jeśli zemsta się powiedzie, to twoja zasługa. A jeśli coś pójdzie nie tak, chcesz mnie wciągnąć razem ze sobą? Chyba śnisz!
Jesteśmy wszyscy tysiącletnimi lisami, czeka nas opowieść z krainy czarów?
[Menedżer Wen Xuan: „Och, wcale się nie gniewam, po prostu czuję się trochę bezsilna… @Shen Jianfeng, powiedzmy tak, stary Shen, chcę wziąć kilka dni wolnego w ciągu ostatnich kilku dni, sprawa Mò Lí jest twoja do załatwienia.”]
[Menedżer Wen Xuan: „Teraz sam nie nadążam z prowadzeniem tylu streamerów. Jeśli dobrze poradzisz sobie ze sprawą Mò Lí, przekażę ci Mò Lí, co ty na to?”]
[Menedżer Wen Xuan: „@Mò Lí, co o tym myślisz, masz jakieś uwagi?”]
Mò Lí spojrzała na czat grupowy, jej oczy rozbłysły, ale po chwili udawała, że pisze odpowiedź.
[Streamer Mò Lí: „…Siostro Xuan, nie mogę się ciebie doczekać, ale faktycznie jesteś zmęczona, więc jeśli tak, to pójdę z bratem Shen…”]