„Mmm…”
Ból głowy po przepiciu sprawiał, że głowa Jiang Fenga pulsowała.
Każdy, kto kiedykolwiek ostro pił, wie.
Następnego dnia po przebudzeniu powieki i całe oczodoły bolą.
Ból promieniuje aż do tyłu głowy, jakby ktoś chwycił za włosy i mocno owinął kilka razy dookoła czaszki.
To uczucie… absolutnie orzeźwiające!
„Cholera jasna, te panie wczoraj były naprawdę ostre, pięć razy w ciągu jednej nocy!”
„Naprawdę nie daliście mi, młodemu, ani chwili wytchnienia…”
Jiang Feng zaciskał zęby na wspomnienie wczorajszego dnia.
…
Jiang Feng, przystojny młodzieniec, wzięty sprzedawca nieruchomości, od lat numer jeden w sprzedaży.
Wczoraj, aby podpisać umowę na sprzedaż dwupoziomowego apartamentu za 7 milionów, Jiang Feng został zaproszony na drinka przez klientkę.
Oficjalnie: towarzyszyć.
W rzeczywistości: bankiet w stylu oszustwa.
Okrągły stół biznesowy na 28 osób, 108 kieliszków białego wina ustawionych w szyku węża.
Obsługa nalewająca alkohol była zdumiona, stojąc przed drzwiami i wahając się, czy zadzwonić po pogotowie.
Ale czy Jiang Feng mógł się wycofać?
Zdecydowanie nie!
Nie chodziło tylko o transakcję wartą 7 milionów. Głównie dlatego, że klientka powiedziała: „Mały Jiang, widzisz kartę poniżej 108 kieliszka?”
„Klucz do pokoju 808 w Emperor's Realm Hotel, ostateczny test.
„Jeśli przejdziesz test: 2 zestawy!”
Klientka uśmiechnęła się promiennie.
Życie bogatych ludzi jest takie proste i pozbawionepretensji, chodzi głównie o dobrą zabawę.
„Siostro, proszę się nie martwić, rozumiem zasady.”
Jiang Feng bez wahania podniósł kieliszek i wypił!
Od dziecka był sierotą, nigdy nie zaznał rodzinnego ciepła. W wieku 12 lat zaczął pracować na czarno, dawno już wiedział jedno – że w tym świecie tylko zarabianie pieniędzy jest prawdziwe, wszystko inne to bzdury!
Czyżby 108 kieliszków to było za wiele?
Co najwyżej półtora litra, nie umrze!
Pij!
Jiang Feng pił i śmiał się.
„Ten kieliszek, życzę mojej siostrze wiecznej młodości! Piję za to!”
„Ten kieliszek, przypadkowe spotkanie to przeznaczenie, życzę mojej siostrze, by zawsze się uśmiechała! Piję!”
„Ten kieliszek, …”
Sto osiem kieliszków, sto osiem życzeń błogosławieństwa, Jiang Feng nie powtórzył ani jednego.
Gdyby sprzedawca nie miał takiej elokwencji, Jiang Feng uznałby, że nie ma czego szukać w tej branży.
Po wypiciu 108 kieliszków.
Jiang Feng stał wyprostowany, uśmiech na jego twarzy ani na chwilę nie zniknął.
A co do wyniku…
W Emperor's Realm Hotel, piękna klientka nie tylko bawiła się z nim przy stole, ale i później.
…
„Dobrze, że zamówienie zostało ostatecznie podpisane…”
Jiang Feng zachwiał lekko oszołomioną głową, patrząc na obce otoczenie, przez chwilę był oszołomiony.
Za chwilę! Gdzie moja piękna klientka?
Gdzie mój prywatny apartament w Emperor's Realm, ciepłe łóżko wodne dla pary?
Co to za tani pokój do wynajęcia?!
Oczy Jiang Fenga ponownie zamgliły się zdumieniem.
Kilka sekund później.
Wraz z napływem obcych wspomnień do jego umysłu.
Jiang Feng wymamrotał: „Ja… przeniosłem się do innego świata?!”
Bez radości.
Bez rozpaczy.
Pierwsza myśl Jiang Fenga brzmiała: „Cholera, czy mój wczorajszy alkohol poszedł na marne?!”
Okazuje się, że klientka nie tylko się mną bawiła…
Ale ona mnie bawiła i cholera, nawet mi nie zapłaciła!
【Dzyń, wykryto podróżnika między światami, następuje powiązanie systemu…!】
【Gratulacje, gospodarz powiązał Live Streaming Money Grabbing System!】
„???”
Jiang Feng zamarł, system?
Nie, co on właśnie powiedział o systemie? Live Streaming Money… Money Grabbing System?
Czy to naprawdę tak bezpośrednio?
【Zgodnie z prawem podróżników między światami, dopasowanie tego systemu do gospodarza wynosi 99,9999%…】
Jiang Feng nie wiedział, czy płakać, czy się śmiać: „Naprawdę mnie rozumiesz, dziękuję ci!”
【Proszę bardzo.】
Cóż, to jeszcze półinteligentny system.
Jiang Feng: „Mów, jakie masz funkcje?
【Ten system ma na celu pomóc gospodarzowi zarabiać pieniądze poprzez transmisje na żywo. Dopóki gospodarz uruchomi transmisję i otrzyma datki, wykonując codzienne cele systemu, otrzyma losowe nagrody.
【Nagrody są całkowicie losowe, umiejętności, przedmioty, informacje… wszystko jest możliwe!】
Jiang Feng pstryknął palcami: „Rozumiem! Czyli uruchamiam transmisję na żywo, a inni mi dają datki, tylko prezenty z transmisji, a za wykonanie zadań dostaję nagrody, tak to działa?”
【Tak, gospodarz.】
【Generowanie interfejsu danych…】
【Imię: Jiang Feng】
【Wiek: 23】
【Kondycja (ocena łączna siły+zręczności): 7.5↓】
【Wytrzymałość (ocena łączna wytrzymałości+regeneracji+wytrzymałości): 7.3↓】
【Wygląd (ocena łączna aparycji+charyzmy+urody): 8.8↓】
…
【Obecny poziom zdobywania pieniędzy: Lv1 (0/5), awans po wykonaniu 5 zadań zdobywania pieniędzy!】
【Dzisiejsze zadanie zdobywania pieniędzy: 0/3000】
【Po wykonaniu zadania otrzymasz losową nagrodę poziomu Lv1.
…
„Ta wytrzymałość jest słaba… znacznie gorsza niż w moim poprzednim życiu.”
Jiang Feng prychnął z pogardą: „Co oznacza ta strzałka w dół?”
【Gospodarz długotrwale pozostaje w stanie suboptymalnym, jego kondycja fizyczna stopniowo spada…】
„…”
Naprawdę!
Oprócz wyglądu, który był porównywalny z jego poprzednim życiem, inne aspekty ciała były nieporównywalne z jego własnymi.
【Czy gospodarz chce rozpocząć transmisję?】
„Nie, przygotuję się najpierw.”
Jiang Feng zignorował pośpiechy systemu, czy tak łatwo zdobyć pieniądze?
Bogacz jest bogaty, ale nie jest głupi, dlaczego miałby ci wysyłać pieniądze?
Czy nie potrzebujesz czegoś, co sprawi, że bogacz będzie zachwycony?
„Wyjdę na chwilę…”
Jiang Feng grzebał w pudełkach i szafkach, odnajdując w szczątkach wspomnień skromne oszczędności w wysokości ponad 1000 juanów.
Szybko wyszedł na zakupy…
Ubrania, okulary przeciwsłoneczne, statyw na telefon, lampa doświetlająca, rekwizyty… przy okazji zrobił fryzurę.
Kiedy wszystko było gotowe.
Jiang Feng spojrzał w lustro na odmienionego siebie i z zadowoleniem skinął głową.
Wcześniej był zaniedbanym bezrobotnym, teraz można go nazwać pewnym siebie, lekko uroczym młodzieńcem.
„Rozpocznij transmisję!”
…
Sound Wave Platform.
Obecnie największa platforma rozrywki streamingowej na Blue Star.
Drogie piękności prężą się i wyginają, niektórzy powiedzieliby, że to taniec demonów, i nie byłoby to przesadą.
„Dziękuję Wielkiemu Bratu za wysłanie samochodu sportowego~ Kocham cię, Wielki Bracie~”
„Wow~ Wielki Bracie, nadal chcę balonik~ Błagam cię, Wielki Bracie~
„Daj mi balonik, a zatańczę dla ciebie~”
Do diabła.
Ten pretensjonalny głos jest szczelniejszy niż bandaż babci!
Nawet mucha by się nie zmieściła.
Ponad 100 000 widzów szaleńczo lajkuje, noc rozpusty wciąga.
Trzeba przyznać, że niektórzy Wielcy Bracia lubią taki sposób.
Słysząc uwodzicielskie i niewinne sztuczki żeńskiej streamerki, natychmiast wysłali kilka balonów.
Jednak dla Sun Chen to wszystko było nudne jak cholera.
Był Wielkim Bratem nr 1 dla 36 streamerek, miał poziom dźwięku 49, lubił słuchać, jak żeńskie streamerki nazywają go ojcem.
Każde nazwanie ojcem to jedna karuzela, im bardziej uwodzicielski głos, tym bardziej lubił słuchać, chodziło o bycie bogatym i samowolnym.
Ale dzisiaj był w złym humorze.
Głównie dlatego, że jedna z kiedyś wspieranych przez niego streamerek, czy to przez zdziwienie, czy co, odmówiła mu tańca?
Co to ma być?
Kiedy wspierałem cię wcześniej, nazywałaś mnie ojcem tak posłusznie.
Teraz, gdy twój kanał stał się popularny, udajesz cnotliwą dziwkę?
Co ty udajesz?!
Cholera!
Sun Chen miał pełno złości, tamta streamerka wraz z innymi Wielkimi Braćmi w jej kanale prowokowali go, mówiąc, że powinien więcej wydawać, aby pokazać swoją siłę… Czy oni naprawdę uważali go za owcę?
Skoro nie chcę już z tobą grać, to nie będę!
Sun Chen opuścił kanał transmisji, nie zamierzał wysyłać prezentów, jeśli wyśle więcej, naprawdę zostanie frajerem.
Ale…
Chociaż opuścił kanał transmisji, ta bezimienna złość w jego sercu nie miała gdzie się wyładować!
Sun Chen zaciskał zęby, zastanawiając się, do czyjego kanału streamerki udać się, aby się wyładować.
Nagle!
Nazwa jednego z kanałów transmisji natychmiast przyciągnęła jego uwagę!
【Streamerka od zarabiania pieniędzy, przestanie nadawać, gdy zarobi 3000!】
Sun Chen roześmiał się ze złości: „Dobrze, dobrze, ci streamerzy nawet nie próbują się już ukrywać, jawnie zarabiają na ludziach? Trafiłem na ciebie, gdy nie mam gdzie wyładować tej złości, masz pecha…”