Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 4

1249 słów6 minut czytania

Yu Qing naprawdę dała radę to udźwignąć!
Prawdopodobnie przez pracę od dziecka, Yu Qing miała wielką siłę.
Mowa o stu jinach, by poradziła sobie ze stu pięćdziesięcioma.
Nie była pewna, czy może zabrać ze sobą rzeczy podarowane przez właściciela?
Yu Qing niepewnie zapytała system.
【Rzeczy, które nie przekraczają zbytnio technologii tego planu, można.】
【Biała galaretka nie stanowi problemu, telefony komórkowe nie, tymczasowo przechowuj w przestrzeni systemowej.】
Yu Qing już wiedziała, czym są telefony komórkowe.
Jednak na razie nie była ciekawa.
W porównaniu, teraz bardziej chciała wrócić i zrobić tofu.
Po podziękowaniu Zhao Wenyin, pod jej zatroskanym spojrzeniem, Yu Qing zgrabnie zarzuciła na ramię worek z ryżem, podtrzymywała go jedną ręką, a drugą niosła skrzynkę, krocząc żwawo.
Yu Qing wróciła do domu niezauważona.
W domu nie było klepsydry, więc Yu Qing mogła jedynie ocenić przybliżony czas według pozycji słońca.
Teraz zachodzące słońce powoli chyliło się ku zachodowi, wkrótce powinien wrócić jej młodszy brat, Yu Jing.
Yu Qing szybko poukładała potrzebne rzeczy. Gdy otworzyła worek z ryżem, zaniemówiła z wrażenia.
Yu Qing nigdy wcześniej nie widziała tak białego ryżu!
Po zdumieniu przyszła jednak panika.
Takiego ryżu nie można było ujawnić!
W przeciwnym razie, przy obecnej sytuacji jej i brata, zupełnie by sobie z tym nie poradziły.
Yu Qing przerażona zapytała system: „Czy ten ryż też można tymczasowo przechować?”
Zamierzała zostawić trochę do jedzenia, a resztę przechować w systemie.
W końcu zarobiła to razem z nim, więc nawet jeśli ostatecznie nie odzyska tych rzeczy, nie miało to znaczenia.
【Można.】
Po otrzymaniu potwierdzenia od systemu, Yu Qing poczuła się znacznie spokojniejsza.
Zostawiła sobie tylko jeden litr ryżu, cały schowany w swoim pokoju, resztę odłożyła.
Yu Qing zabrała dwie miski, nastawiła na gotowanie, a potem wyjęła z glinianego naczynia kawałek marynowanej rzodkiewki i namoczyła fasolę.
W domu, choć ryżu nie było wiele, fasoli było sporo.
Po ostatniej nieudanej próbie zrobienia tofu, Yu Qing ostatnio czytała książki, analizując, gdzie popełniła błąd.
Teraz, po wskazówkach od Mistrza Zhao i otrzymaniu jego zapisków, Yu Qing postanowiła spróbować ponownie.
Człowiek nie może bać się iść naprzód po jednej porażce.
W przeciwnym razie, ona i jej brat naprawdę nie mieliby szans na przeżycie!
— Siostro, wróciłem! —
Ledwie Yu Qing namoczyła fasolę, gdy rozległo się pukanie do drzwi od Yu Jinga.
Yu Qing poszła otworzyć drzwi. Widząc, że jej brat dzisiaj wygląda na wypoczętego, poczuła ulgę.
Ta ulga trwała tylko do kolacji.
Po jedzeniu, Yu Jing powiedział cicho: „Siostro, jutro nie pójdę do akademii.”
Po usłyszeniu tego, Yu Qing poczuła burczenie w uszach, a jej twarz wykrzywiło cierpienie.
Odzyskawszy równowagę, gwałtownie uderzyła w stół i wstała: „Czy wiesz, co mówisz?”
Skoro już to powiedział, Yu Jing stracił część lęku, zadzierając głowę: „Wiem! Siostro, w tej sytuacji, ja, ja nie mogę już dłużej studiować.”
Yu Qing zacisnęła zęby z gniewu: „O pieniądze się nie martw, po prostu dobrze się ucz, a to będzie dla mnie i dla taty i mamy.”
Słysząc to, Yu Jing podniósł głos: „Jestem już dorosły, mogę pomóc siostrze i podzielić się z nią ciężarem, nie chcę, żeby siostra tak ciężko pracowała.”
Yu Jingmyśląc o tym, jak poprzednio siostra nieudanie zrobiła tofu, a potem nocą ukrywała się w pokoju i cicho płakała, czuł, jakby mu coś ściskało serce.
Yu Qing była naprawdę zdenerwowana i wzruszona, głos jej się dławił: „Powiedziałam, że o pieniądze się nie martw!”
Yu Jing nie wierzył, ale chyba o czymś pomyślał i cicho zapytał: „…Sprzedałaś pamiątki po mamie?”
Widząc, że Yu Qing nie odpowiada, Yu Jing zareagował jak kot, któremu nadepnięto na ogon: „To są pamiątki po mamie! Chcemy też zapytać… tego człowieka, dlaczego wtedy nie chciał mamy? Jeśli je sprzedałaś, czym będziemy pytać?”
Yu Qing była tak zdenerwowana, że straciła rozum: „Nie sprzedałam! Po prostu zrozumiałam zapiski zostawione przez mamę i zamierzam spróbować jeszcze raz, myślę, że tym razem się uda!”
Yu Jing nie dowierzał, ale nie chciał zniechęcać siostry.
Niski nastolatek zacisnął usta: „W takim razie zostanę w domu, żeby pomóc siostrze.”
Rodzina jest w takim stanie, że trzeba oszczędzać, ile się da.
Słysząc to, Yu Qing natychmiast się zdenerwowała, chwyciła stojącą obok pałkę do podpałki i uderzyła nią w Yu Jinga: „Powiedziałam, że o pieniądze się nie martw, jeśli odważysz się nie iść do szkoły, złamię ci nogi i zaniosę cię tam!”
Pozornie uderzała brata, ale w rzeczywistości ani razu go nie trafiła.
Po chwili bicia, Yu Qing odrzuciła kij i kucnęła, zakrywając twarz płaczem.
Yu Jing też czuł się przygnębiony, ostrożnie podszedł do siostry: „Siostro, nie płacz, pójdę, pójdę się uczyć, od teraz będę słuchać siostry.”
Mówiąc to, Yu Jing też zaczął płakać.
Po długim szlochaniu w ramionach, Yu Qing otarła łzy: „Dobrze, idź się uczyć, ja pójdę wybierać fasolę.”
Yu Jing chciał powiedzieć, że może zostać i pomóc.
Ale natknąwszy się na zaczerwienione od płaczu oczy siostry, nastolatek ostatecznie nic nie powiedział i wrócił do pokoju.
Po uspokojeniu brata, Yu Qing umyła twarz, a potem wybrała trochę fasoli, namoczyła ją, a dopiero potem wróciła do czytania.
Po otwarciu zapisków Mistrza Zhao, Yu Qing poczuła, jakby niebo się waliło!
Mając w domu uczącego się brata, Yu Qing oczywiście umiała czytać.
W zapiskach Mistrza Zhao, literki były niekompletne, ale można było je odczytać, składając je razem.
Jednak istniało wiele symboli, których nie dało się złożyć!
Yu Qing nagle wpadła w panikę.
Po chwili wahania, Yu Qing zapukała do drzwi pokoju brata.
Yu Jing właśnie potajemnie robił coś złego.
Myślał o tym, co dzisiaj usłyszał od Wujka Kanga, że rodzina Sunów znów narobiła zamieszania, a Ciotka Qin też przyszła, i był bardzo zdenerwowany.
Rodzina Sunów to banda łajdaków, widok ich budził odrazę!
Ciotka Qin, uśmiechając się i knując, ktoś inny mógł tego nie zrozumieć.
Ale on rozumiał!
Już po śmierci matki, Ciotka Qin zaczęła pogardzać jego siostrą.
Teraz, gdy zmarł i ojciec, Ciotka Qin pewnie przyszła, by po cichu zerwać zaręczyny.
Jego siostra była dumna i na pewno nie będzie się trzymać rodziny Qin.
Yu Jing po prostu nie śmiałby myśleć, jak trudno było jego siostrze dzisiaj w domu!
Nie chciał się uczyć, poza tym, że nie chciał wydawać więcej pieniędzy, chciał też zostać i chronić siostrę.
Jednak siostra mu nie pozwoliła, więc nie mógł się sprzeciwić, bo wtedy zraniłby siostrę jeszcze bardziej.
Jednak rodziny Sunów nie zamierzał łatwo puścić.
Jeśli chodzi o Ciotkę Qin i Qin Sanlanga…
Yu Jing zmrużył oczy i na papierze napisał kilka imion.
Skrzywdzili jego siostrę, Yu Jing nie zamierzał im tego tak łatwo darować!
Nie można otwarcie, więc trzeba mądrze!
Słysząc pukanie do drzwi, Yu Jing w panice schował rzeczy, poprawił wyraz twarzy, a dopiero potem poszedł otworzyć drzwi.
Po chwili, rodzeństwo spojrzało z taką samą konsternacją na proste cyfry arabskie.
Co?
Co to jest?
Yu Jing patrzył przez długi czas, niepewnie mówiąc: „Czuję, że to jakiś sposób liczenia?”
Równając z kontekstem wyjaśnienia, powinna to być jakaś proporcja liczb.
Ale oni żadnej z nich nie rozpoznawali!
Nawet wiedząc, że powinny to być liczby, nie mogli ich rozszyfrować.
Yu Qing teraz niesamowicie żałowała, że kiedy była w herbaciarni Zhao, powinna była wcześniej przejrzeć.
W ten sposób, gdyby były wątpliwości, można by je było rozwiać na miejscu.
Teraz, nie wiedzieli, od czego zacząć.
Kiedy następnym razem pojawi się taka okazja, jeszcze nie wiadomo, kiedy to będzie.
System Poszukiwania Mózgów odezwał się, gdy rodzeństwo zmartwione patrzyło w przestrzeń.
【Wykryto odpowiednie oferty pracy!】
【Praca pierwsza: górnik, czas pracy: cztery ghar, wynagrodzenie: dwa kamienie ryżu.】
【Praca druga: pielenie pól ryżowych, czas pracy: dwa ghar, wynagrodzenie: pięć dou Spirit Rice (lub równowartość innych zbóż) i jeden kawałek delikatnej bawełnianej tkaniny. (Przypomnienie systemowe: współczynnik ryzyka tej pracy jest wysoki, proszę wybierać ostrożnie.)】

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…