Pan Li mówił, śmiejąc się, a w jego oczach widać było jeszcze więcej podziwu dla Yun Chuchu.
„Mówiąc szczerze, ty i Li Mingchuan nie jesteście już młodzi. Wujek jest z was w stu procentach zadowolony. Wy, młodsi, nie rozumiecie znaczenia małżeństwa. Twój starszy brat wciąż się nie ożenił i być może nie wie, co powinien zrobić w tej kwestii. Może umówimy go na spotkanie pewnego dnia, aby obie rodziny mogły zjeść wspólny posiłek i to omówić”.
Propozycja Pana Li dotycząca małżeństwa zbiegła się z pragnieniami Yun Chuchu; aż chciała wyjść za Li Mingchuana jeszcze dzisiaj. Ale małżeństwo to jedno, a umówienie Yun Yi na spotkanie było oczywiście niemożliwe.