Dama Yin, bojąc się gniewu Dixin i Kong Xuana, pospiesznie skarciła: „Niegrzeczny z ciebie, Nezha! Tamten człowiek jest Generałem Kongiem, twoim mistrzem, i mistrzowskie relacje zostały ustalone, zanim się urodziłeś!”
Nezha, wyrwawszy się z rąk Kong Xuana, zawołał: „Chiń! Dopóki nie będzie w stanie mnie pokonać, nie uznam go za swojego mistrza, w przeciwnym razie go nie uznam!”
Dama Yin zirytowała się: „Nezha! Ty…”