Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 1

1428 słów7 minut czytania

【Powolne budzenie, punkty kulminacyjne po stu rozdziałach】
【System ma niewielką obecność, główny nacisk na tematykę fantasy】
【Dla fanów fantasy lubiących elementy takie jak ekstremalne stany, niebiańskie talenty, prastare czasy itd.】
……
Oszołomiona świadomość stopniowo wracała do normy……
Lin Qingfeng powoli uniósł ciężkie powieki, jego spojrzenie wciąż puste, badało otaczający świat.
— Gdzie ja jestem……
Opadł na ziemię, bezsilnie obracając gałkami ocznymi. Pole widzenia natychmiast zabarwiło się na szkarłatno, niewyraźne, poruszające się sylwetki w czerwieni zniekształcały się i deformowały.
— Hmph, Główny Uczeń Niezwykle Szanowanej Siatki Srebrnego Księżyca, spiskował z demonicą z Siatki Krwawego Demona, zdradził sektę, zasłużył na śmierć! — głos Starszego Egzekutora, zimny i ponury jak żelazo, niósł się po sali.
Główny Uczeń Siatki Srebrnego Księżyca?
Czy to o mnie mowa……
Świadomość Lin Qingfenga była wciąż zamglona, rozglądał się wokół w dezorientacji.
【System Polowania na Protagonistę został powiązany!】
【Przesyłanie wspomnień w toku……】
Mechaniczny głos rozległ się w jego uszach, ogromna ilość nie-swoich wspomnień nagle uderzyła go, fragmenty obrazów niczym fala zalały jego zmysły.
Po chwili jego źrenice gwałtownie się skurczyły, odzyskując klarowność.
— Główny Uczeń sekty, naraża ją na takie zniewagi! Dowody są niezbite, a on jeszcze popełnia samobójstwo, by uciec! — Starszy Egzekutor, nawet nie patrząc na ciało leżące w kałuży krwi, rzekł głębokim tonem: — Zhirou, dobrze zrobiłaś, zrywając zaręczyny! Lin Qingfeng, zdradzając sektę w ten sposób, jest ciebie niegodny! Nawet jeśli był Głównym Uczniem, to co? Nawet Mistrz Sekty musiałby go zabić! Jeszcze śmiał popełnić samobójstwo, by udowodnić niewinność, hmph, jaka niewinność?! —
— Starszy… — rozległ się delikatny głos, niosąc odpowiedni dławiony szloch i litość.
Bai Zhirou, ubrana w prostą białą suknię, czysta jak niebiańska istota, lekko odwróciła głowę, jakby nie mogła znieść widoku tej krwawej sceny. Długie rzęsy zdawały się być lekko zwilżone: — Starszy Uczeń Qingfeng, przecież był Głównym Uczniem sekty. Nawet jeśli teraz jego reputacja jest zszargana, to ze względu na moje dobre imię, czy można… dać mu zachować całe ciało?
Jej głos drżał, niosąc nieskończony żal, wywołując współczujące, a nawet pełne uwielbienia spojrzenia wielu uczniów wokół.
— Siostra Bai ma serce jak u bogini! Jak ten zdrajca Lin Qingfeng mógł być ciebie godny! — syn Starszego Egzekutora, Wenren Qingxuan, wystąpił naprzód, chwaląc Bai Zhirou.
Bai Zhirou spojrzała na Wenren Qingxuan i zawstydzona lekko się uśmiechnęła.
Wenren Qingxuan również się uśmiechnął.
— To nasz Qingxuan jest rozsądny — rzekł z zadowoleniem Starszy Egzekutor.
— Główny Uczeń Siatki Srebrnego Księżyca… Lin Qingfeng……
— Niezrównany talent, głęboko zakochany w młodszej siostrze Bai Zhirou……
— Bai Zhirou natomiast już wcześniej zacieśniła więzi z synem Starszego Egzekutora, Wenren Qingxuanem, i wspólnie wrobili Lin Qingfenga w romans z demonicą Yin You, główną uczennicą wrogiej sekty Siatki Krwawego Demona……
— Dowody są niezbite, Bai Zhirou publicznie zerwała zaręczyny, Lin Qingfeng, nie mogąc znieść zniewagi, popełnił samobójstwo, by dowieść niewinności?
Mnemoniczne obrazy przelatywały przez jego umysł.
Lin Qingfeng bezradnie akceptował melodramatyczną historię poprzednika.
【Gospodarz: Lin Qingfeng】
【Poziom: Późna Faza Królestwa Duchowego Wojownika】
【Sztuka Walki: Pięść Rozłupująca Złoto Wściekłego Lwa】
【Zlikwidowani Protagoniści: Brak】
Przed jego oczami pojawiła się plansza atrybutów.
Lin Qingfeng rzucił na nią okiem, a w jego źrenicach pojawił się zimny uśmiech, system polowania na protagonistę… interesujące.
【Wykryto, że gospodarz przeżył śmiertelne obrażenia, wąskie gardło w kultywacji może zostać przełamane】
Ledwie ucichł głos systemu, Lin Qingfeng poczuł potężny, gorący prąd płynący przez jego kończyny, zimne palce zaczęły się poruszać.
Jego aura nagle wzrosła do szczytu, a następnie przekroczyła limit, przełamując blokadę, której nie mógł pokonać przez trzy lata.
— Szczyt Królestwa Duchowego Wojownika! —
Lin Qingfeng miał ochotę krzyknąć do nieba, ale powstrzymał się.
Droga kultywacji, najpierw Królestwo Hartowania Ciała, a potem Królestwo Duchowego Wojownika. Królestwo Hartowania Ciała to w końcu tylko zwykłe ciało, Królestwo Duchowego Wojownika to prawdziwy początek drogi wojownika!
— Biorąc pod uwagę zasługi młodszej siostry Bai, ojcze, daruj mu całe ciało — powiedział Wenren Qingxuan, składając dłonie w pozdrowieniu do Starszego Egzekutora.
Cai służąca Yuer, stojąca za Bai Zhirou, ubrana w szmaragdowozieloną sukienkę, nagle podeszła i powiedziała: — Starszy, proszę spojrzeć! Pani jest dobrotliwa, ale taki odpad sekty, śmierć jest dla niego zbyt łaskawa! —
— Służąca widziała na własne oczy, jak spotykał się potajemnie z demonicą z Siatki Krwawego Demona, Yin You, za klifem, przekazując sekreciki sekty, jego zbrodnie są niewybaczalne! —
— Powinien zostać spalony na proch, by cała sekta mogła zobaczyć konsekwencje zdrady! Jak można mu pozwolić zachować całe ciało? To by dało powód do wyśmiewania się z Siatki Krwawego Demona?
Im więcej mówiła Yuer, tym bardziej się ekscytowała, jej palec prawie dotykał czubka nosa „zwłok” na ziemi, jakby chciała jeszcze mocniej przybić to „niezbite dowody”.
Właśnie gdy pluła na wszystkie strony, a ślina prawie rozpryskiwała się na olśniewającą kałużę krwi —
ręka pokryta zaschniętą krwią nagle uniósł się z kałuży!
Szybko jak błyskawica, z przerażającym świstem powietrza!
Chwyciła smukłą, kruchą szyję Yuer!
Ostry, piskliwy krzyk Yuer urwał się nagle, brutalnie uwięziony w gardle przez to nagłe schwytanie.
Czas jakby zamarzł.
Wszystkie dźwięki umilkły, nawet oddech zamarł.
Niezliczone spojrzenia, pełne skrajnego przerażenia i dezorientacji, nagle skierowały się na środek kałuży krwi.
Lin Qingfeng, główny uczeń, który powinien był wydać ostatnie tchnienie, powoli, niezwykle sztywno, podparł swoje ciało i usiadł!
Krew zastygła na jego rozpuszczonych włosach, twarz blada jak papier.
Jedynie te oczy, przez oślepiające zabrudzenia krwią, otworzyły się nagle!
To już nie były oczy pełne beznadziei, bólu, zagubienia.
To była ostrość zahartowana w lodzie, z obojętnością patrzącą z góry na mrówki.
I nutka… niemal absurdalnego rozbawienia.
Jego usta poruszyły się bardzo powoli, naciągając zaschnięte strupy krwi na twarzy, tworząc przerażający łuk.
— Samobójstwo, by dowieść niewinności… — bardzo ciche, bardzo zimne prychnięcie wydobyło się z jego ust oblanych krwią, przenikając martwą ciszę sali. — Dopiero co… robiłem sobie z was żarty.
Każde słowo waliło w serca wszystkich.
— Er… er… — Yuer, mocno trzymana za szyję żelazną pięścią, jej stopy uniosły się nad ziemię, daremnie kopiąc.
Jej urocza twarz szybko zmieniała się w sinawo-fioletową, oczy wytrzeszczyły się na zewnątrz, wypełnione niewiarygodnym, śmiertelnym przerażeniem.
— Mówisz, że ja, Lin Qingfeng, miałem romans z główną uczennicą Siatki Krwawego Demona… och nie, z demonicą Yin You?
Lin Qingfeng lekko przechylił głowę, ruchy pełne niemal brutalnej obserwacji, jego wzrok przesunął się po zniekształconej twarzy Yuer z powodu braku tlenu, a następnie powoli uniósł się, przesuwając się po skamieniałych z przerażenia twarzach w sali.
Ostatecznie zatrzymał się na obliczu Wenren Qingxuan, które nagle pociemniało jak woda, i na uroczej twarzy Bai Zhirou, pełnej paniki.
— Ja… ja widziałam na własne oczy… heh heh… — Yuer, wysilając się, wykrztusiła słowa z gardła, jak ryba umierająca na lądzie.
Uśmiech na ustach Lin Qingfenga stał się głębszy.
— Dowody niewystarczające, zarzut nieuzasadniony.
— Ogłaszam, że jest to fałszywe oskarżenie. —
Słowa Lin Qingfenga rozniosły się po całej sali.
Wszyscy spojrzeli na niego z niedowierzaniem.
— Ty… — Yuer, rozwścieczona jego arogancką postawą, w chwili śmierci wyzwoliła ostatni promień siły, krzyknęła z wysiłkiem, jej głos, z powodu uduszenia, stał się ostry i zniekształcony: — Jednym słowem… zniweczyłeś moje dowody… czy jest jeszcze… jakaś sprawiedliwość!
— Och?
Nieoczekiwanie Lin Qingfeng zareagował, jakby usłyszał najzabawniejszy żart na świecie. Zmienił nacisk na szyi Yuer, pięć palców lekko się zacisnęło, a jego knykcie wydały nieprzyjemny, lekko trzaskający dźwięk.
— Ja, godny Niezwykle Szanowanej Siatki Srebrnego Księżyca, Główny Uczeń, Szczyt Królestwa Duchowego Wojownika.
— A ty… mrówka, która nawet nie osiągnęła Królestwa Hartowania Ciała.
Lin Qingfeng spojrzał na oczy Yuer, które całkowicie straciły przytomność z powodu ekstremalnego przerażenia i uduszenia, i wypluł ze śmiechem: — Jesteś godna rozmawiać ze mną o sprawiedliwości?
W momencie gdy padły jego słowa——
— Trzask!
Czysty, krótki, mrożący krew w żyłach dźwięk pękania kości rozległ się w sali jak grom!
Szaleńczo kopiące nogi Yuer nagle zastygły.
Lin Qingfeng, bez wyrazu twarzy, jakby wyrzucał brudny śmieć, byle jak machnął ręką.
— Plusk.
Bezwładne ciało Yuer, pozbawione wszelkiej życiowej energii, opadło głucho na zimne, twarde, zielone płytki jak spróchniałe drewno.
Martwa cisza.
Cisza jeszcze bardziej kompletna, jeszcze cięższa niż wcześniej, ogarnęła całą Salę Egzekucyjną.
Powietrze jakby stało się gęstą galaretą, przygniatając ciężko każdy na piersiach, nawet oddychanie stało się niezwykle trudne.
Niezliczone spojrzenia, od skrajnego szoku i dezorientacji, szybko przeszły w strach wnikający do głębi kości, przygwożdżając go do postaci stojącej w kałuży krwi.
— Lin Qingfeng! Jak śmiałeś——! — rozpaczliwy, przeraźliwy krzyk nagle rozerwał martwą ciszę.
To była Bai Zhirou.
Jej niegdyś znana wielu uczniom Niezwykle Szanowanej Siatki Srebrnego Księżyca, piękna twarz, teraz z powodu skrajnego gniewu i strachu była całkowicie zniekształcona.
Ale nie straciła rozumu, natychmiast odwróciła się i płakała: — Proszę Starszego Egzekutora o sprawiedliwość!
— Lin Qingfeng, rozwścieczony, zabił moją służącą, chcąc na siłę zmyć winę!
Wenren Qingxuan również głośno zawołał: — Proszę ojca o sprawiedliwość!

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…