Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 8

1236 słów6 minut czytania

Patrząc na płaczącą Bao Xiruo, Wanyan Honglie zmarszczył brwi.
Szczerze lubił łagodność i piękno Bao Xiruo, inaczej nie poświęciłby tyle wysiłku, a nawet nie wahałby się spiskować z Duan Tiande, aby zniszczyć rodziny Guo i Yang, by ją zdobyć.
Widząc, że płacze tak nieszczęśliwie, a nie udaje, jego wątpliwości nieco się zmniejszyły, zastąpione przez nutę bezradności i litości.
Westchnął, podszedł krok naprzód, delikatnie objął Bao Xiruo i uspokajał łagodnym głosem: „Dobrze, przestań płakać, Xing'er tylko na chwilę stracił rozum, szybko go odnajdziemy.”
„To moje dziecko, jakże ja, książę, mógłbym się nim nie przejmować?”
Bao Xiruo leżała w jego objęciach, ale płakała jeszcze bardziej gorzko.
Była kobietą o łagodnym usposobieniu, nadwrażliwą na jesienne smutki i wiosenne rozkwity. Myśląc o synu samotnie na zewnątrz, o swojej niepewnej przyszłości, o tym, jak wiele cierpień i niebezpieczeństw może napotkać, ta troska i matczyna miłość były prawdziwe i teraz całe zamieniły się w łzy, które wylewały się wartkim strumieniem.
Jej czysty smutek stał się najlepszą kamuflażem; choć Wanyan Honglie był przebiegły i podejrzliwy, w jej potopach łez nie mógł już dostrzec żadnych wad.
Po tym, jak Wanyan Honglie uspokoił Bao Xiruo, która nie mogła przestać płakać, wyszedł z pokoju, a jego twarz znów spochmurniała.
Czekający już na zewnątrz Yang Kang, a raczej Wanyan Kang.
Pospieszył naprzód, ukłonił się i zameldował: „Ojcze, wysłałem ludzi, by dokładnie przeszukali pałac, przyległe tereny, a nawet możliwe kryjówki w mieście, ale jak dotąd nie znaleźliśmy żadnych śladów mojego brata.”
Choć jego ton brzmiał zaniepokojony, Wanyan Honglie dostrzegł w jego brwiach cień trudnej do ukrycia ulgi.
„Cieszysz się?” – zapytał Wanyan Honglie lodowatym głosem, niewiadomo czy z gniewem, czy z zadowoleniem.
Serce Wanyan Kanga zadrżało!
Cieszył się, owszem. Yang Xing od dziecka nie dogadywał się z nim, swoim starszym bratem, wielokrotnie przeszkadzał mu w realizacji planów i odciągał uwagę ojca. Teraz, gdy Yang Xing zniknął, pozostał on jedynym młodym księciem w rezydencji Zhao, jakże mógłby się nie cieszyć?
Ale ta radość, teraz wyjawiona przez ojca, była jak polana zimną wodą. Natychmiast zdał sobie sprawę z pochopności.
Wanyan Kang pospiesznie opanował wszystkie emocje, głęboko się ukłonił i rzekł z udawanym przerażeniem: „Syn śmie! Syn tylko... tylko martwi się o bezpieczeństwo brata, bez żadnych innych zamiarów!”
Wanyan Honglie długo się na niego patrzył, jego wzrok tak przygniatał Wanyan Kanga, że ten ledwo mógł oddychać.
Ostatecznie westchnął i powiedział z nutą ostrzeżenia: „Jest on w końcu twoim rodzeństwem z tej samej matki, związani krwią.”
„Nawet jeśli macie zatargi, na zewnątrz musicie zachować pozory. Nie daj się złapać za rękę i nie ściągnij na siebie krytyki.”
Wielka Dynastia Jin istniała od dawna, jej sinifikacja pogłębiała się, a konfucjańska etyka braterskiej miłości i szacunku została już wchłonięta przez opinię publiczną na dworze.
Jeśli brat zaginął, a starszy brat okazywałby zbytnie zadowolenie, nie wyglądałoby to dobrze.
Wanyan Kang pocił się zimnym potem i szybko odparł: „Tak jest, ojcze. Twoje nauki zapamiętam, będę je zawsze miał na uwadze i nie ośmielę się ich naruszyć.”
Dopiero wtedy Wanyan Honglie przeszedł do sedna sprawy i rzekł ze ściągniętym czołem: „Kang'er, Xing'er w gniewie opuścił dom. Ta sprawa w większości ma związek z twoim mistrzem, Cziu Czu Czi.”
„Już ustaliłem, gdzie przebywa.”
„Udaj się tam w moim imieniu, zbadaj jego słowa i sprawdź, czy wie, dokąd udał się Xing'er.”
„Pamiętaj, tylko zbadaj, nie wdawaj się w konflikt. Ja sam wyślę kogoś bardziej kompetentnego, by potajemnie go obserwował. Nie płosz węża.”
Oczy Wanyan Kanga rozbłysły, ukłonił się i przyjął rozkaz: „Ojcze, ten plan jest znakomity!”
„Mój brat zawsze słuchał mistrza. To musi być związane z Cziu Czu Czi, że tym razem uciekł!”
„Syn natychmiast się tym zajmie!”
Po czym szybko odszedł, by się przygotować.
Patrząc na oddalającą się postać, Wanyan Honglie stanął z rękami za plecami, a w jego oczach pojawił się skomplikowany, nieodgadniony błysk.
Nie mógł powstrzymać cichego mamrotania: „Xing'er, jesteś mądrzejszy od innych, masz niezwykłe zdolności, znacznie przewyższasz Kang'era... szkoda tylko, że tak bardzo upierasz się przy tym nazwisku „Yang”?”
„Gdybyś mógł być jak Kang'er, spokojnie być synem Wanyan Honglie, jakże byłoby to dobrze...”
Yang Xing przewidział słusznie. Wanyan Honglie, który posiadał władzę wśród książąt Wielkiej Dynastii Jin, z pewnością nie był głupcem.
Już dawno dostrzegł dystans i dziwność Yang Xinga, ale zawsze cierpliwie to znosił, ponieważ Yang Xing był jeszcze młody i miał nadzieję na jego całkowite podporządkowanie, by dobrowolnie zaakceptował nazwisko „Wanyan”.
W porównaniu do Yang Kanga, który miał dobre predyspozycje, ale całkowicie pogrążony był w rozkoszach władzy i bogactwa, bardziej cenił potencjał Yang Xinga.
Pierwotnie zamierzał poczekać, aż Yang Xing osiągnie pełnoletność, a jeśli nadal nie zmieni swojego stanowiska, zastosować metody kontroli. Nie spodziewał się jednak, że Yang Xing będzie tak zdecydowany i ucieknie z wyprzedzeniem.
Cziu Czu Czi zatrzymał się w niepozornej gospodzie w Środkowym Mieście.
Gdy Wanyan Kang przybył, Cziu Czu Czi widząc, że towarzyszą mu słudzy z pałacu, natychmiast zmarszczył brwi, okazując niezadowolenie. Pomyślał, że ten uczeń ponownie użył władzy pałacowej, by potajemnie dowiedzieć się o jego miejscu pobytu i zakłócić jego spokój ducha.
Wanyan Kang, obserwując jego reakcję, natychmiast go uprzedził, ze sztucznym wyrazem niepokoju i zmartwienia na twarzy, tłumacząc: „Mistrzu, wybacz!”
„Syn nie miał zamiaru śledzić twoich ruchów. Naprawdę zaszła pilna sprawa w domu, dlatego musiałem przybyć do mistrza!”
„Mój brat Xing… mój brat Xing wczoraj spakował pieniądze i cenne przedmioty i potajemnie opuścił Zhao King's Mansion. Nie wiemy, gdzie jest!”
„Co?!”
Cziu Czu Czi nagle wstał z maty, jego długie brwi poruszyły się, a na twarzy malowało się niedowierzanie!
Xing'er tak po prostu odszedł?
Przecież dopiero co z nim rozmawiał, mówiąc mu, żeby był cierpliwy i wszystko dobrze przemyślał? Jak mógłaby nagle odejść wczoraj?
To całkowicie zburzyło jego plany i zaskoczyło go!
Wanyan Kang uważnie przyglądał się wyrazowi twarzy Cziu Czu Czi. Widząc, że jego zdziwienie nie było udawane, sam poczuł narastające wątpliwości.
Cziu Czu Czi też tego nie wiedział?
Więc co Yang Xing zamierzał zrobić? Skoro nie zamierzał podążyć z Cziu Czu Czi do Wielkiego Song, dlaczego tak zapalczywie ćwiczył Yang family spear technique?
Wanyan Kang czuł, że rozwój wydarzeń wykroczył poza jego przewidywania i wszystko wydawało się podejrzane.
Cziu Czu Czi był niespokojny, chodził tam i z powrotem po pokoju.
Szybko ocenił, że skoro Yang Xing znał już prawdę o swoim pochodzeniu, jego obecny wyjazd miał na celu udanie się na południe, do Jiangnan, w okolice Niujia Village w Lin'an Prefecture!
Był zaniepokojony, obawiając się, że Yang Xing, młody i podróżujący sam, może napotkać nieszczęście.
Nie miał czasu na dalsze rozmowy z Wanyan Kangiem. Powiedział do niego uroczyście: „Mistrz zna już tę sprawę. Wracaj i pilnie ćwicz sztuki walki, nie zaniedbuj się!”
„Nie zapomnij o obietnicy w Zui Xian Lou za dwa lata, nie odpuszczaj, w przeciwnym razie nie bądź zaskoczony, gdy mistrz nie będzie miał litości!”
Wanyan Kang usłyszał o tym po raz pierwszy i z uśmiechem pomyślał, że rzeczywiście, Cziu Czu Czi tak gorliwie uczył ich obu braci ze względu na jakiś cel.
Na zewnątrz jednak z szacunkiem złożył dłonie: „Tak, mistrzu, syn na pewno będzie się starał i nie zawiedzie twoich oczekiwań.”
Cziu Czu Czi nie chciał dłużej zostawać. Szybko zebrał swoje rzeczy, wziął swój longsword i wyszedł z gospody. Kierunek, w którym szedł, wskazywał na południe.
Wanyan Kang odprowadził go wzrokiem i dyskretnie dał znak. Zaufani, wytrenowani ludzie z Zhao King's Mansion potajemnie ruszyli za nim w pościg.
Z reakcji Cziu Czu Czi wynikało, że rzeczywiście nie znał dokładnego miejsca pobytu Yang Xinga, ale jego celowe skierowanie się na południe wyraźnie wskazywało, że uważał, iż Yang Xing uda się do Jiangnan.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…