Yinzhen wszedł do przedziału i spojrzał na dwoje dzieci, które miały otwarte oczy i poruszały ustami. Spodobały mu się niezmiernie. „Dobrze zaopiekujcie się 4. Księciem i Najstarszą Księżniczką, a otrzymacie ode mnie sowitą nagrodę za dobrą opiekę” – powiedział Yinzhen, polecając mamkom dobrze pilnować dzieci, po czym wyszedł.
Yinzhen wrócił do swojego dziedzińca i po namyśle postanowił, że ceremonia trzech dni od narodzin oraz przyjęcie z okazji miesiąca odbędą się w Yuanmingyuan. Kazał powiadomić Rouze, aby przyszła do Yuanmingyuan i przewodniczyła ceremonii trzech dni od narodzin Smoczych i Feniksowych Bliźniaków. Nie chciał, aby Rouze go drażniła; Yinzhen wciąż pamiętał to, co się stało wcześniej. Jednakże Rouze była mu jeszcze potrzebna na stanowisku Głównej Małżonki Księcia. Poza tym, zgodnie z prawem i rytuałem, jako przybrana matka, jeśli Rouze nie pojawiłaby się na ceremonii trzech dni od narodzin i miesiąca urodzenia dzieci, obawiał się, że ktoś go oskarży.
Jak Yinzhen przewidział, Rouze otrzymała wiadomość tego samego wieczoru, a jej twarz zdeformowała się ze złości: „Więc pozwoliłeś tej łajdacce urodzić dzieci, i to Smocze i Feniksowe Bliźnięta! Mamko, czyż nie mówiłaś, że wszystko pójdzie gładko? Książę teraz upokarza tę błazenicę, zmuszając tę prawowitą żonę do osobistego stawienia się w Yuanmingyuan, aby przewodniczyć ceremonii trzech dni od narodzin tych dwojga Potomstwa z Nałożnicy! Jaką jeszcze twarz mam? Mamko, idź i powiedz posłańcowi, że ta błazenica …