Góry Tian Dang, główna góra.
— Starszy Bracie Huinan, coś złego się stało!
Szary, średniego wzrostu mężczyzna wpadł pospiesznie do sali głównej głównej góry.
Zhongzhu Jianxuan Sect, Huinan, powoli otworzył oczy i zmarszczył brwi, patrząc na przybyłego.
— Bracie Han Feng, z ciebie już duży chłopak, nadal jesteś taki nieostrożny, co się stało?
Powiedział powoli.
— Bracie, rodzina Lan przysłała wiadomość, że młodszy brat Ming Xin zginął w rodzinie Luo w mieście Bianbei!
— Co takiego?
W tej chwili nawet twarz Huinan się zmieniła.
— Opowiedz mi szczegóły! — pośpiesznie rzekł Huinan.
— Lan Xiuer przysłała wiadomość, że wysłała Ming Xina do rodziny Luo, by zerwać zaręczyny, ale rodzina Luo była tyrańska i bezrozumna. Po usłyszeniu o zerwaniu zaręczyn, nie tylko natychmiast odmówili, ale także zaatakowali z zaskoczenia, zabili młodszego brata Ming Xina, i zniszczyli kultywację Lan Xiuer!
— Co więcej, młody pan rodziny Luo, Luo Tian, groził, że za trzy miesiące przybędzie do naszej sekty Jianxuan, aby zniszczyć wszystkich uczniów naszej sekty i zgładzić linię naszej sekty!
— powiedział Han Feng.
Oczy Huinan błysnęły zimnym światłem, po czym ostatecznie je opanował.
— Obawiam się, że słowa tej kobiety są nieprawdziwe. Prawdopodobnie chce nas celowo sprowokować, abyśmy działali i usunęli dla niej problemy. — powiedział Huinan.
Han Feng zamarł, podrapał się po głowie: — Starszy Bracie, jesteś mądry, ja o tym nie pomyślałem. Więc jeśli tak, to nic nie robimy?
Oczy Huinan błysnęły, powiedział: — Nie robimy? Jak to możliwe? Nawet jeśli jej słowa są nieprawdziwe, śmierć młodszego brata Ming Xina nie może być fałszywa. Musimy pomścić tę nienawiść!
— Masz rację, musimy pomścić młodszego brata! Więc teraz powinienem zejść z góry i zniszczyć rodzinę Luo?
— zapytał Han Feng.
Huinan spojrzał na Han Fenga, w jego oczach było rozczarowanie.
— Han Feng, kiedy w końcu zaczniesz myśleć? Młodszy brat Ming Xin miał kultywację piątego poziomu Imperial Sky Realm, jego siła była z tobą równa! On już nie żyje, więc pójdziesz tam i sam zginiesz?
Han Feng pomyślał chwilę i skinął głową: — Rzeczywiście, wtedy znajdę kilku współwrocowników z Imperial Sky Realm i pójdziemy razem?
Huinan potrząsnął głową: — Nie, nie znamy jeszcze siły przeciwnika. Jeśli teraz zaatakujemy pochopnie, będzie to dla nas niekorzystne! Co więcej, cała sekta jest teraz zajęta tamtą sprawą i nie możemy wysłać wielu ludzi z Imperial Sky Realm.
Han Feng powiedział: — Nie możemy tak, ani tak, co więc pan proponuje?
Wzrok Huinan padł na tabliczkę z wygrawerowanymi dwoma znakami "Shenwu", która leżała obok.
— Pamiętam, że ta Lan Xiuer wydawała się być w oku młodych księcia Shenwu? — zapytał Huinan.
Han Feng skinął głową: — Chyba tak było.
Huinan prychnął: — W takim razie ta sprawa zostanie oddana do rozwiązania przez Heir of the Divine Martial King. Jeśli dla nich pracujemy, oni też muszą dla nas coś zrobić.
Oczy Han Fenga rozbłysły, uniósł kciuk: — Starszy Bracie, jesteś genialny!
Po drugiej stronie, w stolicy Yefeng Kingdom, Divine Martial King's Manor.
— Ach... ulga!
Szczupły Heir of the Divine Martial King wyszedł zza baldachimu.
Za baldachimem wyraźnie widać było siedem lub osiem wyssanych do sucha kobiet.
— Heh, ta metoda Qi Cultivation mojego mistrza rzeczywiście ma niezwykłe efekty! Jedna noc jest równa pół miesiąca ciężkich ćwiczeń!
— Szkoda, że to tylko zwykłe kobiety! Gdyby to były duchowe ciała...
Heir of the Divine Martial King pomyślał o czymś i lekko się uśmiechnął.
— Lan Xiuer, po tym jak będzie jeszcze pół roku trenować, wyssę ją, co powinno pomóc mi wejść do Poziom Formowania Ducha!
— Hehehe, Poziom Formowania Ducha w wieku dwudziestu lat, wśród młodych pokoleń Yefeng Kingdom, wszyscy są śmieciami w porównaniu ze mną! Jestem prawdziwym geniuszem!
Odwrócił się i spojrzał na swoją delikatną twarz w miedzianym lustrze, patrząc na siebie z czułością.
— Melduję, Wasza Książęca Wysokość! Listy od rodziny Lan i sekty Jianxuan!
Sługa podał mu jadeitową wiadomość.
— Hm?
Heir of the Divine Martial King pstryknął palcami, a wiadomość wpadła mu w ręce.
— Co? Lan Xiuer została zniszczona?
Po przeczytaniu treści wiadomości, twarz Heir of the Divine Martial King gwałtownie się zmieniła.
— Cholera, to moja odżywka, zanim się nią nacieszyłem, została zniszczona...
Chodził po pokoju w kółko, jego niegdyś delikatna twarz wykrzywiła się w grymasie.
— Ludzie, wydajcie rozkaz Wu Lingfeng, niech zabierze Divine Martial Guards i spali mi miasto Bianbei!
— krzyknął Heir of the Divine Martial King.
Sługa zamarł, drżąc rzekł: — Spalić... spalić miasto?
Ciało Heir of the Divine Martial King zatrzymało się, złapał sługę: — Co? Nie słuchasz mojego rozkazu?
Sługa gorączkowo się ukłonił: — Nie... nie śmiem, natychmiast to zrobię!
— Zjeżdżaj! — rzekł chłodno Heir of the Divine Martial King.
— Poczekaj!
Sługa miał właśnie odejść, gdy usłyszał głos.
Zaraz potem, rosły mężczyzna w średnim wieku, pojawił się przed drzwiami pokoju.
Mężczyzna miał krzaczastą brodę i długie włosy, był niezwykle szorstki, co stanowiło jaskrawy kontrast z delikatnym Heir of the Divine Martial King.
— Ojcze Królu...
Heir of the Divine Martial King natychmiast uklęknął na jedno kolano.
Przybył, nikt inny jak obecny Divine Martial King of Yefeng Kingdom.
Divine Martial King rzucił okiem i zobaczył zwłoki pod baldachimem, na jego twarzy pojawił się wyraz obrzydzenia.
— Znowu te niecne rzeczy!
Sługa pochylił głowę, nie śmiał mówić.
Divine Martial King spojrzał na swojego syna, bezradnie potrząsnął głową: — Synu, słuchaj mnie dobrze, to jest dla naszego Divine Martial King's Manor najkrytyczniejszy okres, nie mogą zdarzyć się żadne wypadki!
— Teraz wiele oczu patrzy na nas poza bramami posiadłości, wysłanie nawet jednego Divine Martial Guard spowoduje wiele kłopotów. A ty chcesz spalić miasto? Czy chcesz, aby nasz stuletni plan legł w gruzach?
Podczas gdy syn drżał, słuchając reprymendy ojca.
Drogi czytelniku, ten rozdział ma jeszcze więcej treści. Kliknij następną stronę, aby kontynuować czytanie, będzie jeszcze bardziej ekscytujący!
— Ojcze Królu, zawiniłem, nie śmiem więcej.
— powiedział drżąco.
Divine Martial King spojrzał na niego i westchnął: — Ty najpierw to zniesiesz, a po zakończeniu sprawy, będziesz mógł spalić miasto, nie będę cię powstrzymywał.
Powiedziawszy to, machnął ręką i odszedł.
Dopiero gdy Divine Martial King oddalił się, Heir of the Divine Martial King powoli wstał.
Patrzył na oddalający się tył swojego ojca i z jego ust wydobyło się kilka słów: — Stary łajdak...
...
Następnego dnia, w głębokiej dolinie Gór Tian Dang.
Bum!
Rozległ się głośny huk, a potem wyleciała postać.
— Wujku! — krzyknął drżąco jakiś chłopiec.
— Wy troje, nie przejmujcie się mną, uciekajcie szybko!
Piąty wujek, który został wyrzucony, był średniego wieku. Obecnie był cały we krwi, mocno ranny.
— Cholera, ale pech. To tylko na obrzeżach Gór Tian Dang, dlaczego pojawił się Wilk Demoniczny Poziom Formowania Ducha? — wściekał się piąty wujek.
Dzisiaj ze swoimi dwoma siostrzeńcami i jedną siostrzenicą wszedł w góry na polowanie.
Chciał upolować kilka Potworów Demonów, aby spłacić długi, i przy okazji pozwolić dzieciom ćwiczyć walkę w praktyce.
Ale kto by pomyślał, że niedługo po wejściu w góry, zostanie zaatakowany przez Wilka Demonicznego.
Walczyli i cofali się, a gdy wycofali się do tej doliny, zostali w końcu dogonieni i wybuchła bitwa.
A raczej, nie można tego nazwać bitwą.
Ponieważ w ciągu zaledwie jednej chwili, ten piąty wujek został ciężko ranny.
To była jednostronna rzeź!
— Ao!
Ogromny wilk potwór uniósł głowę i wydał ryk w niebo.
— Idźcie, wy troje, uciekajcie w różnych kierunkach! Ile osób uda się uratować, tyle, ja go zatrzymam!
Piąty wujek głęboko wziął oddech, postanawiając zginąć.
Ale właśnie w tym momencie...
— Ach, jaki duży pies! —
Z góry nad doliną dobiegł jakiś głos.