Poranna mgła jeszcze nie opadła, a Wioska Niu już tętniła życiem. W porównaniu z pół miesiącem wcześniej, wygląd wioski zmienił się nie do poznania. Pierwotnie luźno rozmieszczone chaty zostały uporządkowane; wokół starannie odnowionego domu z suszonej cegły Czou Jiseń, którą mieszkańcy z szacunkiem nazywali „Niebiańską Rezydencją”, promieniście rozchodziły się nowe zabudowania. Solidne domy z drewna i kamienia zastąpiły część zrujnowanych chat, a na zewnętrznym obwodzie wzniesiono dwuwieżowy, prosty mur obronny zbudowany z grubego drewna i ubitej ziemi, który choć daleko mu było do regularnych murów miejskich, stanowił już zalążek obrony.
Nad bramą wjazdową wisiała nowo wykonana drewniana tablica, wykaligrafowana potężnym pismem z trzema wielkimi znakami – Xianwu! W samych znakach czaiła się ledwo wyczuwalna intencja duchowa pozostawiona przez Czou Jiseń, która zwykłych ludzi wprawiała w lekki wstrząs umysłu, sprawiając, że nie śmieli oni lekceważyć jej znaczenia.
Guo Xiaotian i Yang Tiexin, ubrani w dopasowane stroje, pełni wigoru, dowodzili wznoszącym się dziesiątkami młodzieńcami podczas porannego treningu. Ci młodzieńcy nie byli już tymi samymi rolnikami, co kiedyś; ich twarze były rumiane, oczy bystre, a ruchy wykonywali zsynchronizowanie, ćwicząc pozycje z „Podstawowej Sztuki Wzmacniania Ciała”. Ich krew i energia wrzały, a okrzyki rozbrzmiewały po całym niebie, nadając im wygląd elitarnej jednostki. Była to pierwsza zbrojna siła Miasta Xianwu, tymczasowo nazwana przez Czou Jiseń „Gwardią Boskich Wojowników".
Gdy oblicze Czou Jiseń pojawiło się na końcu gościńca i zaczął powoli zbliżać się, wszyscy ćwiczący członkowie Gwardii Boskich Wojowników, a także pracujący w pobliżu mieszkańcy wioski, bez wyjątku przerwali swoje czynności. Ich spojrzenia skierowały się masowo na niego, wypełnione od serca płynącym uwielbieniem i fanatyzmem.
— Mistrz powrócił! — Guo Xiaotian i Yang Tiexin z radością na twarzach pospieszyli na spotkanie, kłaniając się z szacunkiem.
— Hm, wygląda na to, że przez te kilka dni nie próżnowaliście. — Czou Jiseń przesunął wzrokiem po uporządkowanej wiosce i pełnej wigoru Gwardii Boskich Wojowników, lekko kiwając głową w geście pochwały.
— Wszystko dzięki schematom i technikom, które Mistrz nam zostawił! — ekscytował się Yang Tiexin. — Zgodnie z rozkazami Mistrza przyjęliśmy uchodźców z okolic, którzy przyszli się schronić, oraz kilku ludzi z kręgów jianghu, którzy przybyli z powodu reputacji. Po weryfikacji przyjęliśmy najlepszych. Obecnie w mieście jest ponad trzystu mieszkańców, pięćdziesięciu walczących, wszystkim nauczyliśmy pierwszych trzydziestu sześciu form „Podstawowej Sztuki Wzmacniania Ciała"!
Guo Xiaotian dodał: — Obronność miasta i budynki również zostały wstępnie ukończone zgodnie z rysunkami Mistrza. Tylko… Mistrzu, tak głośno obnosząc się z tym, że tworzymy „Miasto Xianwu”, obawiam się, że może to wzbudzić podejrzenia władz…
Czou Jiseń uśmiechnął się spokojnie: — Nie ma sprawy. Skoro założyłem to miasto, nie boję się żadnych podejrzeń. Siła, to podstawa wszystkiego. — Zrobił pauzę i zapytał: — Czy przez czas mojej nieobecności wydarzyło się coś niezwykłego?
Yang Tiexin odpowiedział: — Nic wielkiego. Tylko przedwczoraj odwiedziło nas dwóch uczniów Quanzhen, którzy podali się za uczniów i siostrzeńców Mistrza Qiu Chuji. Byli bardzo uprzejmi, mówiąc, że przyszli z misji z nauk, by pozdrowić Mistrza i podarować trochę górskich dzikich ziół jako prezent. Ponieważ Mistrza nie było, zostali na pół dnia i odjechali.
Czou Jiseń zrozumiał, że to z pewnością reakcja kierownictwa Quanzhen po tym, jak Qiu Chuji wrócił do sekty i złożył raport o wydarzeniach w Wiosce Niu; chodziło o nawiązanie przyjaznych stosunków. Skinął głową: — Rozumiem.
Nie wszedł od razu do miasta, lecz obszedł niewielki mur obronny, a następnie zatrzymał się na środku wioski, na miejscu dawnego klepiska. To miejsce zostało wyrównane i służyło jako plac centralny.
— To miejsce będzie rdzeniem Miasta Xianwu. — Rzekł Czou Jiseń do podążających za nim Guo i Yang. — Polećcie, aby zbędne osoby opuściły teren.
Choć Guo i Yang nie rozumieli powodu, bez wahania wykonali rozkaz oczyszczenia placu.
Gdy na placu nie pozostał nikt obcy, Czou Jiseń poruszył myślą i wyjął z przestrzeni systemowej pięćdziesiąt nowo zdobytych Kamieni Duchowych Niskiej Jakości oraz wcześniej zdobyty „Dysk Formacji Gwiezdnej”.
Dysk był niewielki, wielkości dłoni, wykonany z nieznanego materiału, ani złota, ani jadeitu, pokryty niezliczonymi drobnymi i skomplikowanymi ścieżkami gwiazd, emitujący słaby blask gwiazd.
Czou Jiseń trzymał dysk w dłoni, a w jego ciele działała „Rozwiązanie Drogi Yin i Yang Wszechświata”, a czysta Pierwotna Esencja Prawdziwa przepływała do dysku.
„Bzzz–!”
Dysk wydał cichy brzęk, a wyryte na nim ścieżki gwiazd ożyły, zaczęły się powoli poruszać, emitując coraz jaśniejszy blask gwiazd. Czou Jiseń, zgodnie z metodą formowania przekazaną mu przez system, uniósł palec jak miecz, kierując moc dysku, jednocześnie precyzyjnie umieszczając pięćdziesiąt Kamieni Duchowych Niskiej Jakości w określonych podziemnych lokalizacjach wokół placu.
Przy upadku każdego kamienia ziemia lekko drżała, a maleńki promień światła znikał pod ziemią, korespondując z dyskiem.
Gdy ostatni kamień znalazł się na swoim miejscu, Czou Jiseń cisnął dysk z gwiazdami w powietrze!
Dysk zawisł trzy stopy nad ziemią pośrodku placu, obracając się, rozsiewając wokół siebie chłodny blask. Jednocześnie na ziemi, z dyskiem jako centrum, olbrzymi, niezwykle skomplikowany wzór gwiezdnych konstelacji, pokrywający cały plac i delikatnie ogarniający znaczną część Miasta Xianwu, nagle rozbłysnął!
Bum!
Siła ssania, dziesięciokrotnie silniejsza niż poprzednia formacja gromadząca ducha na małym dziedzińcu, powstała z gwiezdnego wzoru! Energia duchowa z całego obszaru dziesięciu li gwałtownie zaczęła gromadzić się w Mieście Xianwu, niczym setki rzek wpływającej do morza! Nawet w górnej części nieba, powodując pewne zjawiska niebieskie, słabe siły gwiazd przenikały przez chmury, opadając w dół i włączając się w formację!
W jednej chwili, stężenie energii duchowej w całym obszarze Miasta Xianwu zaczęło rosnąć w tempie widocznym gołym okiem! Powietrze wydawało się przesycić cienką, orzeźwiającą mgłą duchową.
Wszyscy ludzie znajdujący się w mieście, niezależnie od tego, czy byli to praktykujący jak Guo Xiaotian i Yang Tiexin, czy zwykli mieszkańcy, czuli, że ich ciała stają się lżejsze, a każdy oddech był jak spożywanie słodkiego deszczu, ustępując zmęczeniu i wzmagając ducha! Ci członkowie Gwardii Boskich Wojowników, którzy ćwiczyli „Podstawową Sztukę Wzmacniania Ciała”, odczuli przyspieszone krążenie krwi i metabolizmu, a efekty ćwiczeń wzrosły kilkukrotnie!
— To… to jest… — Guo Xiaotian, czując wokół siebie „pierwotną energię nieba i ziemi” – która w rzeczywistości była energią duchową – drżał z emocji. Jego wieloletni impas na szczycie poziomu Po Utworzeniu nagle zaczął wykazywać oznaki rozluźnienia!
Yang Tiexin patrzył z osłupieniem na wiszący pośrodku placu dysk z niezmiernym blaskiem gwiazd, a także na niezwykle tajemniczy gwiezdny wzór na ziemi, mamrocząc: — Techniki Niebiańskiego Mistrza… to są prawdziwe techniki Niebiańskiego Mistrza!
Czou Jiseń stał ze złożonymi rękami za plecami, czując bezbłędne działanie „Formacji Gromadzenia Ducha Gwiazd”, i lekko skinął głową. Z tą formacją Miasto Xianwu miało prawdziwy fundament istnienia. Długoterminowe zamieszkiwanie i ćwiczenia w tym miejscu, nawet dla osób o przeciętnych predyspozycjach, mogłyby wzmocnić ciało i przedłużyć życie, a dla praktykujących byłoby to dwa razy większy efekt przy połowie wysiłku.
Spojrzał na wzburzonych Guo i Yang i powiedział: — To jest „Formacja Gromadzenia Ducha Gwiazd”, która może gromadzić duchową energię nieba i ziemi, odżywiając okolicę. Od tej pory Miasto Xianwu jest naszym fundamentem. Musicie pilnie ćwiczyć i jak najszybciej osiągnąć poziom Pierwotny, aby móc podjąć większą odpowiedzialność.
— Tak! Mistrzu (Starszy)! — Odpowiedzieli obaj chórem, ich pewność siebie wzrosła jak nigdy dotąd.
Czou Jiseń ponownie wręczył część złota i srebra zdobytego w Lin'an Guo Xiaotian, instruując: — Z tego jako podstawy, kontynuujcie przyjmowanie uchodźców, rekrutujcie rzemieślników, rozbudowujcie obronę miasta i magazynujcie zapasy żywności. Zasady pozostają te same, lepiej mniej niż gorzej.
— Sługa rozumie!
W tym momencie szybko przybiegł jeden z członków Gwardii Boskich Wojowników, aby złożyć raport: — Mistrzu, przywódco miasta, trenerze Yang! Pani… Pani chyba rodzi!
Wszyscy zamarli, a potem wielce się ucieszyli. Yang Tiexin z radości zatańczył: — Xi Ruo! To Xi Ruo rodzi! — Spojrzał na Czou Jiseń, z prośbą w oczach.
Czou Jiseń lekko się uśmiechnął: — To dobra wiadomość, idźcie szybko się nią zająć. Gdy dziecko się urodzi, przyprowadźcie je do mnie.
— Tak! Dziękuję Mistrzu! — Yang Tiexin pośpiesznie się ukłonił i pobiegł do domu.
Guo Xiaotian był niezmiernie szczęśliwy, jego serce było jak wzburzone, ogromne morze. Już miał iść z Yang Tiexin do jego domu, aby mu pomóc, gdy nagle inny członek Gwardii Boskich Wojowników nadbiegł z niezwykłą prędkością jak strzała z kuszy, okazuje się, że Li Ping również miała niebawem urodzić, to prawdziwy podwójny powód do radości!
Czou Jiseń podniósł głowę i spojrzał w błękitne niebo, a także na gwiazdy ukryte w świetle dnia, które dzięki pociągnięciu formacji nawiązywały z nim pewną więź.
Miasto Xianwu zostało założone, Formacja Gromadzenia Ducha Gwiazd jest gotowa, a Guo Jing i Yang Kang wkrótce się urodzą… Wszystkie trybiki zaczęły się rozkręcać.
Myslią poruszył się, a interfejs systemu się pojawił.
[Siła: Miasto Xianwu (podstawowe)] [Los: wczesne gromadzenie (stabilny wzrost)] [Członkowie: 368 osób (ciągle rośnie)] [Budynek specjalny: Formacja Gromadzenia Ducha Gwiazd (podstawowa)]
Czas zacząć dodawać tej nowo narodzonej twierdzy trochę więcej zaplecza.
Pamiętał, że wśród nagród systemowych była również „Pismo Taiqing o Eliksirach (fragment - część świecka)”, może można zacząć szkolić własnych alchemików dla Miasta Xianwu.
Jego wzrok ponownie skierował się na kilka wciąż błyszczących znaczników na mapie systemu.
Góra Zhongnan, Pałac Chongyang, Wyspa Kwiatu Brzoskwini… Jakie niespodzianki przyniosą mu te miejsca?
[Ding! Pomyślnie założono dedykowaną siłę „Miasto Xianwu”, wdrożono rdzeniową formację „Formacja Gromadzenia Ducha Gwiazd”, los siły stabilnie wzrasta. Osiągnięto osiągnięcie „Założenie Fundamentu”. Nagrody: Szansa na Ewolucję Techniki x1, Wpływy Siły +1000.]
Słuchając wskazówek w swoim umyśle, Czou Jiseń spojrzał w dal.
Droga jest jeszcze długa. Ale ten pierwszy krok został postawiony niezwykle pewnie.
PS: Nieco przyspieszono czas narodzin Guo Jing i Yang Kang.