W Boże Narodzenie Harry został obudzony przez podekscytowany głos Rona: „Hej! Harry! Leon! Obudźcie się! Czas na prezenty!”
Harry usiadł zaspany i ze zdumieniem odkrył kilka paczek u stóp łóżka.
Harry otrzymał sweter własnoręcznie wydziergany przez Panią Weasley, czekoladowe żaby od Hermiony, fasolki wszystkich smaków od Rona, 50 pensów od Rodziny Dursleyów, a od Tajemniczej osoby dostał pelerynę-niewidkę, oraz małą paczkę od Leona.