— Tsch, co to za łajno wy zrobiliście! — powiedzieli Li Huazhe, patrząc na zdjęcia zrobione przez Ani i jego ludzi, które miały trafić do magazynu. Rzucił zdjęcia na stół.
— Szefie, przecież magazyny Tłustego Li i „Starego Woza” też tak robią! — Ani podrapał się po głowie, widząc niezadowolenie swojego szefa.
Widząc ich niezrozumienie, Li Huazhe wyjaśnił: — Robienie zdjęć jest jak szukanie lasek, umówienie się z laską do taniego hotelu, gdzie ty masz już zarezerwowany pokój.