O poranku, w pierwszej szkole średniej Chu Yang.
Klasa H333, w sali lekcyjnej unosił się nieprzyjemny zapach śniadania, wielu uczniów przynosiło jedzenie do sali.
Chen Ye też przyszedł, ale inni przychodzili się uczyć, on przychodził spać, jednak te ciężkie dni wkrótce się skończą, dzisiaj system się włączy i od teraz będzie mógł pożegnać się z beznadziejnymi dniami.
Przed poranną nauką rozpoczęło się rejestrowanie do Egzaminu Wojskowego.
„Studenci, którzy chcą się zapisać na Sztuki Walki, mogą teraz podejść i wypełnić te dokumenty.”
Luł Wen-dżin trzymał formularz rejestracyjny na Egzamin Wojskowy, zawierał podstawowe informacje do wypełnienia: imię, wiek, pochodzenie, dowód osobisty itp.
Pionierami w odbieraniu formularzy byli Zhang Shilei, Liu Qi, Li Ming, Yi Xiaohan, Hou Lijun i inni członkowie samorządu uczniowskiego, a następnie kolejno kilkanaście osób podeszło po formularze, około tuzina osób.
Większość z tych osób pochodziła z zamożnych rodzin, ubrani byli w znane marki, których Chen Ye nie rozumiał.
To zjawisko było normalne, zgodne z ekologiczną logiką „The poor pursue academics, the rich pursue martial arts” i tak było od niepamiętnych czasów.
Poza tym Egzamin Wojskowy nie był łatwy, zwykli ludzie musieli podjąć bardzo zdecydowaną decyzję o kandydowaniu, dwadzieścia sześć tysięcy to nie była mała kwota dla nikogo z małego miasteczka.
A to był tylko opłata wpisowa, nie licząc późniejszych wydatków na Drogę Wojownika.
Wielu bogatych ludzi kupowało leki wspomagające trening Osiem części do pielęgnacji esencji trening, takie jak Yangyuan Pill, chociaż w tym szczególnym okresie Egzaminu Wojskowego ceny tych leków spadły, nadal jednak kosztowały dwadzieścia tysięcy.
Samo Yangyuan Pill nie było dostępne dla zwykłych ludzi, nie wspominając o wydatkach na posiłki odżywcze, specjalne diety itp.
Dlatego Egzamin Wojskowy zasadniczo wyeliminował możliwość uczestnictwa dla większości zwykłych ludzi.
„Naprawdę, zapisują się tylko bogaci.”
„Bzdury, ich rodziny są bardzo zamożne i mają wysoki Wartość wewnętrznego Qi, mając duże szanse na Egzamin Wojskowy, na pewno się zapiszą!”
„Myśląc o wspaniałym życiu na Uniwersytecie Sztuk Walki, które na nich czeka, zazdroszczę, tak bardzo chcę się zapisać.”
Widząc kolejki po zapisy, w sali lekcyjnej rozległy się pełne zazdrości głosy.
Liou Jü-dźie, siedząca za Chen Ye, miała w oczach przebłysk smutku.
Nagle, cień zasłonił jej wzrok, podniosła głowę i zobaczyła, że Chen Ye, niepostrzeżenie, wstał.
Miała zdezorientowaną minę i zapytała Chen Ye: „Zaraz zacznie się lekcja, po co wstajesz!”
Piskliwy głos zwrócił też uwagę innych, uczniowie wokół spojrzeli w ich stronę.
„Chen Ye! Co on zamierza?”
Podobnie jak Liou Jü-dźie, otaczający go ludzie byli zdezorientowani jego ruchem.
Chen Ye spojrzał na Liou Jü-dźie i odpowiedział ze śmiechem: „Co mam robić? Oczywiście, że idę się zapisać!”
Po czym ruszył w stronę katedry.
„Co? Chcesz się zapisać? Zwariowałeś!”
Liou Jü-dźie otworzyła szeroko oczy i patrzyła ze zdumieniem na plecy Chen Ye. Uważała, że Chen Ye musi mieć problemy z głową, może zaspał się na śmierć? Ona, która codziennie ćwiczyła Osiem części do pielęgnacji esencji trening, nawet nie zapisała się na Sztuki Walki, a on, który nigdy nie uczęszczał na lekcje Drogi Wojownika, nawet nie uczył się Osiem części do pielęgnacji esencji trening, idzie się zapisać, co się dzieje z tym światem?
„Nie może być, Chen Ye idzie się zapisać.”
Inni w klasie też byli wstrząśnięci.
„Pamiętam, że chyba nie uczęszczał na lekcje Drogi Wojownika! Jak śmiał się zapisać!”
„Tak! Jego rodzina też chyba nie jest bogata.”
„Naprawdę nie wiem, o czym myśli!”
Koledzy z klasy nie rozumieli zachowania Chen Ye. Znali Chen Ye, byli w tej samej klasie, wiedzieli, jakim jest człowiekiem: codziennie się obijał, albo spał, albo spał, był po prostu najleniwszym uczniem w całej klasie.
Lecz on chce się zapisać na Sztuki Walki, co było zbyt dziwne.
Chen Ye podszedł do katedry, Luł Wen-dżin zmarszczył brwi. Czy ten dzieciak pomylił lekarstwa? To przecież zapisy do Sztuk Walki! Po co się tu pchasz.
Jednak jako nauczyciel, grzecznie zapytał: „Ty też chcesz się zapisać?”
Chen Ye skinął głową.
Luł Wen-dżin, widząc jego skinienie, nie mógł się powstrzymać od przypomnienia: „To są zapisy do Sztuk Walki, na pewno się z rodziną omówiłeś?”
Chen Ye spojrzał na Luł Wen-dżin, który wypytywał jak matka, i z determinacją skinął głową, wziął od niego formularz.
A Li Ming podszedł do Chen Ye, potrącił go lekko w ramię i powiedział ze śmiechem: „Brat, świetnie! Nie spodziewałem się, że ty też się zapisujesz na Sztuki Walki, dzięki temu znów będziemy mogli walczyć ramię w ramię. Ale po południu mamy lekcje Drogi Wojownika, pamiętaj, żeby się nie przespać, teraz jesteśmy przecież już pełnoprawnymi studentami Sztuk Walki, nie możemy zawieść.”
Li Ming, chociaż zdziwił się zapisem Chen Ye, w sercu cieszył się z powodu swojego przyjaciela.
Zapisy szybko się zakończyły, łącznie z Chen Ye było 12 osób, wśród nich wielu było drugimi pokoleniami bogaczy, tylko jedna lub dwie osoby, podobnie jak Chen Ye, pochodziły z przeciętnych rodzin; ci nieliczni ludzie niewątpliwie podjęli wielką decyzję, przygotowując się do ryzyka.
Po zakończeniu zapisów, Chen Ye pospiesznie wrócił na swoje miejsce, złożył głowę i odpłynął w krainę marzeń. Nie mógł się doczekać, aż system się włączy.
Liou Jü-dźie, widząc go w takim stanie, miała czarne kreski nad czołem i mruknęła pod nosem: „Naprawdę idiota, skoro się zapisał, to niech się uczy, a nie śpi tyle.”
Inni w klasie również pogardzali zachowaniem Chen Ye, ale nie byli zaskoczeni, w końcu w ich oczach Chen Ye był jak świnia, spał bez przerwy, jakby nie było niczego, na czym by mu zależało, nawet pięknych kobiet nie zauważał.
Pamiętają, raz kiedy piękna pani przewodnicząca samorządu uczniowskiego, Liu Qi, chciała przypomnieć Chen Ye o oddaniu pracy domowej, ten od razu położył głowę i zasnął, nawet nie pisnął.
We śnie.
Czas snu:
Postęp: 99,99%
Zostało tylko sześć godzin.
Po pierwszej lekcji.
Czas snu:
Po czwartej lekcji.
Czas snu:
Po południu, Chen Ye nie poszedł na obiad, postanowił wykorzystać okazję i przespać cały system... aby się obudzić.
Popołudniu, zbliża się lekcja.
Czas snu:
Ekscytacja Chen Ye nie mogła już zostać ukryta, gdyby jego świadomość nie była we śnie, być może rozeltby się nago w sali lekcyjnej, na tę chwilę czekał za długo, niezliczone dni i noce były dla tej chwili.
Bzzzz...
Gdy zadzwonił dzwonek na lekcję, obraz we śnie się zmienił.
Czas snu:
Pasek postępu zabłysnął.
Chen Ye poczuł brzęczenie w głowie, świadomość doświadczyła kłucia.
Wraz z bólem, elektroniczny syntetyczny głos rozległ się w jego głowie.
„System aktywowany.”
„Wybieranie gospodarza.”
„Wybór gospodarza zakończony.”
„Łączenie systemu.”
„Łączenie systemu zakończone.”
Gospodarz: Chen Ye
W tym momencie przed oczami Chen Ye migotały błyskawice i śnieg, interfejs przypominający projekcję holograficzną pojawił się przed nim, bardzo podobny do obrazu z czarno-białego telewizora.
Prędkość uruchamiania tej maszyny pokonała 1% systemów w całym kraju, skomentował Chen Ye.
„Ta jakość jest trochę słaba!”
Stopniowo interfejs ustabilizował się.
Interfejs systemu był bardzo prosty, obecnie zawierał tylko dwa słowa - „Zawieszenie”.
Reszta miejsca była pusta, nic poza tym, jak czarno-biały filtr.
„Hmm?” Chen Ye był tym zdezorientowany, „Co oznacza Zawieszenie?”
Nie rozumiał, ale skoro to system, to jego funkcjonalność na pewno nie była prosta.
Nie zdążył jeszcze badać, gdy Li Ming podszedł i mu przerwał.
„Nie patrz w przestrzeń, chodź, idziemy na lekcję Drogi Wojownika.” Li Ming klepnął go w ramię.