Chwilę wcześniej Chen Yan po raz pierwszy zawołała „Bracie”, ale wiedział, że to wołanie oznacza, że Chen Yan potraktuje tę sprawę poważnie. Wcześniej ich relacje były co najwyżej psotne, choć nie żywili do siebie prawdziwej urazy, ale teraz nie był pewien, co Chen Yan myśli.
Wygląda na to, że musi udowodnić swoją prawdziwą siłą, że nie jest rozrzutny i się nie wygłupia.
Wieczorem, przed snem, Chen Ye zapukał do drzwi Chen Yan.