„Co! Talent klasy Cesarskiej?”
Widząc, jak Li Chuxuan obudził talent klasy Cesarskiej, Mu Xuan był jednocześnie zdenerwowany i wściekły.
Zaskoczony był tym, że obudził talent najwyższej klasy, i mógł nie być jego przeciwnikiem w nadchodzącej walce. Początkowa moc talentu klasy Cesarskiej była co najmniej dziesięć razy większa niż talentu klasy Świętego.
Złoszczony był tym, dlaczego właśnie Li Chuxuan mógł obudzić talent klasy Cesarskiej, dlaczego dziecko tak wielkiego rodu mogło z łatwością osiągnąć wysokość, do której on, Mu Xuan, nigdy nie mógłby dotrzeć.
„Obudziłeś talent klasy Cesarskiej?! W takim razie ja…”
W tym czasie Wang Xianming również nie miał łatwo. Już wcześniej obraził rodzinę Li, a teraz, gdy członek rodziny Li obudził talent klasy Cesarskiej, co z jego przyszłością…
Wang Xianming bardzo żałował. Obrażenie posiadacza talentu klasy Cesarskiej, nawet jego zaplecze nie byłoby w stanie go ochronić.
Jednak wszedł już na statek Mu Xuana i musiał iść do końca, w przeciwnym razie nie miałby nawet cienia szansy na przeżycie.
Myśląc o tym, Wang Xianming potajemnie skontaktował się z kimś za pomocą sekretnej techniki...
...
„Mu Xuan! Odważysz się przyjąć wyzwanie!”
W tej chwili aura miecza Li Chuxuana wzbiła się w niebo. Młodzieniec dzierżył miecz, a zachód słońca i gwiazdy!”
„Ty!”
Mu Xuan, który jeszcze przed chwilą był bardzo pewny siebie, teraz był niczym spuszczony balon, typowy przykład tchórza atakującego słabszych.
„Uczniu Li, jesteś już posiadaczem talentu klasy Cesarskiej. Daj mi, Świętemu, twarz, dlaczego masz się przejmować kimś takim jak Mu Xuan.”
Skoro już zdecydował się iść na całość, Wang Xianming musiał też pomóc Mu Xuanowi.
„Ha! Kim ty jesteś! Czymże jest twarz zwykłego Świętego? Czy jesteś jej godzien!”
Napotykając Wang Xianminga, tego głupiego psa, który pomagał psiemu Mu Xuanowi, Li Chuxuan oczywiście nie miał dla niego dobrego oblicza.
„Ty! Zuchwalstwo! Jak śmiesz obrażać Świętego!”
Słysząc słowa Li Chuxuana, ten Rektor nie mógł już dłużej ukrywać swojej groźnej miny.
„Młokosie! Dzisiaj w twoim imieniu pouczę cię, czym jest szacunek dla starszych!”
Po tych słowach Wang Xianming uniósł prawą rękę, a potężna święta aura ostro opadła w kierunku Li Chuxuana.
„Ignorancie! Jak śmiesz szaleć, gdy ja tu jestem!”
Obok Li Chuxuana stał Li Qianjue, który swoim uciskiem Wielkiego Świętego skierował swoją aurę w kierunku Wang Xianminga.
Różnica między Królestwem Wielkiego Świętego a Królestwem Świętego wynosiła cały duży etap. W momencie zderzenia dwóch aur Wang Xianming został odepchnięty i zwymiotował krwią.
„Obrażam cię! Dzisiaj ja, w twoim imieniu, obrażę cię, psia kupo! Używasz swojej świętej postaci, by atakować młodszych, nie zasługujesz na miano Świętego!”
Po czym Li Qianjue wyprowadził cios.
„Pusty Boski Cios!”
Jeśli ten cios trafiłby, Wang Xianming byłby ciężko ranny, jeśli nie martwy.
Na szczęście Gwiazda Przodków była chroniona wielkim układem, inaczej ten cios, gdyby wybuchł w przestrzeni kosmicznej, zabiłby setki wojowników obecnych na miejscu przez fale uderzeniowe.
„Nie!”
Widząc, że ogromna dłoń Pustki miała zaraz trafić Wang Xianminga, nagle...
„Dość!”
Inna ogromna dłoń, niosąca aurę Wielkiego Świętego, zderzyła się z gigantyczną dłonią Pustki Li Qianjue, uniemożliwiając jej dalsze posuwanie się naprzód.
„Hong Tao?!”
Widząc, że jego cios został zablokowany, Li Qianjue zdziwiony otworzył usta.
„Co, chcesz mu pomóc? A może chcesz konkurować o wpływy z moją rodziną Li?”
Przybyłym był zastępca ministra Departamentu Nadzoru Nieba, Hong Tao.
„Hahaha! Li Qianjue, nie musisz robić rzeczy tak stanowczo.”
„Sprawami młodych niech zajmą się młodzi, co powiesz?”
Konkurować o wpływy z taką potęgą jak rodzina Li, Hong Tao by nie dał rady.
Jednak ten Wang Xianming był psem, którego z trudem wypromował, przynosząc mu co roku duże zyski, naturalnie nie chciał go porzucić.
Wang Xianming, który właśnie odzyskał życie, wrócił i odezwał się.
„Ministrze Hong! Jak to możliwe, przecież on Li Chuxuan jest posiadaczem talentu klasy Ces...„
„Zamknij się! Niezdolny do doprowadzenia spraw do końca, tylko wszystko psujesz!”
Słysząc to, Hong Tao był tak wściekły, że nie mógł nic zrobić. Obraził rodzinę Li, jego kariera polityczna dobiegła końca, a teraz jeszcze śmiał mówić, czy naprawdę nie bał się, że rodzina Li bez wahania wyśle pół-cesarza, żeby go zmiażdżył?
Następnie Hong Tao zignorował tego psa, a Wang Xianming również spuścił głowę, nie śmiejąc się odezwać.
„Czy mam pozwolić Starszemu Yuanowi interweniować?”
Lin Xingran, stojąca obok Li Lehan, szepnęła.
„Nie trzeba. Tym razem zajmę się tym sama.”
Odpowiedziała Li Lehan.
Od momentu, gdy Mu Xuan chciał ją zabić, charakter tej sprawy się zmienił.
„Dobrze. Jeśli sobie nie poradzisz, pozwolę Starszemu Yuanowi interweniować.”
„Dobrze, dziękuję ci, Xingran.”
...
„Chłopcze, jeśli przegrasz z Li Chuxuanem, przegrasz i tyle. W przeciwnym razie rodzina Li nie da nam spokoju.”
Głos Hong Tao rozbrzmiał w umyśle Mu Xuana, był to przekaz od Hong Tao.
Słysząc słowa Hong Tao, Mu Xuan zacisnął pięści. Nie był pogodzony z losem.
„Mu, pies, widząc, że jesteś beznadziejny i nie masz ochoty walczyć z bratem Li, odważysz się stoczyć ze mną walkę?!”
Liu Xiuyuan, stojący obok, odezwał się.
Słysząc słowa Liu Xiuyuan, wszyscy obecni skierowali na niego wzrok.„Zgoda, niech Daleki stoczy z tobą walkę.
Jeśli wygrasz, to co zrobiłeś mojej siostrze zostanie puszczone w niepamięć. Ja, Li Chuxuan, dotrzymuję słowa.”
„Jednak! Jeśli przegrasz! Będziesz publicznie kłaniał się w przeprosinach! Odważysz się przyjąć?”
Li Chuxuan również zgodził się na to.
„Dawaj, kogo ja mam się bać!”
Słysząc, że to Liu Xiuyuan ma z nim walczyć, pewność siebie Mu Xuana wzrosła. Jako posiadacz talentu klasy Świętego i mając dziedzictwo tamtego przodka, pokonanie Liu Xiuyuan nie było trudne.
„Ha! Bitwa na Niebiańskim Arenie!” powiedział Liu Xiuyuan.
„Na co patrzycie?! Kontynuujcie swoje obudzenia!” Wang Xianming krzyknął do otaczających studentów.
...
Niebiańska Arena, budynek o kształcie cylindra. Specjalne miejsce, które musi posiadać każda szkoła sztuk walki, przeznaczone dla studentów chcących odbyć sparingi.
Diametr Niebiańskiej Areny w szkole numer jeden wynosił ponad dziesięć tysięcy metrów, otoczoną wysokimi na dziesiątki metrów ścianami wykutymi z najwyższej jakości stopu.
Podłoga była dodatkowo wyposażona w układ obronny, który uniemożliwiał zniszczenie nawet cegły przez osoby poniżej Królestwa Markiza.
W tej chwili Lin Xingran i osiem innych postaci dotarło do centrum areny.
„Mu Xuan, pamiętaj, żeby mocno się kłaniać, kiedy będziesz przepraszał, żebyśmy nie pomyśleli, że nie jesteś szczery.”
Usta Liu Xiuyuan były jak karabin maszynowy. W drodze nieustannie wyśmiewał Mu Xuana.
„Przesadzasz! Kto wygra, a kto przegra, jeszcze nie wiadomo!”
Mu Xuan przysiągł, że nigdy w życiu nie widział tak gadatliwej osoby, nie dość, że gadatliwej, to jeszcze śmierdzącej.
Przez kilka minut jego osiemnaście pokoleń przodków i osiemnaście pokoleń potomków zostało przez Liu Xiuyuan obrażonych.
„Następnym razem na pewno nadepnę ci na głowę i zmuszę cię do kłaniania się!”
...
„Lehan, powiedziałem, że jeśli wygram z tym kundlem, czy zechcesz mi dać szansę i przyjdziesz dziś wieczorem do Pawilonu Wan Yue?”
Przed rozpoczęciem walki Liu Xiuyuan zapytał Li Lehan.
„Co… Co ty mówisz? Czy możesz być poważny? Ja… Ja… Och! Najpierw wygraj.”
W obliczu zaproszenia Liu Xiuyuan, Li Lehan zająknęła się.
Widząc, że Li Lehan ani nie odmówiła, ani nie zgodziła się, Liu Xiuyuan wiedział, że jest szansa. Zanim zdążył się ucieszyć.
Bum! rozległ się dźwięk.
Liu Xiuyuan został mocno uderzony w głowę.
„Ty łotrze! W mojej obecności śmiesz gonić moją siostrę? Pytałeś mnie o zgodę~?”
Li Chuxuan, który dał Liu Xiuyuan kuksańca, powiedział.
Wiedział, że Liu Xiuyuan lubi jego siostrę i wiedział, że ten gość od dawna potajemnie ją ścigał, ale to było pod jego nieobecność. Kto by pomyślał, że Liu Xiuyuan śmiał podrywać jego siostrę w jego obecności?