Pokój został posprzątany.
Li Kongling osobiście sprawdził, czy nie ma żadnych problemów, i dopiero wtedy ze spokojem pozwolił matce i synowi się wprowadzić.
Li Muyu ledwo się położył, jeszcze nie zdążył złapać oddechu.
„Ach, tak szybko.”
Westchnąwszy, Li Muyu usiadł na łóżku i spojrzał za okno.
W Rodzinie Li.
Wojownicy chodzili wszędzie i najbardziej irytujące dla niego było właśnie to.
Nic nie można było na to poradzić, żaden Wojownik nie mógł uciec przed jego percepcją, każdy z odrobiną energii życiowej stawał się jego celem.
Z podpowiedzi systemu, którą właśnie otrzymał, zgadł, kim są przybyli.
I w jakim celu.
Li Muyu rozmyślał, gdy ktoś zapukał do drzwi.
Puk, puk.
„Synku, śpisz?”
„Twój Czwarty Wujek przyszedł, żeby cię zabrać na badania, nie śpij jeszcze, odpoczniesz po badaniach.”
Li Muyu wstał i otworzył drzwi, mówiąc cicho:
„Mamo, już idę.”
Poszedł za matką do salonu, gdzie Czwarty Wujek Li Baishou rozmawiał z jego ojcem, Li Konglingiem, braćmi.
Widząc, że Li Muyu podszedł.
Li Kongling był w dobrym nastroju i uśmiechnął się, mówiąc:
„Xiaoyu Mały, poznaj swojego Czwartego Wujka.”
„Twoja sprawa tym razem, Twój Czwarty Wujek wszczął akcję ratunkową w całym mieście, to nie było łatwe.”
Li Baishou uśmiechnął się zawstydzony:
„Konglingu, nie mów tak, ostatecznie też nie pomogłem.”
Li Muyu lekko skinął głową z grzeczności i bardzo zdystansowanie się przywitał.
„Dzień dobry.”
Twarz Li Konglinga stężała, wiedząc, że syn jest niechętny wobec Rodziny Li, ale nie spodziewał się, że nawet nie będzie się przywitał.
„Xiaoyu Mały, od małego, jak ojciec cię uczył, to jest twój Czwarty Wujek, krewny z rodziny, okazuj szacunek, brak manier.”
Oczy Li Baishou zabłysły rozbawieniem, spojrzał na Li Muyu i zaśmiał się cicho:
„Nic się nie stało, Konglingu, nie bądź tak surowy dla dziecka, ukrywałeś to przed dzieckiem przez 18 lat, gdybym ja był na twoim miejscu, też bym narzekał.”
„Xiaoyu Mały, nic się nie stało, rób, jak ci wygodnie, nie słuchaj bredni ojca.”
„Chodź, usiądź.”
„Siostro, ty też usiądź, jesteśmy rodziną, po co te ceregiele.”
Li Muyu usiadł z mamą.
Li Kongling przepraszająco powiedział:
„Ten chłopak jest niegrzeczny, rozpieszczam go za bardzo.”
Li Baishou rzekł surowo:
„Myślę, że to ty jesteś niegrzeczny, nie strasz dziecka cały dzień, nagła zmiana sytuacji, myślisz, że zaakceptowanie tego wszystkiego jest oczywiste?”
„Daj dziecku trochę czasu na przystosowanie się.”
Po skarczeniu Li Konglinga, Li Baishou odwrócił się, z łagodnym uśmiechem spojrzał na Li Muyu i rzekł cicho:
„Xiaoyu Mały, jak się czuje twoje ciało?”
„Czy jest coś, co cię niepokoi? Powiedz najpierw Czwarstemu Wujkowi, niedługo tam wszystko przygotujemy, Czwarty Wujek zabierze cię tam, zrobimy badania ciała, jeśli będziesz zdrowy, wszyscy w rodzinie będziemy spokojni.”
Li Kongling i Han Xue, małżonkowie, mieli uśmiechy pełne troski na twarzach.
Najbardziej martwili się oczywiście o swojego syna.
W tej ciepłej atmosferze, jedno zdanie Li Muyu spowodowało nagłe ochłodzenie jej.
Li Muyu uśmiechnął się:
„A jeśli coś mi się stanie, czy Rodzina Li oczyści swoje szeregi?”
Zanim zdążył dokończyć, wyraz twarzy Li Baishou zamarł.
Po chwili ciszy, Li Baishou uśmiechnął się:
„Xiaoyu Mały, musisz wierzyć Rodzinie, cokolwiek się stanie, Rodzina na pewno sobie z tym poradzi.”
Han Xue nie była głupia, wyczuła, że coś jest nie tak.
„Synku, co się stało?”
Li Muyu spojrzał na mamę i uśmiechnął się łagodnie:
„Mamo, nie martw się, nic mi nie jest, ale obawiam się, że ktoś szuka kłopotów.”
Li Kongling spojrzał na syna, potem na Li Baishou, z podejrzliwością zapytał:
„Czterech Bracie, co się dzieje w Rodzinie?”
„Proszę, Czterech Bracie, powiedz szczerze, w przeciwnym razie, my, rodzina, nie będziemy mogli tu długo zostać.”
Li Baishou spojrzał ze zdziwieniem na Li Konglinga, zastanowił się przez chwilę, a potem zaśmiał się bezradnie:
„Konglingu, jesteś przewrażliwiony, czy to strach przed problemami?”
„Właśnie wróciłem od Jiang Chao, resztki trucizny w ciele mojego bratanka jeszcze nie ustąpiły, cała Rodzina martwiła się na śmierć, a ja pośpieszyłem tu, żeby sprawdzić stan Xiaoyu Małego.”
„Porywacze byli okrutni, wszyscy martwiliśmy się o dziecko.”
Atmosfera się rozluźniła, małżonkowie odetchnęli z ulgą.
Li Muyu spojrzał na Czwartego Wujka, Li Baishou, z głębokim, znaczącym uśmiechem na twarzy, klasnął w język:
„To nie jest w porządku.”
„Co jest ważniejsze, Rodzina Li czy bracia?”
„Rozczarowujesz Rodzinę Li.”
Li Kongling spojrzał na syna, jego twarz lekko się ściągnęła, ton jego głosu stał się dziwniejszy, czuł niepokój w sercu, nie mógł się uspokoić.
„Czterech Bracie, nie możesz mnie oszukiwać, inaczej, do końca życia ci nie wybaczę.”
Widząc powagę Li Konglinga, Li Baishou nie stracił uśmiechu, śmiejąc się wesoło:
„Naprawdę nic się nie stało.”
Li Muyu parsknął śmiechem, zakłócając sytuację.
„Lepiej ja powiem, to nic wielkiego, gdybym to ukrywał, nie wytrzymałbym.”
Li Kongling spojrzał na syna i zapytał:
„Xiaoyu Mały, co się właściwie dzieje?”
Li Muyu rzekł cicho:
„Ojcze, nie spiesz się.”
Li Muyu spojrzał na Li Baishou i zapytał:
„Ochrona Drzewa Figowego powinna była dokładnie zbadać Cao Xiu, prawda?”
„Ten pokój też powinien być przeszukany od góry do dołu, wierzę, że każdy, kto nie jest idiotą, zauważyłby wielki problem.”
„Jeśli powiesz, że nie wiesz, nawet diabli nie uwierzą.”
„Albo przysięgnij, że jeśli kłamiesz, to zmienię nazwisko na matki.”
Li Baishou drgnął ze strachu, szybko machnął rękami:
„Wielki siostrzeńcze, nie żartuj sobie, nie żartuj, jeśli zmienisz nazwisko, Czwarty Wujek zostanie pobity na śmierć przez twojego Dziadka.”
„Twój ojciec też nie ucieknie.”
Li Muyu zapytał z powrotem:
„Naprawdę cię obchodzą te wszystkie rzeczy?”
Li Kongling ostro krzyknął, z gniewem na twarzy, mówiąc surowo:
„Czterech Bracie, jeśli tak dalej będziesz postępował, to tutaj nie będę cię witał.”
Zanim Li Baishou zdążył coś powiedzieć, Li Muyu uśmiechnął się lekko:
„Ojcze, nie denerwuj się.”
„Poza tym, trochę za bardzo przejmujesz rolę gospodarza, uważasz się za kogoś ważnego.”
„Zachowaj spokój, zdenerwowanie nic nie da.”
„Na dziedzińcu stoją dwaj mistrzowie, żaden z nich nie dorównuje, co najwyżej możesz się wściekać bezsilnie, to nic nie da.”
Zanim zdążył dokończyć.
Twarze Li Baishou i Li Konglinga zamarły, ich umysły były w różnych stanach.
Li Baishou był zszokowany, nie rozumiał, skąd Li Muyu się dowiedział.
Li Kongling również był w podobnej sytuacji.
Jednak dodanie dwóch mistrzów na własnym dziedzińcu, a on tego nie zauważył, to nie był żart.
Twarz Li Konglinga stężała, lekko zły:
„Czterech Bracie, naprawdę się napracowałeś.”
Li Kongling szybko machnął rękami:
„Konglingu, posłuchaj Czwartego Wujka, naprawdę to nie ja to zaaranżowałem, to Rodzina, nie mam takiej władzy.”
Li Muyu dodał:
„Czyli wiedziałeś.”
„Rodzina Li i bracia, wybrali Rodzinę Li, to zrozumiałe, w końcu jesteśmy obcy.”
Uśmiech Li Baishou stał się nieprzyjemny, rzekł cicho:
„Wielki siostrzeńcze, czy możemy przestać dźgać?”
„Daj Czwarstemu Wujkowi drogę do przeżycia, błagam cię.”
Li Muyu uśmiechnął się z rozbawieniem:
„To nie zadziała, teraz tylko trochę żałuję, że nie mam prawdziwego noża w ręku, ostrze wchodzi, krew wychodzi, to jest ból.”
Li Kongling i jego żona Han Xue spojrzeli na syna ze zdumieniem.
Kiedy ich grzeczny syn stał się tak krwiożerczy?
Li Muyu rzekł cicho:
„Między Rodziną Li a naszą rodziną, zawsze jedna strona będzie poniżana, ty uparłeś się, że będziesz na pierwszej linii, jeśli nóż nie wbije się w ciebie, to w kogo się wbije?”
Li Baishou uśmiechnął się gorzko:
„Nikt nie chce waszej rodziny poniżać, jesteśmy jedną rodziną.”
Li Muyu rzekł cicho:
„Słysząc to, czuję się zawstydzony, fałszywy.”