Chu Yuan nadal chodził do szkoły, żeby korzystać z szyku gromadzącego energię; on i Qi Da już wcześniej podejrzewali, że morderca może pochodzić ze szkoły. A ponieważ sam wczoraj zranił tego mordercę, może dzisiaj uda mu się go znaleźć... Kiedy tylko znajdzie tę osobę, zginie bez wątpienia!
Co więcej, nie jest to takie trudne; jego Duchowa Moc jest bardzo szczególna, na daleką odległość nie był w stanie go śledzić, ale po bliskim kontakcie, natychmiast mógł go wyczuć! Niestety, po południowym spacerze po szkole, nie znalazł nikogo podejrzanego. „Dyrektorze, czy ktoś brał dzisiaj wolne?”
Chu Yuan zapytał bezpośrednio Qi Dę; podejrzewał, że mordercą może być jakiś nauczyciel; Qi Da potrząsnął głową: „Już o tym myślałem, żaden nauczyciel nie brał dzisiaj wolnego.” „……” Chu Yuan zmarszczył brwi, czyżby morderca nie był kimś ze szkoły?