Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 7

1156 słów6 minut czytania

O poranku, w parku treningowym, wysoki chłopak pchał wózek inwalidzki, powoli spacerując w porannym świetle.
— Afeng, ostatnio czuję się trochę źle i wolę zostać w domu. Nie musisz już więcej mi towarzyszyć w parku.
Diewczyna na wózku inwalidzkim odezwała się powoli, jej głos był delikatny i łagodny, kojący dla serca.
Czu Feng naturalnie rozumiał myśli Czch'u Wan'er; martwiła się, że marnuje swój cenny czas na trening.
— Siostro Wan'er, nie martw się, ten Wielki Egzamin Wojowników jest dla mnie czymś, co muszę zdobyć.
Przy obecnej sile Czu Fenga, z pewnością z łatwością dostałby się do każdej kluczowej uczelni sztuk walki.
— Powinieneś być ostrożniejszy i dać z siebie wszystko, przynajmniej żeby nie mieć żadnych żalów — powiedziała Czch'u Wan'er ze ściśniętymi brwiami.
Czu Feng skinął głową.
Wygląda na to, że powinienem znaleźć sposób, by rodzina dowiedziała się o mojej sile, inaczej będą się martwić aż do zakończenia Wielkiego Egzaminu Wojowników.
Zadzwonił dzwonek telefonu komórkowego.
— Halo, czy to Czu Feng? Dotarła druga część Techniki Doskonalenia Ciała Chaosu, którą zamówiłeś. Jesteś w domu?
— Już wracam.
Czu Feng podwiózł Czch'u Wan'er do wejścia osiedla, gdzie czekało dwóch mężczyzn w garniturach.
— Panie Czu, najpierw musimy zweryfikować pana tożsamość. Ci dwaj z szacunkiem podali czarne urządzenie.
Czu Feng położył na nim dłoń, a po chwili urządzenie zaświeciło na zielono.
— Weryfikacja zakończona!
— Panie Czu, oto Technika Doskonalenia Ciała Chaosu, którą pan zamówił.
Po wręczeniu zdobionego pudełka, obaj mężczyźni szybko odjechali.
— Afeng, czy to jest technika treningu ciała? Skąd masz pieniądze na jej zamówienie?
Choć Czch'u Wan'er nie rozumiała ani trochę sztuk walki, była świadoma wartości technik treningowych.
Zwykłe techniki kosztują dziesiątki tysięcy niebieskiej waluty gwiazdy, co dla rodziny w ich sytuacji było poza zasięgiem.
— Siostro Wan'er, to była nagroda od szkoły. Z tą techniką, Wielki Egzamin Uniwersytecki Sztuk Walki będzie dla mnie formalnością.
Widząc uśmiechniętą twarz Czu Fenga, Czch'u Wan'er była pełna wątpliwości.
— Siostro Wan'er, proszę się nie martwić, los naszej rodziny od tej chwili się zmienił. Znajdę najlepszych lekarzy na świecie, żeby wyleczyć twoje nogi i pozwolić ci żyć jak normalna osoba.
Usta Czch'u Wan'er lekko się rozchyliły, po czym na jej twarzy pojawił się uśmiech.
Wracając do domu, Czu Feng otworzył drugą część Chaos True Essence Art.
— Druga warstwa Chaos True Essence Art, dla osób o przeciętnych predyspozycjach treningowych wymaga co najmniej dziesięciu lat. Może zwiększyć witalność/siłę życiową o ponad 500 punktów.
— Wykryto technikę pozwalającą na objawienie. Obecna liczba punktów objawienia gospodarza jest niewystarczająca, aby przeprowadzić objawienie. Wymagane jest 200 punktów objawienia.
Czu Fengowi pozostało tylko 20 punktów objawienia, daleko od wymaganych 200.
— Systemie, czy są teraz jakieś dostępne misje do podjęcia?
— Gratulacje dla gospodarza, dostępna jest obecnie jedna misja. Czy chcesz ją natychmiast podjąć?
— Zdanie certyfikacji przez Warrior Alliance, zdanie na pierwszym poziomie nagrodzi 100 punktów objawienia, na drugim poziomie 200 punktów objawienia, a na trzecim poziomie 300 punktów objawienia.
Czu Feng początkowo podszedł do tego z ciekawością, nie spodziewając się, że rzeczywiście jest misja do podjęcia.
Wszystkie tytuły wojowników na świecie wymagają certyfikacji przez Warrior Alliance. Po zostaniu wojownikiem, status i pozycja społeczna całkowicie różnią się od statusu zwykłych obywateli.
Warrior Alliance zapewnia wysokiej klasy mieszkania dla wojowników, wypłaca miesięczne subsydia i wspiera trening wojowników.
Po uzyskaniu certyfikatu wojownika, można korzystać z wielu preferencji społecznych.
Ceną za to jest coroczne wykonanie określonej liczby zadań, takich jak polowanie na bestie demoniczne.
Ponadto, gdy przetrwanie ludzkości jest zagrożone, należy przyjąć wezwanie i udać się na linię frontu do walki z wrogami.
Czu Feng nie był temu zbytnio przeciwny, w końcu jeśli ludzkie społeczeństwo zostanie zniszczone, gdzie on sam mógłby uciec.
Czu Feng był pewny, że zda ten egzamin wojownika, ponieważ jego obecna podstawowa siła zbliżała się już do siły wojownika drugiego poziomu.
Jeśli chodzi o umiejętności bojowe, Czu Feng był jeszcze bardziej pewny siebie. Wzmocnienie dzięki objawieniu podstawowej metody treningowej sprawiło, że jego umiejętności bojowe były porównywalne z wojownikiem trzeciego poziomu.
Po przebraniu się w strój treningowy, Czu Feng wyszedł w kierunku Warrior Alliance.
— Xiaofeng, idziesz na trening?
Gdy tylko wyszedł, spotkał swojego ojca, Czch'u T'ienczhuana, niosącego mięso bestii demonicznej do domu.
— Tato, idę do Warrior Alliance, mogę wrócić później. Po południu nie zapomnij pójść z Siostrą Wan'er na spacer.
Czu Feng rzucił te słowa i zniknął w klatce schodowej w mgnieniu oka.
— Ten dzieciak, goni szybciej niż królik.
Przed wejściem do Warrior Alliance, na placu przed bramą stał pomnik czarnego, gigantycznego lwa.
Już samo spojrzenie sprawiło, że Czu Feng poczuł presję emanującą z czarnego lwa i nie mógł się powstrzymać, by się zatrzymać.
— Ruchy tego gigantycznego lwa wyglądają, jakby w każdej chwili miał zaatakować. Gdyby żywy lew zaatakował mnie, naprawdę trudno byłoby się obronić.
Czu Feng stał w oddali, usilnie myśląc o sposobie pokonania tego problemu.
Po dobrych kilku minutach Czu Feng długo westchnął z ulgą. Właśnie dzięki podstawowej metodzie ruchowej zasymulował kilkanaście sposobów unikania, w końcu odnajdując drogę ucieczki.
W tej chwili był już zlany potem.
— Dzieciaku, czy właśnie dostrzegłeś w tym Czarnym Lwie Wiatru zapał bojowy?
Starszy mężczyzna w chińskim garniturze, z siwymi włosami na głowie, zapytał cicho.
Dopiero wtedy Czu Feng zauważył, że obok niego pojawił się ktoś inny. Wydawał się być zahipnotyzowany i w ogóle tego nie zauważył.
— Ej, Starszy Qin pyta cię o coś!
Zza starca odezwał się krępy mężczyzna z krótkimi włosami, krzycząc ostro.
— Nie bądź niegrzeczny — starszy skarcił go cicho.
Mężczyzna z krótkimi włosami natychmiast zamknął usta i stanął z boku.
Czu Feng został całkowicie przebudzony przez ten donośny głos i dopiero wtedy zobaczył, że ten tęgi mężczyzna miał zdecydowanie siłę powyżej poziomu wojownika, choć nie potrafił określić dokładnego poziomu.
Patrząc na łagodnego starca przed sobą, nie czuł od niego żadnej aury wojownika, wyglądał jak zwykły staruszek z sąsiedztwa.
— Nie wiem, co to jest zapał bojowy, po prostu czułem, że ten lew miał mnie zaatakować.
— Próbowałem kilkunastu sposobów unikania, i w końcu udało mi się uniknąć jednego ataku.
— Jesteś jeszcze mały, po co się przechwalasz! — odezwał się obok mężczyzna z krótkimi włosami z oburzeniem.
Ten gigantyczny lew został stworzony przez jednego z dziesięciu najsilniejszych wojowników Warrior Alliance. Zawarty w nim zapał bojowy był szczytem agresji. Zwykli ludzie nie byli w stanie go poczuć.
Tylko wojownicy lub ci powyżej tego poziomu mogli coś poczuć, a co dopiero Czu Feng, który twierdził, że potrafi uniknąć ataku gigantycznego lwa, było to jakbajka.
Starszy Qin machnął ręką, jego zainteresowanie jeszcze wzrosło, zapytał Czu Fenga szczegółowo o jego metody unikania.
— Próbowałem kilkunastu metod unikania, każda z nich była objęta atakiem gigantycznego lwa, aż w końcu musiałem przejść do ofensywy. Użyć mojego najsilniejszego ciosu.
— Och? — Starzec jakby coś zrozumiał, lekko skinął głową.
— Niestety, atak tego gigantycznego lwa był zbyt zaciekły, więc mogłem tylko udawać atak, sprowokować jego najsilniejszy cios, a następnie użyć techniki ruchowej do uniku.
— Dobrze, naprawdę nowa fala wypiera starą. Na twarzy starca pojawił się jeszcze większy uśmiech, a w jego oczach widać było podziw.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…