Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 4

1158 słów6 minut czytania

„Su Czuan?”
Czang Janvej, któremu w oczach pojawił się błysk, natychmiast się ożywił.
„Czyż nie kazałeś mi zwracać uwagi na słabości Nauczycielki Su?” zapytał Nauczyciel Li, podając Czang Janvejowi plik dokumentów.
Czang Janvej przeglądał dokumenty, a jego uśmiech się pogłębił.
„Śmiała zmienić wyniki symulowanych egzaminów uczniów, poważnie naruszając regulamin szkolny, a nawet prawo. Ująłeś to doskonale.”
W rzeczywistości zmiana przez nauczyciela wyników symulowanych egzaminów uczniów nie była wielkim przewinieniem. Szkoła zazwyczaj przymykała na to oko.
Jednakże było to naruszenie regulaminu szkolnego i prawa, co mogło mieć poważne konsekwencje.
„Ta Su Czuan odrzucała mnie wielokrotnie. Zobaczymy, czy tym razem ustąpisz, czy nie.” Czang Janvej był niezmiernie uszczęśliwiony.
Posiadając jej słabość, nawet jeśli ona nie ustąpi, mógł ją mocno poniżyć.
„Moja misja również została zakończona. Następna ocena nauczycielska…” powiedział Nauczyciel Li z podłym wyrazem twarzy.
„Spokojnie, to kwestia jednego słowa.” Czang Janvej, nie ukrywając radości, natychmiast się zgodził.
„Co zamierzasz z tym zrobić, czyżbyś naprawdę zamierzał skorzystać z wymiaru sprawiedliwości?” zapytał Nauczyciel Li z pewnym wahaniem.
„Hmph, jutro najpierw ją załatwię, a potem zobaczymy, czy nadal będzie śmiała mi ubliżać!”
Gdy obaj zniknęli w ciemnościach, Czu Feng powoli wyszedł z ukrycia.
„Okazuje się, że to Su Czuan pomogła mi zmienić oceny.”
„Hmph, Czang Janvej, jutro zajmę się najpierw tobą.”
……
Dzień drugi, Czu Feng jak zwykle przyszedł do szkoły.Pierwszą lekcją była klasa hartowania ciała Su Czuan. Ponieważ większość uczniów została odesłana do domu, sala treningowa była pusta.
Su Czuan, ubrana w strój do ćwiczeń, idealnie podkreślający jej kształty, stała wyprostowana przed wszystkimi.
Kilku młodych, pełnych wigoru chłopców mimowolnie się zarumieniło, pogrążając się w marzeniach.
„Mamy jeszcze trzydzieści dni. Możecie na razie odłożyć podstawową metodę kultywacji przekazywaną przez szkołę i skupić się na indywidualnych ćwiczeniach, by dać z siebie wszystko!”
„Jeśli czegoś nie rozumiecie, możecie mnie zawsze zapytać.”
Na te słowa uczniowie rozproszyli się i rozpoczęli swoje ćwiczenia.
Su Czuan podeszła do Czu Fenga.
„Technika Doskonalenia Ciała Chaosu jest niezwykle zaawansowana. Jeśli poczujesz trudności w treningu, mogę ci ją wyjaśnić.”
Rozumiała, że Czu Feng nie stać było na prywatne lekcje.Większość uczniów miała prywatnych nauczycieli, a ci z uboższych rodzin mogli uczestniczyć w treningach w {sala sztuk walki} (martial arts hall).
Su Czuan zaproponowała, że osobiście wyjaśni to Czu Fengowi. Trzeba pamiętać, że przy jej sile, godzina korepetycji dla kogoś innego kosztowałaby co najmniej kilkaset niebieskich walut gwiazdy.
„Nie, nie czuję trudności, na razie nie mam problemów.”
Czu Feng uśmiechnął się lekko i odpowiedział z pewnością siebie.
Su Czuan lekko zamarła, myśląc, że Czu Feng tylko się popisuje. Kiedy rozpocznie prawdziwy trening, przekona się, jak trudna jest ta technika.
„Tym lepiej. Ćwicz intensywnie. Będę często sprawdzać twoje postępy.”
Czu Feng skinął głową na te słowa, zamknął oczy i zaczął stosować pierwszą warstwę Techniki Doskonalenia Ciała Chaosu.
Gdy technika zaczęła krążyć, Czu Feng poczuł, jak wiele drobnych punktów star elemental energy wokół niego powoli napływa do jego ciała.
Ta biała energia to rezultat odrodzenia duchowego. Zarówno ludzie, jak i bestie demoniczne polegają na niej, by zwiększyć swoją siłę.
„W porównaniu do nagłego objawienia, taka szybkość treningu jest zbyt wolna!”
Po kilku próbach Czu Feng przerwał. W ciągu pół godziny nie udało mu się nawet podnieść wartości krwi qi o 1 punkt.
Inni uczniowie z uwagą ćwiczyli. Sala treningowa została specjalnie przygotowana przez szkołę, dzięki czemu energia wewnętrzna była tam bardziej skoncentrowana niż na zewnątrz. Był to dla nich rzadki czas na poprawę wartości krwi qi.
Gdy wszyscy ćwiczyli, do sali treningowej wszedł mężczyzna w kwiecistej koszuli, nonszalancko.
To był Czang Janvej. Nie mógł dłużej czekać i przyszedł do Su Czuan w trakcie lekcji.
Kącik ust Czu Fenga wykrzywił się w zimnym uśmiechu.
„Nauczycielu Czang, sala treningowa jest dzisiaj rano naszą klasą. Po co pan tu przyszedł?” Su Czuan, widząc wchodzącego Czang Janveja, wyraz jej twarzy stał się niezadowolony.
„Mała Su, przyszedłem do ciebie, bo mam coś do powiedzenia.” Czang Janvej uśmiechał się, nadal krocząc do środka.
„Porozmawiamy o tym po lekcji, nie przeszkadzaj naszej klasie w ćwiczeniach!”
„Proszę wyjść!”
Su Czuan spojrzała groźnie i bezpośrednio go wyprosiła.
„Nie spiesz się z wyrzucaniem mnie, najpierw spójrz na to.”
Czang Janvej podszedł do Su Czuan i podał jej plik dokumentów, na którym znajdował się dowód dotyczący zmiany wartości krwi qi Czu Fenga przez Su Czuan.
Su Czuan wzięła dokumenty, a jej twarz drastycznie się zmieniła, jej piękne brwi ściągnęły się.
„I jak? Nadal chcesz mnie wyrzucić?” zapytał Czang Janvej z uśmiechem.
„Porozmawiajmy na zewnątrz.” rzekła Su Czuan cicho.
„Dlaczego na zewnątrz? Myślę, że to miejsce jest całkiem dobre.”
Czang Janvej, śmiejąc się, spacerował z rękami splecionymi za plecami, obserwując postępy uczniów w ćwiczeniach.
Podszedł do Czu Fenga i celowo się zatrzymał.
„Ten uczeń ćwiczy naprawdę dobrze. Oddech jest równy, a wartość krwi qi musi być bardzo wysoka, prawda?”
Po czym, poruszając brwiami, spojrzał na Su Czuan.
Su Czuan, choć wściekła, była teraz w sytuacji, w której jej słabość została wykorzystana przez przeciwnika, więc trudno było jej zareagować.
„Ta sprawa nie dotyczy nikogo innego. Porozmawiajmy na zewnątrz.” zmuszając się do opanowania gniewu, odezwała się Su Czuan.
„Och? Możemy porozmawiać na zewnątrz, ale najpierw zgódź się na moją ostatnią propozycję.”
Su Czuan wiedziała, o co mu chodziło – chodziło o wyjście z nią na jednodniową wycieczkę, co wielokrotnie odrzucała.
„Nie marz!” warknęła Su Czuan.
Gdyby zgodziła się na jego propozycję, natychmiast wpadłaby w jego posiadanie i byłaby szantażowana niezliczoną ilość razy.
„Radziłbym dobrze się zastanowić. Słyszałem, że masz dużą szansę na zdobycie nagrody wysokiego szczebla w szkole. Po zażyciu Physique Pill możesz nawet przełamać granicę i zostać wojownikiem.”
„Czy tak wspaniałą przyszłość po prostu odrzucisz?”
Czang Janvej nadal napierał.
Na sali treningowej zapanowała przerażająca cisza. Wszyscy uczniowie przestali ćwiczyć i skierowali wzrok na dwójkę nauczycieli.
Su Czuan zacisnęła pięści, pragnąc jednym uderzeniem rozbić głowę Czang Janvejowi.
Zostanie wojownikiem było jej życiowym celem. Poświęciła na to większość swojego czasu. Widząc nadzieję na wyciągnięcie ręki, jak mogła łatwo z niej zrezygnować?
Jednakże, jeśli zgodziłaby się na jego żądanie, ten Czang Janvej na pewno posunąłby się za daleko, a ona sama byłaby wiecznie pod jego kontrolą. Tego absolutnie nie mogła zrobić.
Gdy Su Czuan wahała się, spokojny głos przerwał ciszę.
„Mężczyzna z impotencją, proszę, usunąłbyś się z drogi? Przeszkadzasz mi w treningu.”
Mówiącym był Czu Feng, który siedział na ziemi.
Cicha sala treningowa zatrzymała się na trzy sekundy, po czym nagle wybuchła wrzawą.
„Słyszeliście? Czu Feng ośmielił się nazwać Nauczyciela Czanga jego przezwiskiem, Impotent…”
„Czy ten Czu Feng jest na głowę chory? To samobójstwo.”
Mężczyzna z impotencją to przezwisko Czang Janveja, studenci nazywali go tak w tajemnicy. Po pierwsze, ze względu na podobieństwo dźwięku, a po drugie, krążyły plotki o potwierdzającym to fakcie.
Czang Janvej został publicznie upokorzony, jego twarz przybrała kolor wątroby, był wściekły do granic możliwości.
„Chłopcze, co powiedziałeś? Szukasz śmierci? Powtórz to!”
„Dobrze, mężczyzna z impotencją, proszę, usunąłbyś się z drogi, przeszkadzasz mi w treningu!”
Tym razem Czu Feng użył swojej krwi qi, by wzmocnić swój głos. Jego słowa były jak dzwon, który rozbrzmiał na całej sali treningowej.
Uczniowie z innych klas również usłyszeli to bardzo wyraźnie.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…