Po zebraniu łupów, zarzuceniu plecaka i chwyceniu długiej włóczni, Wang Hao szedł przez las przez około dziesięć minut. Nad brzegiem rzeki natknął się na drugą drapieżną bestię. Już z odległości czterdziestu, pięćdziesięciu metrów usłyszał ciężkie dyszenie.
Chrząk! Chrząk!
Wyostrzony słuch Wang Hao skierował go w stronę dźwięku. Zobaczył dzika mierzącego ponad dwa metry długości, z wystającymi kłami i lśniącym metalicznie futrem. Nacierał grzbietem na korzenie ogromnego drzewa, podobnego do sosny, powodując jego szelest. Żelazna Dzika Świnia, doskonale znana Wang Hao, została natychmiast rozpoznana jako drapieżna bestia.
– Ten jest mój! – rzucił Wang Hao, porzucając kryjówkę i ruszając z długą włócznią w kierunku Żelaznej Dzikiej Świni.
Żelazna Dzika Świnia, która zgrzytała zębami, wyczuwając ludzką obecność, nagle przerwała tarcie. Jej oczy zaczerwieniły się, a z nozdrzy wydobywały się gorące kłęby pary. Była wyraźnie zirytowana przerwaniem tej przyjemnej chwili.
Chrum! Chrum!
Wydała dwa chrumknięcia, jej kopyta wzbiły się w pył, a zimno połyskujące kły skierowały się prosto na Wang Hao!
Dystans kilkudziesięciu metrów został błyskawicznie pokonany. Żelazna Dzika Świnia nadjechała na ciało Wang Hao niczym czołg.
Intensywny zapach krwi sprawił, że ciało Wang Hao na chwilę zesztywniało. Nie lekceważąc już przeciwnika, natychmiast uskoczył na bok.
Ogromne drzewo, wysokie na trzy piętra, runęło z hukiem. Żelazna Dzika Świnia, dysząc gorąco, wyłoniła się z chmury kurzu, a jej krwawe źrenice budziły grozę.
– Cholera, to jest Żelazna Dzika Świnia, taka sama jak ta, której używają w szkole do treningu. Chyba były to jakieś chore świnie? – Wang Hao wreszcie zrozumiał, dlaczego co roku wielu silnych adeptów sztuk walki odpadało na egzaminie z powodu drapieżnych bestii.
Nie miał czasu na dalsze rozmyślania – nadciągał kolejny atak Żelaznej Dzikiej Świni.
Patrząc na pędzącą w jego stronę, zaciętą i groźną Żelazną Dziką Świnię z błyszczącymi kłami, powstrzymał strach, zacisnął dłoń na długiej włóczni i otoczył ją białym płomieniem.
Zebrał oddech, stając twarzą w twarz z drapieżną bestią.
Wkrótce Żelazna Dzika Świnia znalazła się zaledwie trzy metry od Wang Hao, z otwartym pyskiem i chrumkając.
Długie kły celowały prosto w serce Wang Hao. Ten cios, gdyby trafił, przebiłby serce Wang Hao na wylot, zasypując wszystko krwią.
Gdy odległość wynosiła trzy metry, dwa metry, półtora metra...
Wang Hao w końcu zareagował. Przesunął się na bok, a biała smuga światła przemknęła przez powietrze. Ostry szpic włóczni przeszył czaszkę Żelaznej Dzikiej Świni, przenikając przez jej źrenicę, po czym szybko się wycofał. W powietrzu unosił się złożony zapach spalających się tłuszczów.
Dwumetrowe ciało Żelaznej Dzikiej Świni runęło na ziemię, ciągnąc się jeszcze trzy, cztery metry po ziemi z siłą rozpędu.
– Pokonano drapieżną bestię, Punkty Zdolności +5.
Patrząc na nieruchomą Żelazną Dziką Świnię leżącą na ziemi, Wang Hao nie mógł powstrzymać przekleństwa.
– Cholera, co oni wyrabiają w szkole? Przecież to ich chce zabić!
– Gdyby nie moja A-rankowa Zdolność, prawie by mnie to zabiło podczas tej symulacji walki.
Zajęcia w Szkole nr 2 również obejmowały trening walki z drapieżnymi bestiami. Wówczas pojawiła się Żelazna Dzika Świnia, a uczniowie trzeciej klasy, szóstej grupy, osobiście walczyli z nią.
Jednak wtedy Żelazna Dzika Świnia nie była tak groźna jak teraz. Poważnie podejrzewał, że tamtej Żelaznej Dzikiej Świni szkoła podała niezliczone dawki środków uspokajających. Była łagodna jak kotek, pozbawiona nawet podstawowej zjadliwości.
Dlaczego drapieżne bestie są straszne? Kluczowe jest słowo „drapieżna”! Oprócz ich brutalnej natury, zwykli ludzie odczuwają strach na ich widok, nie mogąc znieść ich presji. A jeśli presja drapieżnych bestii jest tak przerażająca, to co dopiero mówić o magicznych bestiach.
Warto zauważyć, że drapieżne bestie są również nazywane magicznymi bestiami poza klasyfikacją, a różnica między nimi jest większa niż między przebudzonym a nadprzyrodzonym. Podobnie jak magiczne bestie mają dziewięć poziomów od pierwszego do dziewiątego, tak i magiczne bestie są podzielone na dziewięć poziomów.
Presja drapieżnych bestii jest tak przerażająca głównie z powodu odmiennych warunków życia. Siedliska dzikich bestii podlegają prawom dżungli – silniejszy pożera słabszego, jedzą surowe mięso. Różnica między kwiatem w szklarni a dziką bestią jest taka sama jak między zwykłym człowiekiem a mordercą.
Sam ich wzrok może przyprawić o dreszcze i wywołać strach. A co dopiero drapieżne bestie, które są setki razy bardziej przerażające niż mordercy.
Dlatego na poprzednich egzaminach sztuk walki większość kandydatów, po pierwszym bezpośrednim starciu z drapieżną bestią,
z powodu jej przerażającej aury, nie potrafiła wykorzystać nawet trzydziestu procent swojej siły. Niektórzy wręcz sztywnieli, trzęśli się, nie mogli utrzymać broni, zapominali o używaniu swoich zdolności, nie mówiąc już o ataku.
Najtrudniejsze w konfrontacji z dzikimi bestiami nie jest sama walka.
Jest to przezwyciężenie strachu. Taki jest cel egzaminu sztuk walki.
Dlatego przed egzaminem na wydziale sztuk walki.
Rodziny z koneksjami zatrudniały profesjonalnych ochroniarzy z nadprzyrodzonymi zdolnościami, którzy eskortowali swoje dzieci do dzikich ostępów, aby oswoić się z walką z drapieżnymi bestiami.
Duże szkoły sztuk walki przyciągają kandydatów, ponieważ symulatory wirtualnej rzeczywistości z magicznymi bestiami potrafią symulować siłę i aurę magicznych bestii, co jest bardzo realistyczne.
Wang Hao nie lekceważył już sytuacji i metodycznie przemierzał obrzeża lasu, przygotowując się na oswojenie z aurą drapieżnych bestii, zanim posunął się dalej.
Miał tylko jedno życie i mało pieniędzy, nie mógł pozwolić sobie na ochroniarza z nadprzyrodzonymi zdolnościami.
Pierwszego dnia w lesie dzikich bestii, po doświadczeniu ich aury, Wang Hao nie zapuszczał się zbyt głęboko, był bardzo ostrożny i polował tylko na obrzeżach.
Po pokonaniu kilku Fioletowookich Demonów i Żelaznych Dzikich Świń, widząc, że zapada zmrok, a widoczność w lesie spada, Wang Hao nie zamierzał nocować w lesie, bo noc jest rajem dla magicznych bestii.
W tej chwili ubranie i spodnie Wang Hao były podarte, a jego twarz pokryta zaschniętą krwią z walk z drapieżnymi bestiami, włosy zlepione w strąki. Jego wygląd był rzeczywiście przerażający.
Wang Hao, niosąc plecak, długą włócznię i duży kawałek mięsa z Żelaznej Dzikiej Świni, wrócił do punktu ochrony na zachodnim krańcu miasta.
Po entuzjastycznym podzieleniu się mięsem z nogi świni z kilkoma strażnikami, Wang Hao wsiadł do autobusu i wrócił do domu.
Na szczęście jego wygląd nie był rzadkością w Qingyuan City, więc nie doszło do sytuacji, w której przestraszone dziecko zaczęło płakać, a przechodnie wezwali policję.
Po powrocie do domu, po zmyciu krwi z ciała, odświeżony Wang Hao położył się na kanapie i otworzył panel systemu.
【Punkty Zdolności】: 22
Był to wynik zabicia pięciu Fioletowookich Demonów i trzech Żelaznych Dzikich Świń.
Do 1000 Punktów Zdolności brakowało mu jeszcze 495 Fioletowookich Demonów i 247 Żelaznych Dzikich Świń...
Życie Wang Hao w ostatnim miesiącu przed egzaminem sztuk walki upływało w schemacie: dom, szkoła, las z drapieżnymi bestiami na zachodnich przedmieściach.
Punkty Zdolności szybko rosły.
Pierwszego dnia 22, drugiego 46, trzeciego 75, czwartego 104............