Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 11

1065 słów5 minut czytania

【Umiejętność włączona, użyto umiejętności „Urok”, wartość przychylności postaci Lu Yanting wobec gospodarza strzyka miga miga –】
Xia Zhiwei z niecierpliwością oczekiwała efektu umiejętności „Urok”, jej twarz wykrzywiała się od trudnych do opanowania emocji...
Już, już...
Czekała na ostateczny wynik, czekała, aż Lu Yanting, podobnie jak Yue Mingxuan, będzie miał ją w pełni w swoim sercu i myślach...
Gdy jej serce drżało z podniecenia, usłyszała tylko dźwięk trzaskającego prądu.
【Co się dzieje?】
【Błąd systemu &%#……】
【Bezużyteczny!】
Xia Zhiwei przeklęła system w myślach w złości.
【Szybko mi powiedz, co mam teraz zrobić?】
【Czy umiejętność zadziałała?】
Komunikując się z systemem w myślach, przyglądała się reakcji Lu Yanting, nie tracąc z oczu żadnej zmiany w jego wyrazie twarzy.
Jednak miał na sobie Maskę z czarnego żelaza, widać było jedynie parę głębokich oczu.
Te oczy były głębokie i mroczne, jak tysiącletni staw, nieprzeniknione.
Jakby miały pochłonąć człowieka.
【Sys… system trzeszczy… błąd&#…】
Xia Zhiwei długo nie doczekała się odpowiedzi systemu, musiała próbować sama.
Trudno, umiejętności systemu nigdy nie zawodziły.
Myśląc tak, Lu Yanting musiał już być pod wpływem umiejętności „Urok”.
Czas był ograniczony, musiała wykorzystać okazję!
„Książę, wiem, że moja kuzynka przyzwyczaiła się do bycia samowolną. Jeśli czymś uraziłam Księcia, jestem gotowa prosić o przebaczenie zamiast kuzynki i mam nadzieję, że Książę nie będzie miał mi tego za złe.”
Mówiąc to, jej oczy patrzyły na Lu Yanting z wyrazem niedopowiedzenia, a czasem zakrywała usta lekkim kaszlem.
Naprawdę piękny kwiat Białego Lotosu.
Xia Zhiwei była dumna w myślach, Książę z pewnością wzruszy się jej delikatnym i dobrym wyglądem.
Zobaczymy wtedy, jak odważna będzie Yue Mingtang!
Yue Mingtang również była ciekawa reakcji Lu Yanting.
Według historyjek w historybookach, światowe bohaterki zawsze miały aurę bohaterki.
Tzw. „aura bohaterki” sprawia, że inni mimowolnie darzą ją sympatią. Co więcej, jej szczęście jest silniejsze niż zwykłych ludzi, zawsze potrafi uniknąć niebezpieczeństw i obrócić sytuacje w szczęśliwy obrót.
W pierwotnych założeniach była księżniczką uwielbianą przez wszystkich, grup's darling.
Jednak teraz jej „aura bohaterki” została jej odebrana przez Xia Zhiwei.
Chociaż nie wiedziała, jak wielki wpływ miała „aura bohaterki”, myśląc o tym, dokładnie, gdy tylko pojawiała się Xia Zhiwei, wzrok innych mimowolnie przyciągała do niej; gdy tylko dochodziło do konfliktu, niezależnie od tego, kto miał rację, inni stawali po jej stronie.
Jeśli wszystko to było spowodowane wpływem „aury bohaterki”, była ciekawa, co Lu Yanting zrobi dalej?
Patrzyła na niego spokojnie.
Lu Yanting spojrzał na Xia Zhiwei, odwrócił się i spojrzał jej w oczy:
„Ta… siostra kuzynka księżniczki, czy ona nie ma trochę nierówno pod sufitem?”
Nawet Yue Mingtang nie mogła powstrzymać się od zdziwienia: „Co?”
Lu Yanting: „Jeśli nie ma nierówno pod sufitem, skąd tyle chęci na bicie?”
Xia Zhiwei lekko się zachwiała, on, co on powiedział?
Nierówny pod sufitem?
Jak mógł tak o niej mówić?
Przecież on powinien...
„Hahaha, ale śmieszne, jak można samemu prosić się o bicie?”
Ktoś nagle wybuchnął śmiechem, co natychmiast wywołało szepty:
„Racja, czyżby ta panna z Marquis Mansion naprawdę miała problemy z głową?”
„Ależ mówili, że ta panna jest utalentowana, najzdolniejsza kobieta w Stolicy? Czyżby to wszystko było kłamstwem?”
Słysząc te głosy, już i tak blade oblicze Xia Zhiwei stało się jeszcze bielsze.
Opierając się w ramionach Yue Mingxuan, cała chwiała się.
Tym razem nie udawała.
Zwłaszcza czując na sobie wzrok innych, raz rozbawiony, raz drwiący, raz oceniający, raz podejrzliwy, czuła się jeszcze bardziej upokorzona.
To sprawiło, że niekontrolowanie przypomniała sobie dni, gdy żyła pod czyimś dachem i była gnębiona, to uczucie było jakby została obdarta ze skóry i wyrzucona na ulicę na tortury.
„Jak to się mogło stać?
„Dlaczego…”
Mamrotała, kręcąc głową, zaciskając ramiona, drżąc bez opamiętania.
Nie chciała wracać do tamtych dni...
Nie...
Yue Mingxuan poczuł ukłucie serca:
„Siostro Zhiwei, nic ci nie jest?”
Niczym rozwścieczony mały kot, zasłonił Xia Zhiwei, srogo patrząc na tłum:
„Zamknijcie się wszyscy! Młody pan nie pozwoli wam tak mówić o siostrze Zhiwei!”
„Kukukuku…”
Yue Mingtang nagle zakryła usta i zaczęła się śmiać, jej oczy błyszczały, uśmiechała się do stojącego przed nią mężczyzny.
Okazało się, że Lu Yanting taki zabawnie potrafi kogoś zagiąć.
Ale... czyżby nie ucierpiał na „aurze bohaterki” Xia Zhiwei?
Czy dlatego, że nie mieli ze sobą wystarczająco dużo kontaktu, wpływ był ograniczony? Czy...
Czy Lu Yanting sam w sobie jest wyjątkowy?
Tak przy okazji, w oryginale historybooka, Lu Yanting był postacią wielkiego złoczyńcy.
Przebiegły, skryty, ostatecznie wszczął bunt i zdobył tron.
Jednak z powodu swojej okrutności i bezwzględności, po objęciu władzy stał się mordercą, wzbudzając powszechne niezadowolenie, po zaledwie trzech latach panowania został obalony przez męskiego bohatera.
Stał się zdrajcą, cesarzem, który skończył w tragiczny sposób, podczas gdy męski bohater przywrócił porządek, stając się mądrym władcą, całe jego poświęcenie było dla męskiego bohatera.
Ale był też jedyną osobą, która posiadała wielkie Przeznaczenie, a jednocześnie nie była pod wpływem Xia Zhiwei, zawsze stał zdecydowanie po stronie przeciwników Xia Zhiwei i męskiego bohatera.
Jeśli inni w historybooku byli jak marionetki, sterowane przez niewidzialne, ustalone Przeznaczenie, to Lu Yanting był jak jedyna istota, która wyzwoliła się z tego świata historybooka.
Jeszcze nie koniec tego rozdziału, kliknij następną stronę, aby kontynuować czytanie ekscytującej treści!
Rozwiewając mgłę.
Yue Mingtang, w tym chaosie, jakby coś złapała...
Lu Yanting.
Książę Chang'an.
Prawdopodobnie może stać się dla niej dobrym narzędziem do walki z systemem i tzw. „Przeznaczeniem”!
Myśląc tak, uśmiech na twarzy Yue Mingtang stawał się coraz jaśniejszy.
Jasny jak słońce wiosennego dnia, oślepiający.
W oczach innych, było to bez wątpienia jawne wyśmiewanie i kpina z Xia Zhiwei.
Yue Mingxuan natychmiast się zezłościł:
„Yue Mingtang, czy ty masz serce?! Ty...”
Nagle przerwano jej dobry nastrój, w oczach Yue Mingtang pojawił się błysk dzikości:
„Gadatliwy!”
Odwróciła się i uderzyła z całej siły w twarz Yue Mingxuan, który bardzo przypominał ją samą!
„Ty! Ty mnie uderzyłaś?”
Krzyki Yue Mingxuan nagle ucichły.
„Teraz się obudziłeś?”
Yue Mingtang spojrzała na niego chłodno, pozbawiona dawnej rozpuszczonej złości, pozostał tylko nieskończony chłód.
„Nie zachowuj się jak bezpański pies, szczekając przy każdej okazji, drażnisz moje uszy!
„A ty.”
Przeniosła wzrok na Xia Zhiwei.
„To jest Rezydencja Księcia Chang'an, a nie scena.
Jeśli chcesz grać, idź do trupy teatralnej, nie brudź mi tu oczu.
Czyjeś mecze to coś, o czym ty możesz myśleć?
Jeśli jeszcze raz spojrzysz na mojego Księcia tym wstrętnym wzrokiem, rozkażę wyrwać ci gałki oczne!”
Nawet mężczyzna, którego odrzuciła, mógł go porzucić tylko ona sama!
Jak śmiała pożądać go raz za razem?
Co więcej, teraz Lu Yanting był jej mężczyzną!
Widząc, że jej sekretne myśli zostały publicznie obnażone przez Yue Mingtang, twarz Xia Zhiwei natychmiast pobladła...

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…