Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 14

1318 słów7 minut czytania

Oficjalne ruiny medyczne ofiarowane przez rząd znajdowały się przy stosunkowo cichej ulicy na zachodzie miasta. Okazało się, że jest to wolnostojący budynek z małymi dziedzińcami z przodu i z tyłu. Chociaż był trochę stary, był o niebo lepszy od obskurnego dziedzińca, na którym mieszkał teraz Li Du.
Dzień, w którym dostał klucze, Li Du zabrał Sang Ya, by „odebrać” nieruchomość. Patrząc na pusty, ale w końcu schludny budynek, po raz pierwszy poczuł w tym innym świecie coś, co można nazwać „domem”.
— Młody panie, czy naprawdę będziemy mieć własny medyczny dom? — zapytała Sang Ya, z policzkami zaczerwienionymi z ekscytacji. Już zaczynała planować, gdzie postawić szafki na lekarstwa i gdzie ustawić stół do badania.
Li Du też był bardzo szczęśliwy, ale wiedział lepiej, że otwarcie domu medycznego to nie tylko posiadanie domu.
Srebro, które miał w kieszeni, od rządu i zaliczka od Steward Zhou, ledwie wystarczały na podstawowe materiały lecznicze i meble. Co ważniejsze, jego reputacja „Doktora Li” była obecnie znana tylko w obrębie dzielnicy dla uchodźców i Jishitang. Aby zadomowić się w Qingzhou City, musiał polegać na prawdziwych umiejętnościach i odrobinie szczęścia.
Zajęty planowaniem układu domu medycznego i zakupem materiałów leczniczych zgodnie z „Detailed Explanation of Meridians and Acupoints” w jego umyśle oraz wiedzą, którą wcześniej zdobył, kontynuował trudną praktykę czwartego poziomu „Heaven-Defying Fate-Changing Great Method”, która coraz bardziej przypominała samookaleczenie.
Teraz każdego dnia bił i kopał w worki treningowe i drewniane słupki, próbując kierować siła wewnętrzna, aby symulować uderzenia. Jego ciało często pokrywało się sińcami i stłuczeniami.
Haitang i Sang Ya patrzyły na to ze łzami w oczach, myśląc, że młody pan znowu stracił panowanie nad sobą podczas treningu.
„Ying” nadal poruszała się nieprzewidywalnie, ale wydawało się, że spędza więcej czasu na małym dziedzińcu. Czasami cicho obserwowała dziwne ćwiczenia Li Du. Pewnego razu, gdy leżał wyczerpany na ziemi, powiedziała z nonszalancją:
— Siła jest rozproszona, nie skoncentrowana, marnujesz tylko energię.
Li Du poczuł się, jakby usłyszał dźwięk niebios, i szybko zapytał pokornie o radę.
„Ying” nie ukrywała niczego i udzieliła kilku prostych wskazówek dotyczących technik siły i kluczowych punktów przepływu siły wewnętrznej.
Chociaż jej słowa były krótkie i zwięzłe, dla Li Du były jak oświecenie, znacznie poprawiając jego wydajność.
Li Du mruknął w duchu: ta „Ying” nie tylko zabija, ale także całkiem dobrze uczy?
Gdy dom medyczny był prawie gotowy do otwarcia,
pewnej nocy, gdy Li Du badał mapę punktów akupunkturowych przy lampie naftowej, nagle usłyszał bardzo cichy dźwięk lądowania za murem dziedzińca.
Jego serce ścisnęło się ze strachu. Czy to wierzyciel nadal nie odpuszczał? Czy stało się coś ze strony Steward Zhou?
Cicho podszedł do okna i spojrzał na zewnątrz w świetle księżyca. Zobaczył czarną postać potykającą się i przeskakującą przez dziedziniec. To była „Ying”, której nie widział od wielu dni!
Ale teraz była w bardzo złym stanie. Jej twarz była blada jak papier, kącik ust miał ślad krwi, a lewa ręka zwisała bezwładnie. Wyglądało na to, że odniosła poważne obrażenia!
Li Du był zszokowany. Bez wahania pobiegł do drzwi i wybiegł na zewnątrz.
— Panno „Ying”!
„Ying” zobaczyła go, w jej oczach pojawił się skomplikowany błysk. Zachwiała się, jakby chciała coś powiedzieć, ale po prostu osunęła się bezwładnie.
Li Du szybko podszedł, by ją podtrzymać. Jego dłoń była zimna, a on wyczuwał słaby zapach krwi.
Był przerażony. Z umiejętnościami „Ying”, kto mógł ją tak zranić?
Z trudem zaniósł „Ying” do pokoju i położył ją na łóżku.
Na szczęście po treningu jego siła wzrosła. W przeciwnym razie nawet niesienie młodej kobiety do łóżka byłoby trudne, nie mówiąc już o „głębszej wymianie” później.
Sang Ya również się obudziła. Widząc stan „Ying”, jej twarz zbledła ze strachu.
— Sang Ya, szybko przynieś miskę ciepłej wody i moje pudełko z lekami! — Li Du rozkazał głębokim głosem. Teraz musiał zachować spokój.
Po zbadaniu obrażeń, Li Du wciągnął zimne powietrze.
„Ying” odniosła obrażenia wewnętrzne. Jej narządy doznały gwałtownych wstrząsów, a także miała poważne obrażenia zewnętrzne. Lewe ramię wyglądało na zwichnięte.
Te obrażenia były poważniejsze niż te, które odniosła w Graveyard of the Scattered Dead!
Nie odważył się zwlekać. Dzięki nowo zdobytemu zrozumieniu meridianów, najpierw sprawnie nastawił jej zwichnięte ramię.
Następnie wyjął najlepsze leki wewnętrzne i zewnętrzne, głównie ulepszoną wersję „Proszek Sto Lecący Brata Du” z Jishitang i jego własną konfigurację.
Jednak leczenie obrażeń wewnętrznych wymagało bardziej ukierunkowanych leków i metod. To nie wystarczyło.
【Ding! Wykryto bardzo cennego pacjenta zagrażającego życiu! Uruchomiono pilną misję „Ratowanie kryzysowej sytuacji”.
Wymagania misji: ustabilizować stan pacjenta, oczyścić organizm z obcej Qi Prawdziwej.
Nagroda za misję: w zależności od efektu leczenia, znacząco zwiększyć relację z celem i odblokować specjalne techniki zastosowania „Heaven-Defying Fate-Changing Great Method”.】
Obca Qi Prawdziwa?
Li Du zastygł. Nic dziwnego, że obrażenia „Ying” były tak dziwne.
Wygląda na to, że osoba, która ją zraniła, była również mistrzem wewnętrznej siły!
Co robić? Czy jego niewielka ilość wewnętrznej siły wystarczy?
Nie wystarczy nawet do zaspokojenia potrzeb kogoś, kto ledwo je.
Li Du czuł się nieswojo. Czuł, że jego niewielka ilość wewnętrznej siły jest jak telefon z 1% baterii. Nie mówiąc już o ratowaniu ludzi, nawet on sam mógł nie być w stanie wytrzymać.
W tym momencie system ponownie zabrzmiał: 【Zaleca się, aby gospodarz spróbował wprowadzić wewnętrzną siłę do ciała celu, podążając ścieżką wskazaną w „Detailed Explanation of Meridians and Acupoints”, delikatnie rozpraszając i usuwając obcą Qi Prawdziwą.
Wewnętrzna siła gospodarza jest neutralna i spokojna, co może przynieść cudowne efekty.】
— Można tylko spróbować! Nie mogę po prostu patrzeć, jak taka piękność umiera, to byłaby dla mnie zbyt duża strata! — Li Du zacisnął zęby i poprosił Haitang i Sang Ya, by pomogły podtrzymać „Ying”. Sam usiadł po turecku za nią, kładąc dłonie na kluczowych punktach jej pleców.
— Na szczęście system podał mapę punktów akupunkturowych. Wiem, gdzie jest „przełącznik”, a gdzie „strefa zakazana”. W przeciwnym razie teraz bym się zgubił.
Skupił się, uspokoił umysł i ostrożnie skierował niewielką ilość wewnętrznej siły w swoim ciele, powoli przenosząc ją do meridianów „Ying”.
Zaledwie wszedł, Li Du poczuł, jak zimna, arogancja i destrukcyjna aura szaleją w meridianach „Ying”!
To była obca Qi Prawdziwa! W porównaniu z nią jego wewnętrzna siła była jak strumyk w rzece, chwilowo rozproszony!
— Skończyłem! Różnica jest zbyt duża, to w ogóle nie ten sam poziom przeciwnika!
Zimny pot spływał po czole Li Du, jakby otwarto zaporę. Czul się zimny jak lód. Ale teraz się poddać? To nie w jego stylu.
Myśląc o tym, że „Ying” może tak umrzeć, czuł się dziwnie nieswojo.
— Zaryzykuję! W najgorszym razie potraktuj to jako dodatkową lekcję treningu siły wewnętrznej! — Przypomniał sobie techniki siły wskazane przez „Ying”, próbując skondensować wewnętrzną siłę w cienką nić.
Zamiast bezpośrednio walczyć z obcą Qi Prawdziwą, poruszał się jak duchowy wąż, wzdłuż krawędzi meridianów, szukając okazji, aby powoli zużywać i rozpraszać tę rozproszoną obcą Qi Prawdziwą.
Ten proces był niezwykle niebezpieczny. Wystarczyło drobne nieostrożność, aby nie tylko nie uratować „Ying”, ale także samemu zostać odbitym przez obcą Qi Prawdziwą.
Li Du był w pełni skoncentrowany, jego siła duchowa była wyczerpana, a jego twarz była bledsza niż „Ying”.
Upływał czas.
Na zewnątrz niebo zaczynało się rozjaśniać.
Li Du nie wiedział, ile razy próbował i ile razy zawiódł.
Gdy poczuł, że jest na skraju wyczerpania, nagle poczuł, że oporna obca Qi Prawdziwa w ciele „Ying” osłabła!
Z kolei jego własna, wielokrotnie ponawiana wewnętrzna siła, pod takim ekstremalnym naciskiem, stała się bardziej skondensowana, a jej przepływ był bardziej płynny!
— Och, do diabła! Jest szansa! Świt jest przed nami! — To odkrycie było jak zastrzyk adrenaliny dla Li Du, natychmiast poczuł się jak nowy i gotowy do dalszej walki.
Ponownie zebrał ducha i kontynuował „wojnę na przeciąganie liny” z obcą Qi Prawdziwą.
Po nieokreślonym czasie, gdy pierwsze promienie słońca wpadły do ​​pokoju, Li Du wreszcie westchnął z ulgą i opadł na ziemię, nawet nie chcąc poruszyć palcem.
Udało mu się wygonić większość obcej Qi Prawdziwej z ciała „Ying”. Chociaż nie udało mu się jej całkowicie wyeliminować, przynajmniej ustabilizował jej obrażenia, zapobiegając dalszemu pogorszeniu.
W tym momencie „Ying” na łóżku jęknęła i powoli otworzyła oczy.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…