Brayan spokojnie spojrzał w zdumione oczy Mebiusa.
„Instruktorze Mebius, Krull powiedział, że moje podstawy są niestabilne i dlatego Ojciec Ultra wysłał mnie tutaj, żebym się uczył.”
„Co więcej, Brat Zoffy powiedział, że dobrze cię zna i że będziesz mnie sumiennie uczył.”
Te dwa zdania zszokowały zebranych stu kursantów!
Tych geniuszy, choć zdali testy, zrobili to z ledwością. Uzyskanie poparcia członka Kosmicznych Sił Bezpieczeństwa było już ogromnym zaszczytem, a dotarcie do Ojca Ultra było dla nich szczytem możliwości. A spójrzmy na Brayana – nie mówiąc już o Wielkim Bogu Noah, nawet Krull został zaalarmowany. Kapitan Zoffy osobiście wykorzystał swoje znajomości, co całkowicie przebiło sufit możliwości! Brayan ponownie zacementował ten sufit!
Wszyscy ambitni studenci bali się nawet westchnąć. Ten Brayan był przerażający! Czy ty tu przybyłeś, by uczyć Ultramanów z Kraju Światła, jacy są beznadziejni?!
Matka Ultraharmonijna, słysząc, jak Brayan wspomina Ojca Ultra, pogłaskała go po ramieniu.
„Kochanie, wspomniałeś o mnie. Czy chcesz coś wyjaśnić?”
Ojciec Ultra pokręcił głową, postanowił najpierw trochę poobserwować, czy Brayan jest rzeczywiście tak dobrym materiałem, jak twierdził Krull.
Gdy wszyscy studenci byli onieśmieleni aurą Brayana, Mebius odzyskał spokój.
Ponownie przyjrzał się Brayanowi i użył swojej myśli Ultramana, aby wyczuć jego siłę.
Kotek był absolutnie pewien, że ten facet o imieniu Brayan przed nim nie jest silny!!
Dlatego Mebius spojrzał na niego z gniewem, myśląc, że Brayan go oszukuje i celowo popisuje się. Najbardziej nie cierpiał, gdy ktoś go oszukiwał.
Inni ambitni studenci również nie wyczuwali siły Brayana, a na ich twarzach pojawiły się pełne podejrzeń spojrzenia.
Chwalisz się, co nie?
Popisujesz się, co??
Mówisz, że jesteś Brayanem, więc nim jesteś??
Mówisz, że przedstawił cię Kapitan Zoffy, więc tak jest, masz dowód??!!
Jednakże, ku zaskoczeniu Kotka Mebiusa i wszystkich ambitnych studentów.
Powodem, dla którego Brayan nie wydawał się silny, było to, że nie nauczył się jeszcze technik świetlnych!!
Co więcej,
Cała energia Iskry świetlnej z Kraju Światła nie wypełniła ciała Brayana. Ledwie jeden procent energii, dla zewnętrznych obserwatorów, rzeczywiście nie wyglądał imponująco, dlatego zwykli ludzie w ogóle nie mogli zauważyć, że Brayan jest straszliwą, ruchomą Wieżą Plazmowej Iskry.
„Dobrze, Brayanie, zacznijmy trening.”
„Moje nauczanie jest bardzo rygorystyczne, możesz teraz odejść, nie będę cię winił.”
Mebius był bardzo miły i nie zdemaskował od razu Brayana, zamiast tego współpracował z nim w „grze”.
Oznacza to: Mówisz, że jesteś Wyjątkowym Geniuszem jak Brayan, to w porządku, jeśli chcesz być błyskotliwy, to bądź, możesz odejść po zaimponowaniu, bracie.
Inni ambitni studenci szybko zrozumieli. Chociaż nie zdemaskowali Brayana, wszyscy patrzyli na niego z pogardą, dając do zrozumienia: Zmykaj stąd, śmieciu!
Postawa Mebiusa spotkała się z jednogłośnym uznaniem Ojca i Matki Ultra. Widzicie, to jest właśnie przykład wybitnego Ultramana z Kraju Światła, który daje trenowanemu swobodę wyboru. Ale ku zaskoczeniu wszystkich, Brayan zachował spokój i godność.
„Instruktorze Mebius, chcę nauczyć się świecić.”
Słowa Brayana zszokowały Kotka!
Chcesz od razu nauczyć się świecić? Dajesz mu twarz, naprawdę?!
Przecież już cię traktuję z największym szacunkiem, dajesz mi twarz, a ty jej nie chcesz, tak? Dobrze, chcesz się uczyć ode mnie na poważnie, prawda? Jeśli zaraz się skompromitujesz, nie obwiniaj mnie!!
Ta wypowiedź Brayana: „Chcę nauczyć się świecić?”
Sprawiła, że wszyscy ambitni studenci parsknęli śmiechem. Zanim nauczyłeś się chodzić, chcesz się uczyć latać? Chyba marzysz, podszywaczu!
Ojciec i Matka Ultra, obserwując ukradkiem, kręcili głowami. Ten Brayan ma niebiański talent, ale jest zbyt chciwy na szybkie rezultaty, to nie jest dobre.
Hikari, oglądając przez monitoring, również pokręcił głową. Czy wszyscy geniusze są tak aroganccy? To ciekawe, ale rzeczywistość nie będzie dla ciebie taka pobłażliwa.
W tej chwili Mebius przybrał autorytet instruktora i bardzo poważnie pouczył Brayana:
„Jedzenie je się kęs po kęsie, a umiejętności świetlne również. Uczy się je krok po kroku. Dziś zaczniemy od podstaw.”
„Wszyscy stańcie prosto!”
„Uderzajcie pięścią!”
Sto geniuszy ustawiło się natychmiast w rzędach, przyjęło stabilną postawę i, zgodnie z poleceniem instruktora Kotka, wyprowadziło proste ciosy w przód.
Wspólnym okrzykiem:
„Ha!”
Mebius był zadowolony z wyników swojego treningu i kontynuował dowodzenie:
„Brayan, znajdź sobie miejsce i podążaj za moimi poleceniami!”
„Jeszcze pięścią!”
Wszyscy geniusze ponownie uderzyli pięściami, wyrównani jak jeden, z potężną siłą.
„Haha!”
Ten widok bardzo poruszył Ojca i Matkę Ultra, którzy gorąco bili brawo. Dobrze, Mebius dobrze trenuje, przyszłość naszego Kraju Światła jest pełna talentów!
Hikari również kiwał głową z uznaniem. Mebius wyrósł na wykwalifikowanego instruktora. Wygląda na to, że wśród tegorocznych geniuszy z pewnością pojawią się wybitni Ultramani.
Ale tylko Brayan spojrzał na nich z pogardą. Tylko tyle?
To są geniusze wybrani przez Kraj Światła po wielu selekcjach, jacy oni wszyscy są beznadziejni!
„Ding, System Oszusta nieustannie zapewnia Ci ochronę, Talent Oszusta został aktywowany!”
Wraz z sygnałem systemu, Brayan tylko spojrzał na ciosy wyprowadzane przez tę grupę geniuszy, i dzięki Talentowi Oszusta, pojął Noah Spark!!
Noah Spark to atak Ultramana Noah pięścią, a następnie iskry powstałe z jego pięści!
Jest jak energetyczne uderzenie pięścią Tigi Ultramana, tylko że pięść Ultramana Noah ma znacznie większą moc niż ten złożony Tiga.
Jeśli Brayan wstrzyknie moc Iskry świetlnej do swojego ciosu i wyprowadzi Noah Spark, jak można mu stawić czoła?
Powiem, że to najsilniejsze uderzenie pięścią w Kraju Światła, chyba nikt nie będzie miał nic przeciwko?
Dlatego, po co się uczyć?!
Brayan nie dołączył do szeregu uczniów, ale podszedł prosto do Mebiusa i spokojnie powiedział:
„Instruktorze, proszę, ucz mnie sumiennie.”
Mebius zamrugał. Czyż ja nie uczę cię sumiennie?!
Od dziesięciu tysięcy lat my, Ultramani, stawaliśmy się silni w ten sposób, krok po kroku, zbierając doświadczenie po drodze!
Nawet Pan Zoffy, oszukującyaito z Zerem, a nawet najsilniejszy Krull, wszyscy przeszli tę ścieżkę! Nie potrafisz nauczyć się nawet podstawowego ciosu pięścią, jak mam cię dalej uczyć?!
Mebius się zdenerwował.
Możesz się popisywać, ale jeśli się popisujesz i nie odchodzisz, a potem narzekasz, że nie uczę cię sumiennie, to jest już twoja wina!
W ten sposób zakłócasz naukę i wpływasz na innych uczestników. Dlatego, jako instruktor, Mebius musi wyrzucić Brayana!
„Brayanie!”
„Wynoś się!”
W tej chwili Mebius przypominał wychowawcę szkolnego, który widzi łobuza w klasie i przeklina go, nie mogąc się wykrzyczeć, pragnąc go kopnąć! Postawa Mebiusa spotkała się z uznaniem Ojca Ultra. Instruktor musi być elastyczny, uczyć stosownie do zdolności ucznia, mieć umiarkowanie i stanowczość. Dobra robota, Mebius!
Hikari również pochwalił Mebiusa. W końcu zbyt duża życzliwość i nieograniczone tolerowanie uczniów nie czynią dobrego instruktora. Matka Ultra martwiła się o Brayana. W końcu dziecko jest jeszcze małe i nie rozumie spraw. Co jeśli pozostanie to traumą psychologiczną?
A Brayan, słysząc surowe słowa Mebiusa, niczego nie odczuwał w sercu. Spojrzał mu prosto w oczy i zuchwale spytał:
„Dlaczego?”
Jak śmiesz sprzeciwiać się instruktorowi? Gniew Mebiusa natychmiast wzrósł. Gdyby miał w ręku linijkę, chciałby nim roztrzaskać ręce Brayana. Jego głos podniósł się nieświadomie o osiem oktaw:
„Ty pytasz mnie, dlaczego? Jeśli się nie uczysz, wynoś się!”
Brayan zignorował stanowcze słowa Mebiusa:
„Instruktorze, ale już się nauczyłem.”
????
Mebius na chwilę zaniemówił. Ach??
Jego głos opadł:
„Czego... się nauczyłeś??”
„Noah Spark.”
Te zwykłe cztery słowa Brayana, jak potężny grom, zatrzęsły światem, aż Mebius i wszyscy ambitni studenci zadrżeli!!
Ojciec i Matka Ultra, obserwujący z ukrycia, byli tak zaskoczeni, że szczęki im opadły. Dziecko, co ty powiedziałeś? Powtórz to jeszcze raz, jeśli masz odwagę!!
Hikari prawie spadł z krzesła, wbijając głowę w ekran. Co powiedziałeś? Noah Spark?! Kliknął odtwarzanie. Po usłyszeniu tych czterech słów, osunął się na krzesło, wołając: Niemożliwe!
Mebius po drugiej stronie potrzebował aż dziesięciu sekund, aby dojść do siebie!!
Ach????
To nie pasuje! O czym ty mówisz, kiedy uczyłem cię Noah Spark?!!
Żartujesz sobie ze mnie?!!
Brayanie, żarty też mają swoje granice!!
Poważny Mebius naprawdę się wściekł!!
Jego twarz ściemniała, oczy płonęły ogniem. Podskoczył na platformę do pojedynków, przyjął pozycję bojową i wyciągnął rękę w stronę Brayana:
„Chodź, pozwól mi zobaczyć twoje Noah Spark, uderz mnie pięścią!!”