Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 6

1042 słów5 minut czytania

— Miss? Miss? Oboje nawoływania przerwały tok myślenia Gu Ling, skupiły jej uwagę.
— Tak, w czym rzecz? — zapytała, mrugając oczami. — Och, chciałam zapytać, jakie uczesanie sobie pani życzy — odparła Qing Ru.
Gu Ling zastanowiła się chwilę, popatrzyła na szkatułkę z biżuterią i odpowiedziała: — Wystarczy lekko upiąć włosy tą srebrno-białą wstążką z frędzlami. Kwadrans później, z ozdobą z srebrzystobiałych frędzli na głowie i w niebiesko-białej sukni z jedwabiu, Gu Ling wyszła z Dziedzińca Jesiennych Duchów, gdzie kwitło mnóstwo czerwonych klonów. W gabinecie Gu Dao studiował książkę o wojskowości.
— Dziadku, twoja najdroższa wnuczka przyszła cię odwiedzić! — rozległ się na zewnątrz gabinetu głos zwinny i radosny jak dźwięk dzwonków. Słysząc to, Gu Dao zatrzymał dłoń, która miała przewrócić stronę książki wojskowej, a jego usta wykrzywił łagodny, pełen miłości uśmiech, łagodząc tę stalową twardość, która cechowała go przez lata walk na polu bitwy.
Gdy Gu Ling weszła do pokoju lekkim, żwawym krokiem, Gu Dao odłożył książkę wojskową, przesunął się na niski stołek i osobiście nalał sobie filiżankę herbaty, po czym przesunął ją na drugą stronę stołu i odezwał się: — Po co tak wcześnie? Dlaczego się nie leczysz i nie odpoczywasz? Dziadek wie, o co chcesz zapytać.
Skoro już przyszłaś, zjedz najpierw trochę przekąsek, żeby nie być głodna. — Dziadek już wszystko powiedział — rzekła Gu Ling, wydymając wargi w udawanym żalu, gdy usłyszała jego słowa. Następnie usiadła naprzeciwko Gu Dao, upiła łyk herbaty i figlarnie mrugnęła do niego: — Czyż dziadek nie chce się dowiedzieć, jak moja głupia choroba zniknęła?
Czyż dziadek wcale nie jest zdziwiony, że mój głupi problem zniknął? — Dziadek jest nieco zdziwiony, ale nie tym, że twoja głupia choroba zniknęła, tylko tym, jak szybko zniknęła? — odparł Gu Dao, spokojnie nalewając sobie kolejną filiżankę herbaty i lekko szturchając dziewczynę w czoło.
— Czyżby? Dziadek zakłada, że moja głupia choroba może zniknąć, ale co jest powodem? — Gu Ling przeszyła go bystrym spojrzeniem.
Ta sprawa staje się coraz ciekawsza! Może nawet moje powiązanie z tym ciałem ma z tym związek! Widząc, jak Gu Dao podnosi filiżankę herbaty i upija łyk, mlaskając, jakby miał zaraz zdradzić jakąś ważną informację, usłyszała tylko jego spokojne słowa: „Pyszne”.
Serce Gu Ling wypełniło poczucie beznadziejności. Czy ten starszy pan wciąż ma dziecięce usposobienie? Ale czy to słuszne, tak drażnić swoją ukochaną wnuczkę?
Gu Ling mogła tylko narzekać w myślach, a ustami prosić: — Dziadku, nie trzymaj mnie dłużej w niepewności! Twoja wnuczka naprawdę chce wiedzieć. Widząc wnuczkę w takim stanie, złościła się, ale bała się mówić, wyglądającą na uroczą i pełną życia, serce Gu Dao wypełniało ciepło, a uśmiech nie mógł ukryć się w jego oczach.
— Dziewczyno Ling, tak naprawdę twoja głupia choroba nie była wrodzona, pojawiła się nagle, gdy twoja matka zaginęła, gdy miałaś cztery lata. Ludzie na zewnątrz dworu myśleli, że od urodzenia jesteś głupia, podczas gdy wszyscy w pałacu myśleli, że zachorowałaś z powodu szoku po śmierci ojca i zniknięciu matki. — Gu Dao powstrzymał uśmiech w oczach, a jego ton stał się poważny, jakby nagle postarzał się o kilkadziesiąt lat.
Gu Ling nie przegapiła smutku i bólu w jego oczach. Białe włosy przed czarnymi. Każdy ojciec w takiej sytuacji czułby się podobnie.
Chociaż nie pamiętała zbyt wiele o tej parze, jej serce na chwilę uległo bólowi. Gu Ling nie wiedziała, jak pocieszyć tego starca, który stracił syna, więc zmieniła temat: — Czyżby moja choroba nie wynikała z tego? — Nie — odpowiedział Gu Dao z całkowitą pewnością.
Następnie jego głos nieco przycichł, dodał ze zmarszczonymi brwiami: — Twoja matka, Ling Yunmeng, przed zniknięciem zostawiła ci coś. Powiedziała mi, że Gu Feng nie umarł, i że ona wyrusza go szukać. Powiedziała, że ta podróż będzie bardzo niebezpieczna i że ona nie ma jeszcze siły, by cię chronić.
Życzyła sobie tylko, żebyś rosła szczęśliwa i radosna, i żebyś nie szukała jej i ojca bez silnej mocy. Dlatego, odchodząc, włożyła tę rzecz w twoje ciało, mówiąc, że uratuje ci życie w kluczowym momencie. Od tego czasu stałaś się cicha i głupia, a twoje ciało było pozbawione wszelkiej duchowej energii, co uniemożliwiło dalsze kultywowanie.
— Twoja matka mówiła, że reakcja twojego ciała na otrzymanie tajnego skarbu może być przeznaczeniem, ale też szansą. Dziadek badał twoje ciało i nie znalazł żadnych problemów. Myślę, że takie życie niekoniecznie jest złe.
Dla kogoś, kto urodził się w rodzinie Gu, może to być forma ochrony. Gu Dao ukrył w myślach ostatnie słowa. Słuchając opisu Gu Dao, Gu Ling poczuła, jak jej głowa kręci się od napływających informacji, a w sercu wzbiera sztorm.
Jej rodzice nie umarli, nie była od urodzenia głupia i niezdolna do kultywowania, a rzecz, która została włożona w jej ciało, mogła być kluczem do jej połączenia z tym ciałem. Ale jak ludzie z dwóch światów mogą zostać połączeni przez jedną rzecz? Gu Ling nie mogła tego zrozumieć.
Okazało się, że dopóki ona sama nie pozna dokładnego działania tej rzeczy w jej ciele, wszystko pozostanie niejasne. Jej myśli wirowały, a w rzeczywistości minęło tylko kilka chwil. Kiedy uporządkowała swoje myśli, odkryła lukę w słowach starca.
Skąd matka wiedziała, że ojciec żyje? Gu Ling zadała to pytanie: — Dziadku, skąd matka była pewna, że ojciec żyje? A pan też wydaje się być pewien, że ojciec żyje.
Gu Dao ponownie podniósł filiżankę herbaty i upił łyk, po czym wyjaśnił: — Twoja matka posiada parę przekazywanych z pokolenia na pokolenie nefrytowych zawieszek Yin i Yang z wizerunkami latających smoków, które były dowodem jej miłości z twoim ojcem. Wstrzykując w nie jedną kroplę własnej duszy, można było określić pozycję drugiej osoby i czy żyje. Gu Ling była zszokowana.
Okazało się, że jej matka, Ling Yunmeng, nie była prostą osobą. Te tajne skarby nie są czymś, co każdy mógłby zdobyć. — W tamtym czasie nie znaleźliśmy ciała Feng'era, a dusza Feng'era w yinowej zawieszce twojej matki nie zniknęła wraz z jego śmiercią, co oznaczało, że nie umarł.
Jednak z jakiegoś powodu bransoletka nie mogła określić jego pozycji. W ten sposób moja synowa Yunmeng szukała Feng'era na całym Kontynencie Tianling. Przez pierwsze dwa lata jeszcze miałem z nią kontakt, ale potem, gdy uruchomiono raz na dziesięć lat Wznoszącą się Drabinę, twoja matka całkowicie zaginęła.
— Dotarłszy do tego punktu, Gu Dao głęboko westchnął, jego oczy były pełne zmęczenia. Słysząc to, wątpliwości Gu Ling stały się jeszcze głębsze.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…