W chwili, gdy wspólnik otworzył drzwi szafy, Fu Yao ruszyła do akcji.
Z nadzwyczajną szybkością uderzyła prawą dłonią w kark najbliższego bandyty!
Z chrzęstem bandyta runął na ziemię, nawet nie zdążywszy jęknąć.
Zaloguj się, aby kontynuować
Zaloguj się, aby kupić ten rozdział lub subskrypcję.