Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 1

1214 słów6 minut czytania

Czerwiec.
Zanim jeszcze letni skwar rozdarł powietrze cykaniem cykad, chiński internet został wywołany do tablicy.
Oficjalny komunikat, napisany pogrubioną, czerwoną czcionką, niczym bomba głębinowa wrzucona w spokojne jezioro, wywołał falę niczym tsunami.
"Pilny komunikat w sprawie wcześniejszego udziału nowo przyjmowanych studentów rocznika 2025 w wojskowym szkoleniu wstępnym".
Treść komunikatu była zwięzła, lodowata, lecz każde słowo trafiało w czuły punkt.
Wszyscy studenci pierwszego roku, natychmiast odwołane wakacje.
W ciągu trzech dni należy zgłosić się do wyznaczonego rejonu wojskowego w celu udziału w trzymiesięcznym "specjalnym szkoleniu wojskowym".
A najbardziej zduszające było zdanie pisanym drobnym drukiem na końcu komunikatu, wyglądające, jakby napisano je krwią.
"Podczas tego szkolenia wojskowego zastosowany zostanie model pełnej symulacji rzeczywistości, o wysokiej intensywności walki, z przewidywanym wskaźnikiem ofiar i eliminacji na poziomie 30%.
Każdy, kto bez usprawiedliwienia nie weźmie udziału, zostanie przekazany do sądu wojskowego pod zarzutem zagrożenia bezpieczeństwa narodowego".
Nie było miejsca na negocjacje.
Nie było potrzeby wyjaśnień.
Było tylko posłuszeństwo.
Natychmiast wybuchła burza w mediach.
"Oszołomieni? 30% śmiertelności z powodu wojskowego szkolenia? Czy to szkolenie wojskowe dla studentów, czy wysłanie na śmierć?"
"Mój syn ma dopiero osiemnaście lat! On jest tylko studentem! Pod jakim prawem to robicie!"
"Protestujemy! Stanowczo protestujemy! To deptanie praw człowieka!"
Na platformach społecznościowych rozlegały się jęki i krzyki wściekłości. Nieliczni rodzice studentów próbowali przebić się przez oficjalne komentarze, ale odkryli, że funkcja komentowania została już dawno wyłączona.
Niewidzialna, żelazna ręka brutalnie zaciskała gardła wszystkich.
Wśród chaosu i paniki, Qín Fēng wyglądał na obcego.
Wyłączył właśnie telefon, na którym wrzały wiadomości, a jego oczy były spokojne, pozbawione jakichkolwiek fal.
Podszedł do okna i patrząc na pośpiesznie przechodzących ludzi na dole, zaniepokojonych na twarzach, kącik jego ust wykrzywił się w uśmiechu, którego nikt nie potrafił zrozumieć.
"W końcu… czy ten świat też oszaleje, jak w moim poprzednim życiu?"
Szepnął pod nosem.
Dla innych był to początek końca świata.
Ale dla Qín Fěnga, mężczyzny, którego dusza była naznaczona prochem i walką, był to jedynie sygnał rozpoczęcia nowej gry.
Pętacz, który musiał dwa lata powtarzać rok, zanim dostał się na studia? Och.
To była tylko przykrywka, którą nosił na tym młodym ciele.
Trzy dni temu, w innym wymiarze, był żołnierzem sił specjalnych, zwanym "Żołnierzem Króla", był śmiercią kroczącą pośród gradów kul.
Raz zdobył głowę dowódcy wroga pośród tysięcy żołnierzy, innym razem w beznadziejnej sytuacji samodzielnie odwrócił losy bitwy.
Aż do ostatniej misji, aby osłonić ewakuację kolegów.
Wysadził ładunki wybuchowe o dużej mocy, zabierając wrogów ze sobą.
Gdy otworzył oczy, stał się nowo przyjętym studentem w Rzeczy Smoka, na planecie Błękitnej Gwiazdy, w tym równoległym świecie.
Studentem, który wielokrotnie oblewał egzaminy maturalne i w końcu jakimś cudem dostał się na studia.
Na początku myślał, że to niebiosa dały mu szansę na spokojne życie.
Ale wraz z pogłębianiem się jego zrozumienia tego świata, wyczuwał przebiegły, niezwykły zapach.
Zawirowania międzynarodowe były bardziej wzburzone, niż informowały o tym wiadomości.
Częste tarcia militarne między krajami i te celowo ukrywane konflikty graniczne zapowiadały nadciągającą burzę, która miała przetoczyć się przez cały świat.
Trzy dni później.
Południowy rejon wojskowy numer pięć Rzeczy Smoka, baza wojskowego szkolenia studentów siódmej armii.
Droga prowadząca do obozu została zablokowana, drut kolczasty i uzbrojeni po zęby żołnierze oddzielali dwa światy.
Na zewnątrz, płaczący i krzyczący rodzice.
"Błagam, pozwólcie mi jeszcze raz zobaczyć mojego syna!"
"On jest w złym stanie zdrowia, nie zniesie takiego treningu!"
Płacz kobiet, wrzaski mężczyzn mieszały się, przepełnione desperacją.
Jednak bez względu na to, jak błagali, jedyną odpowiedzią były zimne spojrzenia żołnierzy.
Qín Fěng, niosąc skromny bagaż, zignorował otaczający go zgiełk i skierował się prosto do punktu rejestracji.
Czuł, że powietrze przesycone jest znanym mu zapachem.
Nie był to zapach prochu, ale aura morderczej determinacji, utkana z dyscypliny, żelaza i śmierci.
Ta aura sprawiła, że jego, uśpiony od trzech lat, duch króla żołnierzy zaczął niepokojąco drgać.
"Nazwisko?"
Oficer w punkcie rejestracji nie podniósł wzroku, jego głos był pozbawiony jakichkolwiek emocji.
"Qín Fěng."
"Wiek?"
"20."
"Uczelnia?"
"Uniwersytet Qīngténg."
Oficer odnalazł jego nazwisko na liście, przekreślił je czerwonym długopisem, a następnie rzucił mu elektroniczną opaskę.
"Załóż ją i wejdź."
Qín Fěng sprawnie zacisnął opaskę na nadgarstku. Ekran rozświetlił się, wyświetlając jego imię i numer.
Ruszył nogą, przekraczając bramę obozu.
W momencie, gdy jego prawa stopa dotknęła ziemi, zimny, mechaniczny głos nagle rozbrzmiał w jego umyśle.
【Ding!】
【Wykryto, że gospodarz wszedł w środowisko wojskowe o wysokim ryzyku, spełniające warunki aktywacji.】
【System Znaków Wojskowych Apokalipsy” jest aktywowany…】
【Aktywacja zakończona!】
Qín Fěng zatrzymał się, serce ścisnęło mu się boleśnie.
System?
Stłumił wewnętrzne wzburzenie, szybko przeskanował otoczenie, upewniając się, że nikt nie zwraca na niego uwagi, po czym skierował świadomość do swojego umysłu.
Jasnoniebieski ekran, pełen futurystycznej technologii, powoli rozwinął się w jego umyśle.
【System Znaków Wojskowych Apokalipsy】
【Gospodarz: Qín Fěng】
【Stopień wojskowy: Student (nieaktywny)】
【Punkty wojskowe: 0】
【Zestaw startowy systemu odblokowany:】
【1. Optymalizacja Kondycji Fizycznej (Plan Podstawowy): Kompleksowo poprawia obecną kondycję fizyczną gospodarza.】
【2. Precyzyjne Strzelanie (Teoria Podstawowa): Przekazuje podstawową wiedzę o strzelaniu i pamięć mięśniową.】
【Wskazówka: Ukończenie zadań, zdobycie zasług bojowych, podniesienie stopnia wojskowego odblokują więcej przyszłych projektów technologicznych.】
Oddech Qín Fěnga na chwilę przyspieszył.
Głęboko w jego oczach zapłonął ogień.
Doświadczenie króla żołnierzy z poprzedniego życia było jego największym atutem.
A pojawienie się tego systemu było jak dodanie skrzydeł przyszłości dla tej najwyższej klasy maszyny wojennej!
Połączenie doświadczenia króla żołnierzy z przyszłą technologią…
Ten świat zadrży przeze mnie!
Stłumił wzburzone myśli, kącik jego ust mimowolnie lekko się uniósł.
Dobrze, teraz będzie ciekawiej.
„Wszyscy, stać na baczność!”
Wrzaśnięcie, niczym grzmot, przyciągnęło uwagę wszystkich nowych studentów.
Kapitan instruktor, tęgiej postury, o ciemnej skórze, stał przed szeregiem, jego oczy niczym noże przeszywały każdego.
Nazywał się Zhōu Hǎilóng, był głównym instruktorem tego szkolenia dla nowo przyjętych.
„Wiem, że wielu z was jest niezadowolonych, czuje się skrzywdzonych, a nawet chce kląć!”
Głos Zhōu Hǎilónga był lodowaty.
„Ale mówię wam, odłóżcie te swoje bezużyteczne emocje!
„Od pierwszej sekundy, gdy przekroczyliście ten próg, nie jesteście już rozpieszczonymi studentami, jesteście żołnierzami!”
„Tutaj nie ma sprawiedliwości, jest tylko siła! Nie ma rozumu, są tylko rozkazy!”
„Teraz ogłaszam pierwszą część oceny – „
Zatrzymał się na chwilę, jego wzrok przesunął się po twarzach, na których malował się strach lub oburzenie.
„Ekstremalny bieg na pięć kilometrów z obciążeniem!”
„Każdy z was dostanie thirtykilogramowy plecak i przebiegnie pięć kilometrów w ciągu trzydziestu minut!”
„Ci, którzy tego nie dokonają, lub znajdą się w ostatnich stu osobach, zostaną natychmiast wyeliminowani!”
Ledwie ucichł jego głos, w tłumie wybuchło poruszenie.
„Co? Trzydzieści kilogramów? Pięć kilometrów w pół godziny? Co za żart!”
„To zabójstwo!”
Nowi rekruci szeptali między sobą, na ich twarzach malowało się niedowierzanie.
Zhōu Hǎilóng zaśmiał się szyderczo, kompletnie ignorując ich protesty.
„Zaczynamy!”
Na jego rozkaz, przygotowani żołnierze rzucili przed nowo przyjętych studentów ciężkie wojskowe plecaki.
Wielu ludzi, ledwie podnosząc plecak, zachwiało się pod jego potwornym ciężarem.
Qín Fěng, z kamienną twarzą, podniósł plecak i bez wysiłku zarzucił go na plecy.
Trzydzieści kilogramów?
Dla niego obecnego było to rzeczywiście pewne obciążenie.
Ale…
„System, użyj Optymalizacji Kondycji Fizycznej (Plan Podstawowy).”
Pomyślał w myślach.
„Ding! Optymalizacja Kondycji Fizycznej (Plan Podstawowy) użyta pomyślnie, przeprowadzana jest kompleksowa wzmocnienie organizmu gospodarza…”
Ciepły strumień natychmiast wypłynął z serca, szybko rozchodząc się po całym ciele.
Qín Fěng wyraźnie czuł, jak jego mięśnie, kości, a nawet każda komórka, przechodzą wspaniałą przemianę.
Ból ustępował, a siła rosła.
Początkowo ciężki plecak teraz wydawał się o jedną trzecią lżejszy.
Przekręcił szyją, wydając kilka trzasków z kości.
Dobrze.
Podniósł głowę, a w jego oczach pojawił się ledwo zauważalny blask.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…