W zatłoczonej jadłodajni z mala tang, naprzeciwko Drugiego Liceum.
Cai Xu trzymał miskę malatang z makaronem ryżowym, pastą krewetkową, plasterkami mięsa, jajkiem na twardo i innymi składnikami. Zaniósł ją do stolika w rogu i powiedział z uśmiechem: „Stary Li jest hojny!”
Li Suifeng zajadał się malatangiem, popijając w międzyczasie colę. „Bracie Kurczaku, przez tyle lat żywiłeś się na mój koszt. W końcu dziś zrewanżowałem ci się jednym posiłkiem, a ty zamówiłeś tylko te kilka rzeczy?”