Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 1

1174 słów6 minut czytania

— Słyszałeś? Dwanaście... —
— Dwunasty wykonawczy? Czy to prawda? —
Na granicy Zimowej Krainy, w wozie wiozącym do Mondstadt, wysłannik Arachni, Mychajło, szeptał do innej wysłanniczki, Ludmiły.
Ich rozmowa dotyczyła najnowszych wiadomości od Carycy Zimowej Krainy.
Dowódcy z Arachni, od dawna milczący, w końcu zyskali dwunaste miejsce. Tylko to dwunaste miejsce było dla wszystkich zaskoczeniem.
Nazywał się 【instruktor】, pierwotnie instruktor specjalnej jednostki Arachni, odpowiedzialny za nauczanie ich sztuk walki i windykacji.
Mówiono, że jego specjalna zdolność, która pozwalała ukryć formę, została przekazana przez niego.
Ale z jakiegoś powodu został awansowany na dwunaste miejsce.
To wywołało spore kontrowersje w Zimowej Krainie.
Ponieważ reputacja Dyrektorów ds. Spłat ognia nie była najlepsza ani w Zimowej Krainie, ani na całym Kontynencie Teyvat.
To sprawiło, że sam instruktor stał się obiektem krytyki.
Ale w żadnym wypadku nikt nie odważył się sprzeciwić rozkazom Carycy.
A sam dwunasty wykonawczy Arachni, 【instruktor】, do tej pory był w stanie kompletnego oszołomienia.
— To nie ma sensu, czyż nie wykonawcy nie są najsilniejszymi istotami w Arachni? Dlaczego wybrano mnie? —
Patrząc na pałac za nim, tak surowy jak ten należący do Carycy Zimowej Krainy, serce Bai Luo wciąż biło jak oszalałe.
Nie dlatego, że poruszyła go zimna i piękna twarz Carycy, ale po prostu dlatego, że się przestraszył.
W przeciwieństwie do jedenastu innych, on został zupełnie nieprzygotowany wrzucony na głęboką wodę.
Nagłe zdarzenie sprawiło, że przez chwilę myślał, że śni.
Dopiero gdy pierwotny wykonawczy Arachni, 【panton}}, osobiście nałożył na niego Złe Oko, symbol jego statusu, przyszło mu zrozumienie.
Okazało się, że naprawdę jest dwunastym wykonawcą.
On nie pochodził z tego kraju.
Można to było wywnioskować z jego imienia.
A może nawet nie pochodził z tego Kontynentu Teyvat.
W jego świecie, Zimowa Kraina była tylko państwem w grze, którą kiedyś grał.
Pewnej zimy, przechodząc obok rzeki, zauważył dziecko wpadające do wody.
Uważał się za człowieka niepospolitego, ale nie mógł patrzeć, jak dziecko tonie w lodowatej rzece.
Więc zdecydował się je uratować.
Jednak po wyciągnięciu dziecka na brzeg, sam, z powodu zimna i wyczerpania, zniknął pod lodem.
Gdy obudził się ponownie, był już w tej cudownej Zimowej Krainie.
Dzięki swojej bohaterskiej akcji ratunkowej, zyskał przychylność Arachni i został specjalnie włączony do ich szeregów.
Jak mówiły plotki, później, dzięki swojej unikalnej zdolności ukrywania się, został mianowany instruktorem specjalnej organizacji, Dyrektorem ds. Spłat ognia.
Ale w przeciwieństwie do plotek, jego zdolność ukrywania się różniła się od tej Dyrektorów ds. Spłat ognia.
Jego zdolność była bardziej wyjątkowa.
Mówiąc prościej, jego zdolność pochodziła od bohatera z innej gry.
Nazywał się Czarny. Chociaż pochodził od Li Shunsheng z „Contractor of Black”, różnił się od Li Shunsheng.
A może tylko od czarnego z gry.
Ten czarny, który został zcyfryzowany.
Aby ukryć te swoje specjalne zdolności, zdobył od ulicznego sprzedawcy fałszywe Boskie Oko, podobno pochodzące z Inazumy za oceanem, wykonane tak realistycznie, że nawet ci, którzy faktycznie posiadali Boskie Oko, nie potrafili go łatwo rozpoznać.
A jego „Boskie Oko” było z żywiołu wiatru.
Swoją drogą, był dość wysoki, na tyle, że nie mógł wspiąć się nawet na klomb.
Dzięki tej wyjątkowej zdolności został wybrany do organizacji specjalnej, a nawet wspiął się na stanowisko instruktora.
Ale… to nie jest powód, dla którego został wykonawcą, prawda?
Nawet poprzedni jedenasty wykonawca, Tartaglia, awansował dzięki rzeczywistym umiejętnościom, prawda?
A on? To nie mogło być tak, że Caryca go polubiła, prawda?
— O czym myślisz? —
Gruba dłoń położyła się na ramieniu Bai Luo, co go przestraszyło.
Przy jego sile, niewiele osób w całej Zimowej Krainie mogło się do niego zbliżyć bezszelestnie.
Chyba że…
Patrząc na puszysty futrzany płaszcz rozmówcy, Bai Luo natychmiast rozpoznał jego tożsamość.
— Pan Kogut! —
Bai Luo odruchowo się ukłonił i wykrzyknął jego pseudonim.
Tak, był to piąty wykonawca Arachni — 【Kogut】.
— Od teraz jesteśmy kolegami, nie musisz się kłaniać. Chodź za mną, mam dla ciebie nowe zadanie. —
— Tak! —
Ocierając pot z czoła, Bai Luo wciąż nie przywyknął do swojej nowej tożsamości.
Kogut… on naprawdę nie był z nim zbyt zaznajomiony.
Głównie dlatego, że na poprzednim stanowisku, maksymalnie mógłby nawiązać kontakt z Tartaglią, 【Książęciem】. Nawet piąty wykonawca nie był w jego zasięgu.
Teraz wyglądało na to, że ten człowiek był całkiem dobry.
Przynajmniej nie patrzył na niego tak, jakby chciał go zjeść, jak inni.
Zwłaszcza jedenasty wykonawca, Tartaglia.
Po tym, jak Pantalone wręczył mu Złe Oko, jeszcze na dworze, zaczął rzucać mu wyzwanie.
Gdyby nie Caryca, która go na czas uratowała, być może doszłoby do „pojedynku przed królem”.
Idąc za Kogutem do miejsca przypominającego biuro, ten wyjął z kieszeni kartkę z przyklejonymi piórami i położył ją przed Bai Luo.
— Co to jest? —
Bai Luo wiedział, że jest to dla niego.
Po prostu nie rozumiał, co to za rzecz.
— To jest list nominacyjny. Od jutra będziesz ambasadorem Zimowej Krainy w Inazumie, odpowiedzialnym za wszystkie sprawy związane z Inazumą. —
— ??? —
Bai Luo chciał pierwotnie odebrać ten tak zwany list nominacyjny, ale po usłyszeniu słów Koguta, jego serce zamarło.
Inazuma?! Czy to miejsce dla ludzi?
Nie zapomniał, jak fatalny los spotkał Panią w grze; po śmierci była jeszcze przez grupę podróżników przeklinana, a jej prochy można było rozsypać wokół Kontynentu Teyvat.
— Panie Kogut, myślę, że nie jestem wystarczająco kompetentny, aby podjąć się tak wielkiego zadania! —
Bai Luo wiedział, że nie może odmówić bezpośrednio.
Po właśnie objęciu stanowiska, odmowa pierwszego zadania, jeśli nie poda odpowiedniego powodu, prawdopodobnie sprawi, że zostanie wygnany przez Carycę Zimowej Krainy.
Miał teraz chyba tylko dwie drogi.
Zostać wygnanym przez Generał Raiden.
Albo zostać wygnanym przez Carycę Zimowej Krainy.
— To, że zostałeś wykonawcą, wystarczy, by udowodnić, że możesz podjąć się tego zadania. —
Siedząc na krześle, Kogut był bardzo stanowczy.
Inazuma, instruktor musiał tam jechać.
— Czy mogę wtedy pojechać do Mondstadt? —
Mondstadt jest wspaniały, jest tam urocza Klee i Diona.
Co najważniejsze, tam jest bezpiecznie, nie musi się martwić, że Babatusi go wygna.
— Mondstadt jest celem Pani. Jesteś pewien, że chcesz się z nią o to kłócić? —
Kogut tym razem nie odmówił, ale zagrał z nim w grę.
Pani, chociaż nie była najsilniejsza w Arachni, na pewno nie była kimś, z kim Bai Luo w tym momencie mógłby zadzierać.
— A co z Liyue? Chociaż Morax jest jednym z najdłużej żyjących Archontów, myślę, że mogę dać z siebie wszystko. —
Liyue, Bai Luo też by nie odmówił, któż mógłby oprzeć się urokowi Keke?
Chociaż wróżek było trochę więcej, dopóki ostrożnie się poruszał, nie byłoby większych problemów.
Dodatkowo, w tym świecie był mieszkańcem Liyue, więc wyjazd do Liyue byłby bardzo uzasadnionym powodem.
— To musisz omówić z Księciem. —
Kogut się uśmiechnął.
Teraz całe Arachni wiedziało, że Tartaglia chce zmierzyć się z nowo mianowanym dwunastym wykonawcą, instruktorem.
Jego udanie się tam teraz było jak owca wpadająca do jamy wilka.
— W takim razie… —
— Według naszych badań, Inazuma jest obecnie w stanie izolacji od świata zewnętrznego, a stan osoby w Wieży Niebios nie jest zbyt stabilny. Jest to jedno z najsłabszych państw spośród sześciu pozostałych i najbardziej odpowiednie dla ciebie państwo. —
— To znaczy… nie mam wyboru? —
— Tak. —
— … —

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…