Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 10

1045 słów5 minut czytania

Siła bojowa Fana Chengchenga nie była wielka, mógł jedynie wygrać potyczkę słowną.
Bai Lu roześmiała się na całego, a Lin Ye ręcznie zamknął jej przepustnicę.
Bai Lu: „!!!”
„Drużyna, która przyniesie nam ostateczne zwycięstwo, otrzyma pakiet prezentowy z lokalnymi, charakterystycznymi kwiatowymi ciasteczkami, a przegrani otrzymają tylko jeden”.
Wszyscy: „???”
„Czy program już tak zubożał, że nie stać go nawet na jeden dla każdej osoby?” Fan Chengcheng spojrzał z pogardą.
Yao Yitian: „…”
„W takim razie niech będzie tak, zwycięzcy dostaną kilka dodatkowych pakietów prezentowych, a przegrani po jednym!”
Yao Yitian natychmiast zaczerwienił się. Jak on kiedykolwiek doświadczył takiej zniewagi? Odkąd pojawił się Fan Chengcheng!
„To wspaniale, potem będę mogła znów wysłać je fanom”. Bai Lu była bardzo szczęśliwa, ale patrząc na kolegów z drużyny obok, czuła pewien niepokój.
„Dokładnie, dajcie więcej pakietów, wszyscy mogą wysłać je fanom, dobra dla ciebie, dobra dla mnie, dobra dla wszystkich, prawda?” Fan Chengcheng natychmiast podchwycił słowa Bai Lu.
„Jeśli chcecie zdobyć kwiatowe ciasteczka dla fanów, postarajcie się o zwycięstwo”.
„Nasze programy przygotowały specjalną edycję, której nie możecie kupić”.
Yao Yitian dodał na koniec.
Wszyscy skamienieli.
„Co to znaczy, Yao Yitian?” Fan Chengcheng wskazał na Yao Yitiana, przygotowując się do ataku słownego.
„Dobra, dobra, Chengcheng, nie warto się z nim kłócić, on po prostu nie ma rozumu”. Sha Yi natychmiast powstrzymał Fana Chengchenga.
„Hahahaha”. Wszyscy byli rozbawieni, tylko Yao Yitian miał czarną twarz.
Wszyscy przybyli do hali do rozrywania metek. Niebo już lekko ściemniało.
Trzy grupy zostały rozdzielone do trzech miejsc na obrzeżach hali.
Lin Ye, słysząc, jak Yao Yitian mówi o pakietach prezentowych, poczuł, że czegoś mu brakuje. Pakiet prezentowy? Jego pakiet prezentowy dla nowicjusza?
Co jest?
System nie wysłał mu pakietu prezentowego dla nowicjusza!
„Lin Ye, Chengcheng, wejdźmy razem. Mamy cztery płatki, a jeśli znajdziemy jeden, będziemy mieli jeden los na śmierć” – powiedziała Bai Lu, idąc.
„To prawda, ale myślę, że te dwie drużyny jako pierwsze nas poszukają” – zastanawiał się Fan Chengcheng.
Lin Ye wciąż rozmawiał z systemem.
: Systemie, gdzie jest mój pakiet prezentowy dla nowicjusza?
: Pakiet prezentowy gospodarza zawsze tam był, to ty go nie odebrałeś, wina moja?
: Gdzie on jest? Dlaczego go nie widzę?
Lin Ye patrzył na panel systemu przez długi czas, nic nie widząc.
: Widzisz te wielokropki? Kliknij je, a się pojawią.
Lin Ye spojrzał z kamienną twarzą i kliknął wielokropek, po czym wielokropek zniknął, ukazując pakiet prezentowy dla nowicjusza.
Lin Ye: „???”
: Nie, kolego, bawisz się ze mną w zagadki?
: Nie pytałeś.
Lin Ye: „…”
Lin Ye kliknął pakiet prezentowy dla nowicjusza.
„Ding! Gospodarz z powodzeniem odebrał pakiet prezentowy dla nowicjusza. Jeden z atrybutów gospodarza zostanie podwojony raz, zdobyto scenariusz „Wieczna Zmierzch”, zdobyto piosenkę „Ktoś Taki Jak Ja”, zdobyto postać: Chen Hui!”
: Dobrze, dobrze, od razu wszechstronny rozwój. Co ja wcześniej przegapiłem?
: Po prostu poprzedni gospodarz był leniwy, a teraz gospodarz zaczął się starać.
Lin Ye: „…”
Lin Ye spojrzał na swój panel i zdecydował się podwoić atrybut siły. Prędkość podwojona poza ucieczką nie była mu teraz zbytnio potrzebna. Uroda i wzrost nie były konieczne, podwojenie ich wyszedłby poza ludzkie ramy.
„Systemie, otwórz panel.”
Gospodarz: Lin Ye
Wiek: 26
Uroda: 90
Wzrost: 187cm
Waga: 80kg
Siła: 16 (zdrowy dorosły 10)
Prędkość: 8 (zdrowy dorosły 10)
Zawód: Piosenkarz, scenarzysta, reżyser.
Majatek: Rui Xing Grand Hotel (Li Lan).
Piosenki: „Młody i Obiecujący”, „Ktoś Taki Jak Ja”.
Scenariusz „Wieczna Zmierzch”.
Lin Ye poczuł, że jego siła stała się zdumiewająca. Tkanka tłuszczowa na jego ciele natychmiast zamieniła się w sześciopak i bardzo elastyczne mięśnie piersiowe. Cały wyglądał na nieco większego, ale na szczęście nie tak muskularnego jak kulturyści, więc ubrania nadal tego nie ujawniały.
„Bracie Lin Ye! Czy ktoś cię opętał? Dlaczego stoisz nieruchomo?” Fan Chengcheng potrząsał ciałem Lin Ye.
Bai Lu patrzyła z boku. Czuła, że z Lin Ye jest coś nie tak.
Lin Ye otrząsnął się: „Nic, po prostu nagle wpadłem na pomysł i napisałem piosenkę w głowie”.
Bai Lu: „???”
Fan Chengcheng: „???”
Fan Chengcheng uniósł kciuk: „Bracie, jesteś niesamowity”.
Oczy Bai Lu były pełne uwielbienia, jak mała fanka: „Czy możesz mi kiedyś napisać piosenkę?”
Lin Ye: „Jasne”.
Po drugiej stronie drużyna Baby zmierzyła się z drużyną Song Yuqi.
„Siostro Baby, powinnyśmy najpierw pozbyć się jednej osoby z drużyny Bai Lu, mają tyle płatków” – zawahała się Song Yuqi.
„My właśnie tak pomyśleliśmy, najpierw zużyjmy ich płatki” – uśmiechnęła się Baby.
Sześć osób szło obok siebie, przeszukując halę.
„Chen, ile płatków znaleźliście?” – zapytał Zheng Kai.
„Nic, nie znaleźliśmy czerwonej róży, w tej hali jest mnóstwo płatków” – Li Chen drapał się po głowie, kompletnie zdezorientowany.
„Dokładnie, dokładnie, nie wiem, co wymyślił reżyser Yao. Samo rozpoznawanie płatków zajmuje nam mnóstwo czasu” – Zhou Shen zgodził się z Li Chenem.
Zheng Kai i Shadi również się z tym zgodzili, tyle płatków, żeby zmylić przeciwników.
Oni szukali, a strona Bai Lu już znalazła jeden płatek piwonii.
„Tak! Zebraliśmy pięć płatków, mamy dodatkowe życie” – Fan Chengcheng przyjął pozę.
„Hahaha”.
Śmiech Bai Lu odbił się echem w uszach Lin Ye.
Dlaczego miał wrażenie, że styl jego drużyny jest bardzo inny? Młoda, popularna gwiazda i młody przystojniak nie mieli żadnych zahamowań?
Czy to sprawiłoby, że on wyglądałby na sztucznego?
Ale to jego pierwszy raz w telewizji, nie miał doświadczenia!
„Och, już z daleka słyszę śmiech naszej Bai Lu”.
W tym momencie zza rogu dobiegł głos Sha Yia, a potem sześć osób jednocześnie wyłoniło się zza zakrętu.
Oczy Fana Chengchenga prawie wyskoczyły z orbit, wskazał na nich i zaczął krzyczeć.
„Czy wy macie jakąkolwiek sportową postawę? Tyle osób, jeśli macie odwagę, walczcie jeden na jednego!”
„Sportowa postawa? Po co walczyć jeden na jednego, skoro można walczyć w grupie?” Sha Yi roześmiał się bezczelnie.
„Dokładnie, dokładnie” – Zhou Shen zgodził się, na jego twarzy również pojawił się uśmiech.
„Jeden na jednego też jest w porządku, Chengcheng, ja podejmę wyzwanie z tobą” – powiedział Zheng Kai z kpiącym uśmiechem.
„Nie, wy… wy prześladujecie ludzi!” Fan Chengcheng jak na zawołanie cofnął się, obrócił głowę i zobaczył, że Bai Lu trzymając Lin Ye, już uciekła.
„Wy! Wy nie jesteście lojalni!”
Wśród wrzasków Fana Chengchenga, został on przygnieciony przez sześć osób i wielokrotnie poturbowany, po czym bezradnie leżał na ziemi, podnosząc głowę do nieba.
„Fan Chengcheng, WYPADŁ!”
„Fan Chengcheng, WYPADŁ!”
Fan Chengcheng został właśnie zabrany do czarnego pokoju.
„Fan Chengcheng, wskrzeszenie!”
„Fan Chengcheng, wskrzeszenie!”

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…