— Słyszeliście uważnie! — Shen Cong, który właśnie zapieczętował łeb-odcinającego ducha w naczyniu, natychmiast ożywił się na te słowa. Spojrzał na dusze Cao Chuana i drugiego, po czym kącik jego ust uniósł się.
Po tysiąc razy dla każdego. W Chorągwi Dziesięciu Tysięcy Dusz było aż dwudziestu przerażających duchów. To oznaczało ponad dwadzieścia tysięcy powtórzeń.
Dzień minąłby w ten sposób, a gdybym się nimi zajmował, nie miałbym czasu na zajmowanie się sobą! Na myśl o tym, Shen Cong zaczął drżeć z podniecenia. „Naprawdę.