Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 10

1129 słów6 minut czytania

Widząc, że Lin Fan nadal martwi się o ich bezpieczeństwo, kobiety były naturalnie niezwykle poruszone.
Postanowiły w swoich sercach ciężko trenować, by własnym życiem chronić Ród Lin.
W rzeczywistości, na ich poziomie skażenia narządów wewnętrznych, posiadając Najwyższej Jakości Techniki Żółtej Klasy i Techniki Bojowe, mogłyby wspólnie pokonać wroga w stadium Doskonałości Hartowania Ciała.
Dlatego w obrębie Miasta Dziesięciu Tysięcy Zjawisk Lin Fan nie martwił się o ich bezpieczeństwo.
Chociaż w Mieście Dziesięciu Tysięcy Zjawisk istniało kilka postaci z Królestwa Otwarcia Źródła, wszyscy pogrążeni byli w medytacji, nie włócząc się na zewnątrz.
Gdy kobiety odeszły, Lin Fan nie spieszył się do małego świata, lecz wyszedł z rezydencji.
Potrzebował udać się do Pawilonu Stu Skarbów, by kupić nasiona roślin duchowych.
Dopóki miał nasiona, nie brakowało mu roślin duchowych w przyszłości.
Teraz posiadał dziedzictwo Żółtego Mistrza Alchemii, każdy, kto był zainteresowany, mógł się uczyć.
Gdy tylko rośliny zdziczeją, z czasem roślin duchowych będzie coraz więcej, więc nie trzeba się martwić o marnotrawstwo.
Jeśli w przyszłości będzie wystarczająco ludzi, Lin Fan założy własną gildę handlową, podobną do Pawilonu Stu Skarbów, by zarabiać kamienie pierwotne.
Dzięki gildii handlowej mógłby poprzez nią pozyskiwać rzadkie nasiona roślin duchowych.
Dostarczyłoby jednego ziarna, a on, wykorzystując przewagę małego świata, sprawiłby, że rozmnożyłyby się w niezliczone rośliny duchowe.
— Panie, czego pan sobie życzy?
Gdy Lin Fan wszedł do Pawilonu Stu Skarbów, obsługa od razu go powitała.
— Potrzebuję bardzo dużo nasion roślin duchowych i owoców duchowych, ile gatunków posiadają państwo?
— Pan trafił pod właściwy adres, posiadamy 500 gatunków nasion roślin duchowych niższej klasy żółtej, 100 gatunków klasy średniej, 30 gatunków klasy wyższej i 5 gatunków klasy najwyższej.
— Dobrze, wszystkie te nasiona chcę kupić, proszę mi je zapakować!
Słysząc, że Lin Fan chce wszystko wykupić, obsługa nie zareagowała od razu.
Nigdy nie widziała takiego sposobu kupowania nasion roślin duchowych.
— Panie, rośliny duchowe są trudne w uprawie i wymagają pól duchowych, jeśli nie uda się ich zasadzić, nie ponosimy odpowiedzialności!
— Rozumiem, proszę policzyć, ile kamieni pierwotnych potrzeba!
— Tak jest, proszę chwilę poczekać!
Wkrótce obsługa przyniosła kilka wielkich paczek nasion, wystarczających do zasiania setek mu ziemi, bez żadnego problemu.
Jednak te nasiona dla małego świata wciąż były kroplą w morzu potrzeb.
Na szczęście Lin Fan się nie spieszył, ryż księżycowy w małym świecie miał się wkrótce dojrzeć.
Gdy już będzie gotowy, oprócz zapasów żywności, resztę przeznaczy na nasiona i zasiew.
Po osiągnięciu dużej skali, będzie mógł je również sprzedawać, by wymienić na kamienie pierwotne.
Po zasadzeniu tych ziół, co roku będą pojawiać się nasiona, nie wierzył, że mały świat nie da rady ich wszystkich pomieścić.
— Panie, oto wszystkie nasiona z naszego sklepu, całkowita cena to 1000 kamieni pierwotnych!
Wynikało to z faktu, że rynek w Mieście Dziesięciu Tysięcy Zjawisk był właśnie taki, a sprzedaż takiej ilości nasion zajęłaby sporo czasu.
Pawilon Stu Skarbów nie przewidywał klienta takiego jak Lin Fan.
Jeśli chodzi o nasiona klasy Xuan i wyższej, nie było ich wcale, małe miasto takie jak Miasto Dziesięciu Tysięcy Zjawisk nie było w stanie ich wyhodować.
— Oto 1000 kamieni pierwotnych, proszę policzyć!
— Liczba się zgadza. Zapraszamy ponownie!
Po wyjściu z Pawilonu Stu Skarbów, Lin Fan wydał kolejne 2000 kamieni pierwotnych na zakup partii młodych ryb duchowych pierwszego stopnia, obejmujących wszystkie klasy: najwyższą, wyższą, średnią i niższą, a także setki gatunków.
Jezioro o powierzchni 300 kilometrów kwadratowych byłoby szkoda nie zarybić rybami duchowymi, w przyszłości będzie ciągle dokupował nowe gatunki.
Oprócz ryb duchowych, Lin Fan kupił również rój pszczół duchowych.
Bez pszczół duchowych drzewa owoców duchowych nie mogłyby rodzić owoców.
Nie mógł przecież sam się tym zajmować, chociaż wystarczyłaby myśl, ale byłoby to zbyt kłopotliwe.
Hodując trochę pszczół duchowych, mógłby również pozyskiwać miód duchowy, co jest rozwiązaniem wielorakiego zastosowania.
Następnie Lin Fan wydał kolejne 2000 kamieni pierwotnych, kupując dziesięć krów mlecznych: dwóch samców i osiem samic.
Był to zapas żywności dla jego jeszcze nienarodzonych dzieci.
Krowy mleczne z tego miejsca nie były zwyczajne, były rodzajem bestii demonicznych, ze względu na łagodny charakter i bogate w składniki odżywcze mleko, cieszyły się popularnością wśród rodzin kultywujących.
Jednak większość krów mlecznych to były bestie demoniczne pierwszego stopnia, prawdopodobieństwo osiągnięcia drugiego stopnia było niezwykle niskie.
(Podział klas bestii demonicznych obejmuje od pierwszego do dziewiątego stopnia, co odpowiada etapowi Hartowania Ciała do Etapu Świętego u wojowników, Cesarz Świętych odpowiada Królowi Demonów, Cesarz Świętych odpowiada Cesarzowi Demonów, Wielki Czcigodny Świętych odpowiada Czcigodnemu Demonów, a Pół-Cesarz odpowiada Pół-Cesarzowi Demonów, Cesarz Wielki odpowiada Cesarzowi Demonów.)
Gdy Lin Fan przeniósł to do małego świata, oczywiście przyciągnęło to uwagę Luo Yiran i pozostałych.
— Mężu, nie spodziewałam się, że przygotowałeś nawet zapasy żywności dla dzieci!
— To naturalne, ja jako ojciec nie mogę pozwolić, by dzieci głodowały. W każdym razie odżywianie nie może być gorsze!
Słysząc te słowa Lin Fana, kobiety nie wiedziały, co odpowiedzieć. Skąd mogłyby głodować? Jednak nic nie zaprzeczyły.
Oczywiście, cieszyły się, że ich dzieci mają tak odpowiedzialnego ojca.
Następnie Lin Fan rozpoczął planowanie.
Wyznaczył obszar dla krów mlecznych, zostawiając barierę, by nie mogły biegać gdzie popadnie.
Podobnie było z rybami duchowymi, każda klasa ryb musiała być oddzielona, w przeciwnym razie ryby niższej klasy stawałyby się pożywieniem dla ryb wyższej klasy.
Mięsożercy i roślinożercy również musieli być oddzieleni.
Najpierw trzeba pozwolić rybom duchowym rozmnażać się.
Dopóki ryby duchowe nie osiągną odpowiedniej skali, nie zamierzał ich mieszać.
Po wykonaniu tych czynności ponownie zasiał wszystkie nasiona roślin duchowych.
Obszar zasiewu osiągnął 200 mu.
— Kochane moje żony, czy czegoś potrzebujecie?
Kobiety pokręciły głowami: — Mężu, niczego nam nie brakuje!
— Tak, mężu, teraz wszystkie jesteśmy w ciąży i nie możemy cię obsługiwać. Czy nie chcesz ponownie odwiedzić Stu Kwiatów?
Na propozycję Luo Yiran, Lin Fan pokręcił głową.
— Teraz byłoby to nieodpowiednie, mogłoby wzbudzić zainteresowanie. Porozmawiamy za rok!
Słysząc to, kobiety również uznały, że Lin Fan ma rację.
— Mężu, skoro do Stu Kwiatów nie można iść, może nauczmy się od Stu Kwiatów i potajemnie adoptujemy utalentowanych sierot do szkolenia.
— Gdy dorosną, staną się dużym wsparciem dla naszego Rodu Lin.
— Co więcej, posiadamy mały świat, co daje nam większą przewagę niż Stu Kwiat.
— Jednocześnie możemy wysłać ludzi do wiosek poza miastem, by przetestowali uzdolnienia niezamężnych kobiet. Każda, która wykaże talent, może zostać sprowadzona do szkolenia.
Większość ludzi na tym świecie nie wiedziała o swoich zdolnościach do kultywacji.
Chociaż w Mieście Dziesięciu Tysięcy Zjawisk istniały miejsca do testowania zdolności, były one organizowane przez władze.
Takie miejsca zazwyczaj istniały w każdym mieście, ale testowanie było kosztowne, wymagało uncję złota.
Dla zwykłych ludzi taka cena była zbyt wysoka, by pozwolić sobie na nią przez całe życie.
Gdyby mieli zdolności, to inna sprawa. Osoby o wysokich zdolnościach byłyby rekrutowane przez wielkie rodziny miasta, a nawet przez władze, i otrzymywałyby odpowiednie wynagrodzenie.
Ale jeśli nie mieli zdolności, oszczędności całego życia byłyby zmarnowane na próżno, co było ceną, na którą zwykli ludzie nie mogli sobie pozwolić.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…