Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 10

1255 słów6 minut czytania

Jiang Ming nie mógł się powstrzymać od przechwałek. Podsumowując, tym razem zyskał nie tylko technikę miecza, ale także dostrzegł swoje własne niedociągnięcia, a dla tych uczniów było to lekcja pełna znaczenia. Można to nazwać trójstronnym zwycięstwem. Po tej lekcji młodzi ludzie powinni zrozumieć, że są inni mistrzowie, a świat jest szerszy niż oni myślą. Mam nadzieję, że nie zmarnują mojego wysiłku. Młodo i dojrzale Jiang Ming westchnął. Nie myśląc już o tym, przeniósł swoje myśli do Mórz Świadomości, gdzie oprócz pierwotnie istniejącego starożytnego maleńkiego miecza, pojawił się teraz starożytny zwój. Podnosząc go, ujrzał pięć wielkich znaków: "Tai Shang Xuan Qing Fa". Ostrożnie otwierając, szybko przebiegł wzrokiem, a spojrzenie Jiang Minga stopniowo stawało się otępiałe. To jest... To wszystko są znaki ze świata Dao, jak to jest, że nie rozumiem, gdy są połączone? Przecież ja mam Pierwotne Ciało Tao, nie? Patrząc w lewo i w prawo, nie dostrzegł żadnych wskazówek, więc Jiang Ming zdecydował się tymczasowo strategicznie zrezygnować. Nie czuł się zniechęcony, duża trudność to dobra rzecz, co oznacza, że siła tej metody znacznie przekracza wyobrażenia. Nie oznacza to, że nie ma sposobu, taka sytuacja zostanie uciszona przez system. Należysz do mnie prędzej czy później. Hehehe. Jiang Ming stwierdził, że się nie spieszy. Teraz musi wrócić do swojego miejsca zamieszkania, spakować się, a następnie przenieść na Szczyt Tianling.
……
Przy formacji teleportacyjnej stał zimny, młody strażnik w białej szacie, o wyprostowanej postawie. Miał skrzyżowane ręce na piersi, z lekko zamkniętymi oczami. Taki stan trwał już od dłuższego czasu. Nagle miecz w jego dłoni zaczął wibrować. Nagłym ruchem otworzył oczy. W oddali powoli zbliżała się postać. Nadchodzącym był Jiang Ming. Widząc Jiang Minga, młody człowiek w bieli rozjaśnił się. — Starszy Bracie Jiang, od kilku dni cię nie widziałem, a wyglądasz jeszcze bardziej imponująco niż wcześniej. — Och, to Starszy Brat-Mistrz Xu. — Jiang Ming uśmiechnął się. — Mistrzu, wyglądasz promieniście, czy spotkało cię coś dobrego? Słysząc to, Xu Xiao nie mógł powstrzymać uśmiechu i odpowiedział: „To wszystko dzięki tobie, przyjacielu. Kiedy obudziłeś swoje Niebiańskie Korzenie Duchowe, byłem obok. Jeden Nascent Soul True Monarch był w dobrym nastroju i spojrzał na mnie przychylnie, więc przyjął mnie jako ucznia. — Kim jest twój mistrz? — Mój mistrz ma potężną siłę, nazywa się Lieyang True Monarch. Słynny Starszy Brat-Mistrz Qin Yang z sekty był osobiście nauczany przez mojego mistrza. — W oczach Xu Xiao pojawił się podziw, najwyraźniej bardzo cenił Lieyang True Monarch i Qin Yang. Qin Yang? Słyszałem to gdzieś. — Co więcej, ten Chen Yi też dostał dobrą posadę, wszedł do sali misji i nie musi już gonić za zasobami do kultywacji, uśmiecha się codziennie tak szeroko, że nie może zamknąć ust. Starszy Jin również, cały jego nastrój jest jakby młodszą o setki lat, otrzymał wiele nagród od sekty, a prawdopodobieństwo osiągnięcia Yuan Ying w przyszłym roku znacznie wzrosło. Jiang Ming skinął głową, to chyba tak zwana „kochać kogoś, to kochać i jego psa”. Jedna osoba odnosi sukces, wszyscy jej bliscy prosperują. Nie był zbytnio zaskoczony, w końcu wpływ Niebiańskich Korzeni Duchowych był oczywisty. Po krótkiej rozmowie Jiang Ming pożegnał się z Xu Xiao, powołując się na pilne sprawy. — Starszy Bracie, kiedy dopiero zaczynasz na ścieżce nieśmiertelności, pewnie napotkasz wiele trudności. Jeśli nie masz nic przeciwko, możesz do mnie przyjść w każdej chwili, a ja odpowiem na wszystkie pytania. Chociaż mój poziom kultywacji to tylko Środkowa Faza Fundamentu, mogę w niewielkim stopniu pomóc w Kultywacji Miecza. Xu Xiao, mówiąc to, wyciągnął sakiewkę i podał ją Jiang Mingowi: „To mały wyraz mojej wdzięczności, kilka zasobów kultywacyjnych dla Fazy Kondensacji Qi, proszę przyjmij to”. Starszy Brat-Mistrz Xu jest naprawdę zimny na zewnątrz, ale gorący w środku. Jiang Ming westchnął z podziwem. Dłonie odebrały sakiewkę, zeskanował ją boskim zmysłem i zobaczył sporo Kamieni Duchowych, pigułek i małych książeczek. Naprawdę sporo, choć nieporównywalne z tym, co dał Warsztat Wiatrów i Chmur, ale to też dowód jego serca. Zaraz, co to za małe książeczki? Jiang Ming spojrzał z rozdziawionymi oczami: „Overbearing Immortaless Falls in Love with Me”? Mistrzu, ty też czytasz takie rzeczy? Twój wizerunek trochę się załamał. Spotykając dziwne spojrzenie Jiang Minga, Xu Xiao lekko zakasłał i powiedział: „Droga kultywacji jest nudna, czasami trzeba się trochę zrelaksować”. Następnie szybko rozejrzał się wokół, widząc, że nikogo nie ma, powiedział po cichu: „Właściwie nie tylko my, uczniowie, ale także wielu starszych to czyta”. Och, to wiem, ten z nazwiskiem Yun jest głównym sprawcą. Następnym razem muszę go porządnie skrytykować. Po chwili obaj zakończyli rozmowę. Jiang Ming odwrócił się i wszedł do formacji teleportacyjnej, aby udać się na Szczyt Tianling. Widząc, jak odchodzi, i patrząc na nadchodzących uczniów, Xu Xiao natychmiast zmienił wyraz twarzy, wracając do swojego początkowego surowego wyglądu. Szczyt Tianling. Jako jeden z głównych szczytów Xuanqing Sword Sect, Tianling Peak powinien mieć swoje unikalne cechy, albo jak Cangjian Peak, celować w szczyty, albo jak Xuanqing Peak, gdzie znajduje się Wielka Sala Sekty, być tajemniczy i niezwykły. Ale Tianling Peak nie ma żadnej z tych cech. Niektórzy mówią, że Koniuga Xuanqing, zanim opuścił ten świat, mógł coś tu zostawić, co można znaleźć tylko specjalnymi metodami. Inni mówią, że to po prostu miejsce, gdzie okazjonalnie mieszka przodek, nic szczególnego. W porównaniu do innych głównych szczytów, Tianling Peak wygląda jak zwykły szczyt górski. Jedyną zaletą jest to, że jest bardzo cicho, a w promieniu tysiąca mil jest to jedyna góra. Krajobraz w górach jest całkiem ładny. W tej chwili Jiang Ming szedł wąską ścieżką wśród gór. Droga wije się i skręca, ukryta w morzu lasów spowitych mgłą. Wzdłuż drogi znajdowały się unikalne kamienie, a u podnóża góry dobiegał lekki śpiew żurawi. Na odległym, czystym jeziorze wzbierały fale, a po powierzchni jeziora unosiły się kolorowe kwiaty duchowe. Jiang Ming skinął głową z zadowoleniem, krajobraz jest piękny i nikt mu nie przeszkadza. Ocenił to jako pięciogwiazdkowe miejsce do życia. Niebo zaczynało się ściemniać, Jiang Ming rozważył sytuację i postanowił najpierw znaleźć miejsce na nocleg. W odpowiednim momencie pojawił się panel zadań. 【Noc się zbliża, aby tej nocy nie nocować na dzikim terenie, twoja decyzja brzmi…】 【Opcja 1: Znajdź przypadkowego współwyznawcę i spędź z nim miłą noc. Nagroda: Pill of Vigorous Life】 【Opcja 2: Uderzaj pięściami w duchowe drzewa, aż spadną z nich drewno. A następnie zbuduj przytulny domek z zebranych materiałów. Nagroda: Wzmocnienie Fizyczne】 【Opcja 3: Lenistwo wygrało, jestem zmęczony, nie chce mi się ruszać. Leż na otwartej przestrzeni przez noc, a jutro na pewno zbuduję duży dom. Nagroda: Dzień Kultywacji】 Te opcje stają się coraz bardziej abstrakcyjne. Uderzać w drzewo, żeby dostać drewno, jak w grze. Spojrzał ponownie na opcję trzecią. Cholera, czy osoby kultywujące mogą być tak leniwe! Wybieram drugą! Zaczynam uderzać! Gdy ciepły prąd wpłynął do jego ciała, Jiang Ming poczuł przypływ sił. Zgrubnie czując, był w stanie posłać Chen Yi w powietrze jednym uderzeniem bez użycia duchowej energii. Boh: Na szczęście to już nie ja. Jiang Ming przyjął pozycję, obrócił biodro i wykonał szokujące uderzenie, a drzewa przed nim natychmiast opadły. Tak, ta jest dobra, bardzo solidna, może posłużyć jako dach. Och, ta świeci, można ją postawić na zewnątrz do oświetlenia. Wkrótce zbudowano prosty drewniany domek. „Huu~” Jiang Ming stał przed małym drewnianym domkiem i odetchnął z ulgą. Nareszcie skończyłem budować, zasługuję na to. Machnął ręką, wzmocnił go po chiu Ziemia i Drewno, a następnie skondensował wodę, aby go umyć, a na koniec przywołał lekki wiatr, by powiał. Zakończono z wielkim powodzeniem. Wyciągnął pościel i położył się.
……
Następnego dnia. Otwierając drzwi, poczuł łagodny wiatr wiejący w twarz. Jiang Ming przeciągnął się, kolejny nowy dzień. Co dzisiaj powinienem zrobić? Czuł, że czegoś mu brakuje. Powinno nadejść, właśnie to. 【Wyczyn poboczny został uruchomiony】

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…