Huang Qing Qiu zobaczyła tę scenę i w osłupieniu spojrzała na Huang Changge, mrugając.
Nie? Naprawdę to robisz? Kim jest ten młodzieniec, który troszczy się o członków rodziny, jest łagodny i szlachetny jak nefryt? To nie możesz być ty, Huang Changge! Ktoś cię podszył!
W sercu Huang Qing Qiu wzbierały fale, zaczęła podejrzewać, że świat, w którym odrodziła się, może nie potoczyć się tak, jak w jej poprzednim życiu.